Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Cwetan Sokołow: Nie można rozdawać tylu prezentów

Cwetan Sokołow: Nie można rozdawać tylu prezentów

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze Lube Civitanova przegrali w starciu z Zenitem Kazań 0:3 i zostali klubowymi wicemistrzami świata. Finał stał na bardzo wysokim poziomie, ale Włosi nie zdołali przełamać mistrzów Rosji. – To jest finał. W takim meczu nie ma żadnych wymówek, zasłaniania się dyspozycją fizyczną. Trzeba dać z siebie 100% i nawet trochę więcej, jeśli myśli się o złocie – powiedział Cwetan Sokołow, atakujący Lube.

Siatkarze Lube Civitanova przegrali w finale Klubowych Mistrzostw Świata 0:3. Kibice w Tauron Arenie co prawda nie doczekali się dłuższego widowiska, ale pojedynek nie rozczarował. Choć obie drużyny popełniły w sumie aż 44 błędy własne, to siła zagrywek oraz ataków musiała zrobić wrażenie na każdym kibicu siatkówki. Ostatecznie w tej siłowej przepychance za każdym razem minimalnie lepsi okazywali się Rosjanie. – Popełniliśmy trochę błędów, szczególnie w ataku. Normalnym jest, że jeśli tylko pomyli się kilkukrotnie, grając przeciwko takiej drużynie jak Zenit Kazań, to zakończy się to porażką. Nie można rozdawać takiej ekipie jak mistrzowie Rosji tylu prezentów – powiedział po meczu o złoty medal Klubowych Mistrzostw Świata Cwetan Sokołow.



Siatkarze Zenitu Kazań nie stracili ani w Łodzi, ani w Krakowie nawet seta. Wydaje się jednak, że to właśnie Włosi na czele z Sokołowem i Juantoreną byli najbliżej powstrzymania tej dobrze naoliwionej maszyny. – Wydaje mi się, że nie dzieli nas aż tak wiele. Mieliśmy swoją szansę w pierwszym secie, nie wykorzystaliśmy jej. Jeśli przegra się partię w taki sposób, to później bardzo trudno jest się podnieść. Rywale zaczynają wierzyć w swoją siłę – żałował niewykorzystanych piłek setowych w premierowej odsłonie atakujący Lube. – Ja, podobnie jak każdy sportowiec na tym świecie, zawsze chcę wygrywać. Mamy srebrny medal, ale mi to nie wystarcza, bo zawsze chciałbym zrealizować swój cel maksimum. Jestem zawiedziony, bo mam świadomość, że stać mnie na lepszą grę, niż tutaj zaprezentowałem – powiedział Sokołow. Po całym tygodniu zmagań Włosi stanęli naprzeciw wielkiego Zenitu Kazań. Jaki wpływ na ich grę miała dyspozycja fizyczna zawodników? – To jest finał. W takim meczu nie ma żadnych wymówek, zasłaniania się dyspozycją fizyczną. Trzeba dać z siebie 100% i nawet trochę więcej, jeśli myśli się o złocie – dodał Sokołow.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved