Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup K: Sporo jednostronnych meczów, dwa tie-breaki

Challenge Cup K: Sporo jednostronnych meczów, dwa tie-breaki

fot. Arkadiusz Buczyński

W pierwszych meczach 1/16 finału Challenge Cup kobiet doszło do wielu trzysetowych meczów. W jednym z nich RSR Walfer zdobył tylko 39 oczek. Doszło też do dwóch tie-breaków. Zwycięstwa odnosili jednak faworyci, czyli Dinamo Krasnodar i Bursa BBSK, zaś za małą niespodziankę można uznać wygraną Stinty Bacau z Azerrailem Baku.

Challenge Cup jest trzecim co do ważności z europejskich pucharów, grają w nim więc zespoły, które nie są zaliczane do europejskiej czołówki, ale chcą z dobrej strony pokazać się na europejskiej arenie. I tak w pierwszych spotkaniach 1/16 finału pozytywne wrażenie pozostawiły po sobie rumuńskie ekipy, bowiem Stinta Bacau pokonała u siebie wyżej notowany Azerrail Baku, natomiast CSM Targoviste na wyjeździe wykazało wyższość nad Lewskim Sofia, oddając mu tylko jednego seta. Dość niespodziewanie w Austrii męczyło się Dinamo Krasnodar, które przegrywało już 1:2 z miejscowym UVC Holding Graz, ale zdołało odwrócić losy pojedynku. Dopiero jednak w tie-breaku pokazało swoją siłę, pozwalając przeciwniczkom ugrać w nim zaledwie cztery punkty.



Nie obyło się też bez dość jednostronnych meczów. Siatkarki Strabagg VC Bratysława tylko w jednym secie pozwoliły ZOK Gacko przekroczyć barierę 20 oczek. Pewnie zespół z Bośni i Hercegowiny będzie u siebie próbował zawiesić wyżej poprzeczkę rywalkom, ale i tak raczej stoi na straconej pozycji. Podobnie jak KV Kastrioti Ferizaj, które u siebie zdobyło zaledwie 42 punkty w konfrontacji z fińskim OrPo Orivesi. Nie popisał się również ZOK Osijek, który został rozgromiony przed własną publicznością przez TJ Ostrava. Najmniej emocji było jednak w Luksemburgu, gdzie miejscowy RSR Walfer został rozbity przez Bursę BBSK, w całym spotkaniu zdobywając zaledwie 39 oczek.

Bez niespodzianki obyło się w Belgii, gdzie Charleroi Volley stosunkowo szybko rozprawił się z CVB Barcelona, w żadnym z setów nie pozwalając hiszpańskiemu rywalowi na dobrnięcie chociażby do granicy 20 oczek. Dobrze poradził sobie także drugi z belgijskich zespołów, który na wyjeździe pokonał CK Ponta Delgada, choć nie można powiedzieć, że było to jednostronne spotkanie. Gospodynie wygrały bowiem jednego seta, a pozostałe przegrały zaledwie różnicą dwóch punktów. Z kolei w serbskiej konfrontacji Żeleznicar Lajkovac wykazał wyższość u siebie nad Tent Obrenovac, jednak w rewanżu druga z ekip nie stoi na straconej pozycji.

Wydaje się, że kłopotów z wywalczeniem awansu do kolejnej rundy nie powinno mieć Nantes VB, które na wyjeździe lekko, łatwo i przyjemnie rozprawiło się z Randaberg Il. Pewny awansu do kolejnej rundy nie może być za to Olympiakos Pireus, który na wyjeździe pokonał VB Logrono, ale dopiero po tie-breaku, więc w starciu rewanżowym wszystko zdarzyć się może. Atut własnego parkietu wykorzystała Ibsa CV Las Palmas, która przegrała tylko jedną odsłonę w starciu z A. Linz-Steg.

Niedosyt może odczuwać duński Holte IF, który nie ugrał nawet seta w pojedynku z Viteos Neuchatel Universite, choć dwie z trzech partii przegrał zaledwie dwoma oczkami. Tak dobrze nie poszło drugiej ze szwajcarskich ekip, czyli SM AESCH Pfeffingen, która u siebie przegrała z Mladost Zagrzeb. Wprawdzie premierowa odsłona padła łupem gospodyń, ale z biegiem czasu grały one coraz słabiej, co wykorzystał chorwacki zespół, który jest w doskonałym położeniu przed spotkaniem rewanżowym. Podobnie jak Vasas Budapeszt, który w Lichtensteinie pokonał KULAchange VBC Galina Schaan. Mimo że gospodynie wygrały pierwszego seta, to później miały już niewiele do powiedzenia, a szczęścia będą musiały szukać w meczu rewanżowym.

Zobacz również:
Wyniki 1/16 finału Challenge Cup kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved