Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Czas na mecze o medale Ligi Siatkówki Kobiet

Czas na mecze o medale Ligi Siatkówki Kobiet

fot. Sylwia Lis

W czwartek rozegrane zostaną pierwsze mecze o medale Ligi Siatkówki Kobiet. W Rzeszowie Developres podejmować będzie w walce o medal brązowy Budowlanych Łódź. W Policach rozpocznie się rywalizacja finałowa pomiędzy obrońcą tytułu, Chemikiem, a rewelacją tegorocznych rozgrywek – ŁKS-em Commercecon Łódź.

 



mecze o 3. miejsce
Developres SkyRes Rzeszów – Grot Budowlani Łódź

czwartek, 26 kwietnia, g. 18:00 – Rzeszów
sobota, 28 kwietnia, g. 18:00 – Łódź

O brązowy medal mistrzostw Polski w tym sezonie walczyć będą Developres Rzeszów i Budowlani Łódź. Rzeszowianki po brąz sięgnęły w minionym sezonie i tego osiągnięcia już nie poprawią, mogą najwyżej je powtórzyć. Budowlani tegoroczny sezon zakończą niżej w tabeli niż poprzedni, w którym zdobyły wicemistrzostwo Polski. Czy zatem dla obu drużyn jest to sezon rozczarowań? Raczej nie.

Faktycznie dużo większe oczekiwania były w Rzeszowie. Developres w rundzie zasadniczej miał wprawdzie kilka wpadek, ale końcówka sezonu w wykonaniu podopiecznych trenera Lorenzo Micellego była naprawdę dobra. Dzięki niej rzeszowianki wyprzedziły na ostatniej prostej ŁKS i zajęły drugie miejsce, a dwie wygrane z Chemikiem Police robiły wrażenie. Drugie miejsce dało Developresowi przewagę własnego boiska w rywalizacji półfinałowej, ale jak się okazało, siatkarki tego klubu nie potrafiły jej wykorzystać. W meczach z ŁKS-em pokonały w pierwszym meczu rywala 3:2, jednak w drugim spotkaniu uległy łodziankom na wyjeździe 1:3. Decydujący mecz miał niezwykle dramatyczny przebieg. Po porażce w pierwszym secie na przewagi rzeszowianki bardzo wyraźnie wygrały dwa kolejne sety, a w czwartym prowadziły już 22:16. Trudów spotkania nie wytrzymywały jednak Helene Rousseaux i Adela Helić, zostały zdjęte z boiska, a ŁKS wykorzystał swoją szansę, doprowadził do remisu i wygrał tę partię. W tie-breaku zdeterminowane łodzianki wykorzystały swoją szansę i to one zagrają w finale.

W sporcie trzeba grać do końca. Jak jest okazja, to trzeba dobić rywala. Bo w przeciwnym wypadku, szczególnie w siatkówce, może się on nie tylko podnieść, ale również wyciągnąć wynik na swoją korzyść. Jeszcze raz podkreślę, że przegraliśmy na własne życzenie. Bardzo szkoda tej porażki – mówił po ostatnim meczu półfinałowym prezes klubu, Rafał Mardoń. – Pozostała nam gra z Budowlanymi o brąz. Co prawda czasu do pierwszego meczu nie ma zbyt wiele, ale trzeba szybko wyczyścić głowy i podnieść się psychicznie, żeby powalczyć o ten medal. Dramatu nie ma. Gramy dalej, walczymy i zobaczymy, jaki będzie końcowy rezultat – podkreślił prezes podkarpackiej drużyny. W Rzeszowie faktycznie dramatu nie ma, ale jest spore rozczarowanie. Jeśli Developres pozostanie w tym sezonie bez medalu, w klubie może się zrobić nerwowo i zacznie się poszukiwanie winnych.

W Budowlanych Łódź przed sezonem również liczono na medal, tym bardziej że wicemistrzostwo Polski i wygrana z Chemikiem Police w Superpucharze Polski niezwykle rozbudziły apetyty. Okazało się jednak, że zatrudnienie pięciu reprezentantek Polski nie gwarantuje wyniku. Łodzianki w rundzie zasadniczej spisywały się średnio i dość długo nie były pewne miejsca w czwórce. Dopiero bardzo dobra forma w ostatnich spotkaniach dała podopiecznym trenera Błażeja Krzyształowicza awans do półfinału. W nim Budowlani zmierzyli się z obrońcą tytułu i nie były w tej rywalizacji faworytkami. Po porażce w pierwszym meczu w Policach wygrały jednak mecz w Łodzi i przed decydującym spotkaniem nie były bez szans. Chemik jednak ponownie udowodnił swoją wyższość, sprawiając, że łodzianki nie obronią drugiego miejsca z zeszłego sezonu.

Doprowadziliśmy w tej rywalizacji z Chemikiem Police do trzeciego meczu, nastawialiśmy się na to, że w końcu Chemik, który przez lata dominuje na naszych parkietach, może być pokonany i że to możemy być my. Myśleliśmy o finale, ale tak się nie stało i ta niewykorzystana szansa pokonania policzanek i wejścia do finału będzie nam siedziała w głowie. Musimy jednak zrobić wszystko, żeby to trwało jak najkrócej, żebyśmy ze świeżą głową podeszli do rywalizacji o brązowy medal i zakończyć sezon zwycięstwem – mówił po ostatnim meczu w Policach trener Błażej Krzyształowicz. Nie wolno nam absolutnie się poddawać, bo medal zawsze jest medalem. Teraz oczywiście jest rozczarowanie, ale mamy jeszcze coś do udowodnienia – podkreśla Kaja Grobelna. 

W rundzie zasadniczej w meczach tych zespołów wygrywali gospodarze. Jak będzie teraz, gdy w grę wchodzi zmęczenie, rozczarowanie brakiem awansu do finału i presja, by jednak sezon zakończyć z medalem na szyi?

Kursy LV Bet na pierwszy mecz: Developres – 1,93; Budowlani – 1,77

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved