Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Cuprum lepsze w sparingu od beniaminka

Cuprum lepsze w sparingu od beniaminka

Siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie w ostatnim sparingu przed debiutem w PlusLidze ulegli u siebie Cuprum Lubin 0:3. Mecz może być źródłem wniosków, które przy pełnej hali 1 października mogą pozwolić żółto-zielonym uzyskać lepszy rezultat w starciu z mistrzami Polski w dniu historycznej inauguracji ekstraklasowych rozgrywek dla Jurajskich Rycerzy.

Nietypowy trening odbyli w piątek siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Udział w popołudniowych zajęciach w hali przy Blanowskiej brała bowiem… także druga ekipa z PlusLigi – Cuprum Lubin. Zespoły stanęły naprzeciw siebie, ale konfrontacja pełniła rolę raczej treningową niż sparingową, gdyż była to gra z dorzucanymi piłkami, a jednokrotne zakończenie wymiany na swoją korzyść nie wystarczało, by uzyskać punkt. W bardziej klasycznej grze treningowej obie drużyny sprawdziły się w sobotę.



Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gości 3:1. Zawiercianie nie byli w stanie wyrównać wyniku i na pierwszą przerwę techniczną zeszli przy stanie 5:8. Atak Mariusza Marcyniaka po powrocie na boisko był sygnałem dla drużyny, że pora zacząć odrabiać straty. Cuprum Lubin wciąż utrzymywało cztery oczka przewagi, a silnymi atakami ze skrzydła popisywał się Łukasz Kaczmarek. Drużyna trenera Emanuele Zaniniego wciąż miała problemy, by wejść w mecz, a tablica pokazywała już wynik 9:14. Niezbyt dobrze wyglądała zawierciańska obrona, spore problemy gospodarze mieli również na siatce. Prowadzenie przyjezdnych wzrosło do ośmiu punktów (13:21), a za Hugo de Leona pojawił się na boisku Kamil Długosz. Z prawego ataku zapunktował Łukasz Kaczorowski, a zaraz potem siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie zanotowali blok (18:24). Piłkę setową wykorzystał Keith Pupart (18:25).

Na drugą partię zawodnicy Warty wyszli jeszcze bardziej zmotywowani, a punkt z lewego ataku zanotował Hugo de Leon. Gra miejscowych zaczęła wyglądać o wiele lepiej, natomiast goście nie zamierzali odpuścić i na 7:7 zapunktował Dawid Gunia. Po tej akcji w drużynie Jurajskich Rycerzy wystąpiła dekoncentracja, ale szybko zareagował trener Zanini, prosząc o czas, co przyniosło efekt w postaci kolejnego punktu, zdobytego przez Michała Żuka. Za Mariusza Marcyniaka na środku siatki pojawił się Patryk Akala. Dwa asy serwisowe z rzędu Grzegorza Pająka pozwoliły odrobić straty do gości (10:9). Sprytną kiwką z prawego skrzydła popisał się Hugo de Leon i tym samym wyrównał wynik tego seta (11:11). Skuteczny atak ze środka Piotra Haina, a następnie gra w obronie pomogły powiększyć gościom przewagę do trzech oczek (16:13). Dobrze w defensywie pracował Taichiro Koga, a Łukasz Kaczorowski zafundował przyjezdnym czapę, ustalając wynik na 20:17. Wciąż jednak rezultat nie był dla beniaminka PlusLigi satysfakcjonujący, a zespół Cuprum Lubin utrzymał przewagę już do końca tej partii (19:25).

Trzecia część gry wyglądała podobnie do poprzednich, ponieważ żółto-zieloni wciąż nie potrafili znaleźć recepty na grę gości. Trener Zanini dwukrotnie prosił o czas, na boisku zamiast Taichiro Kogi zobaczyliśmy Krzysztofa Andrzejewskiego. Zmiana nastąpiła również na pozycji rozgrywającego, ponieważ Grzegorza Pająka zastąpił Kacper Popik. Cuprum Lubin nadal utrzymywało wysoką przewagę (17:21), a Jurajskim Rycerzom trudno było odrobić straty. Sytuacji nie poprawił blok na Hugo de Leonie, a goście wygrali tę partię 25:19 (19:25).

Trenerzy obu zespołów umówili się na rozegranie dodatkowego seta, jeśli na tablicy pojawiłby się wynik 3:0. Ostatnią partię lepiej rozpoczęła drużyna z Lubina, prowadząc 2:0. Z prawego skrzydła zaatakował Łukasz Kaczorowski, niwelując przewagę gości do jednego oczka (4:3). Na niewiele się to jednak zdało, gdyż ponownie lubinianie objęli wysokie prowadzenie (11:6). Po uderzeniu Mariusza Marcyniaka bezpośrednio w taśmę na tablicy widniał już wynik 15:9. Dwoma asami serwisowymi punkty zdobył Michał Żuk (20:16). Cuprum Lubin nie pozwoliło już wydrzeć sobie zwycięstwa w tej ostatniej partii i pokonało Aluron Virtu Wartę Zawiercie 25:20. Niewiele elementów wychodziło plusligowemu beniaminkowi, natomiast walka toczyła się do ostatniego gwizdka.

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Cuprum Lubin 0:4
(18:25, 19:25, 19:25, 20:25)

Składy zespołów:
Warta: Pająk (3), de Leon (11), Marcyniak (5), Kaczorowski (13), Żuk (13), Swodczyk (8), Koga (libero) oraz Akala (3), Długosz (3), Bociek, Popik i Andrzejewski (libero)
Cuprum: Hain (5), Masny (2), Taht (12), Gunia (9), Kaczmarek (15), Pupart (10), Kryś (libero) oraz Patucha (5), Biegun (4), Terzić (4), Michalski (2), Smoliński (2), Gorzkiewicz (1) i Makoś (libero)

źródło: aluronwarta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved