Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Wiesław Czaja: Gospodarzom nie wypada gorzej wypaść

Wiesław Czaja: Gospodarzom nie wypada gorzej wypaść

fot. CEV

Polacy wygrali tegoroczny Memoriał Huberta Jerzego Wagnera, który był ważnym sprawdzianem przed LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017. – Zwycięstwo było nam potrzebne i trzeba pochwalić siatkarzy, którzy do tego się przyczynili – powiedział Wiesław Czaja.

Reprezentacja Polski turniej w Krakowie rozpoczęła od porażki 2:3 z Francją. W drugim meczu biało-czerwoni pokonali Kanadyjczyków 3:0. W ostatnim pojedynku szansę dostali zawodnicy rezerwowi. Po dwóch gładko przegranych setach trener Ferdinando de Giorgi sięgnął po zmiany. Polacy odwrócili pojedynek z Rosjanami i wygrywając 3:2, przypieczętowali swoje zwycięstwo w memoriale. W pierwszych dwóch setach byłem przerażony, bo Rosjanie rozstawiali naszych młodych reprezentacyjnym stażem zawodników po kątach. Nasi rywale mogli ich złamać psychicznie. Jeżeli, dla przykładu, Artur Szalpuk, znany nam z dobrych meczów ligowych, przyjmuje piłkę jak sztubak, mamy prawo się obawiać o losy tej potyczki. Zresztą pozostali zawodnicy też prezentowali się przeciętnie. Potem jednak nastąpiło wręcz cudowne odrodzenie zawodników. Trener dokonał kolejnych zmian i zaczęliśmy grać niezwykle intensywnie. A oni też nie są aż tak perfekcyjni, gdy wywiera się na nich presję. Zwycięstwo było nam potrzebne i trzeba pochwalić siatkarzy, którzy do tego się przyczynili. Celowo nie mówię graczy rezerwowych, bo każdy, kto jest w kadrze, musi być przygotowany na grę w podstawowym składzie – przyznał Wiesław Czaja.



Doświadczony siatkarz uważa, że trener Ferdinando de Giorgi nie zdecyduje się na znaczne zmiany w wyjściowym ustawieniu reprezentacji i to siatkarze, którzy rozpoczynali pierwsze mecze memoriału, wyjdą na mecz z Serbią. – Mamy dwóch równorzędnych rozgrywających Fabiana Drzyzgę oraz Grzegorza Łomacza, ale postawiłbym na tego drugiego. Jego gra bardziej mi odpowiada, trudniej ją rozszyfrować, ale de Giorgi bardziej ufa temu pierwszemu. Pozycja atakującego Dawida Konarskiego jest niepodważalna – powiedział Czaja. – Bartosz Kurek oraz Michał Kubiak w mistrzostwach na pewno będą grali lepiej niż w Krakowie i o tym jestem przekonany. Z kolei Mateusz Bieniek z Bartłomiejem Lemańskim będą musieli się szybciej poruszać na środku siatki. Mają wszelkie możliwości, by blok był naszym atutem. Obaj posiadają niezłą zagrywkę, więc to ich kolejny atut. Myślę, że trenerzy dokonali właściwego wyboru i teraz tylko spokojnie muszą pracować, by w jak najlepszej formie fizycznej i psychicznej przystąpić do meczu z Serbami – stwierdził mistrz świata z 1974 roku. Utytułowany zawodnik nie ukrywa również, że cel zespołu powinien być jeden. – Medal jest wręcz obowiązkiem tej drużyny, bo gospodarzom nie wypada gorzej wypaść. Gdyby tak nie było, czułbym się rozczarowany – zaznaczył Wiesław Czaja.

źródło: Katowicki Sport

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved