Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > CEV Masters: Dwie wygrane i jedna porażka polskich par

CEV Masters: Dwie wygrane i jedna porażka polskich par

fot. FIVB

W piątek dwie polskie pary męskie rozpoczęły rywalizację w turnieju głównym CEV European Masters w czeskim Pelhrimovie. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak pewnie wygrali swój mecz z czeską parą Myslivecek/Pihera. Z kolei Jakub Szałankiewicz i Mariusz Prudel w dwóch setach odprawili Łotyszy Plavins/Tocs i obie polskie pary jeszcze w piątek zagrają o pierwsze miejsca w swoich grupie i awans do ćwierćfinału.

W grupie Piotr Kantor i Bartosz Łosiak w swoim pierwszym meczu zmierzyli się z reprezentantami gospodarzy – Marcelem Mysliveckiem i Martinem Piherą. Pierwszy set przebiegł całkowicie pod dyktando naszych siatkarzy. Szybko zdobyta przewaga odebrała rywalom chęci do walki i Polacy wysoko i pewnie wygrali 21:10. W drugim secie Czesi jednak nie zamierzali łatwo oddawać pola. Do przerwy technicznej, na której Kantor i Łosiak prowadzili jednym punktem, trwała zacięta walka cios za cios. Po przerwie Polacy powiększyli nieznacznie przewagę i cały czas kontrolowali wydarzenia na boisku (17:15). Seria trzech punktów z rzędu dała biało-czerwonym piłkę meczową już przy stanie 20:15. Pierwszą przegrali, w drugiej byli już górą i dziś zagrają o pierwsze miejsce w grupie.



Ich rywalami będą Anders Berntsen Mol i Christian Sandlie Sørum z Norwegii, którzy w drugim meczu tej grupy pokonali Michała Bryla i Grzegorza Fijałka. Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla polskiej pary, nasi siatkarze powiększali przewagę i spokojnie wygrali pierwszego seta do 16. Kłopoty zaczęły się w drugiej partii – to Norwegowie przejęli inicjatywę, a biało-czerwoni popełniali coraz więcej błędów. W konsekwencji rywale wygrali 21:17, doprowadzając do remisu. Decydująca partia była niezwykle zacięta, a jej końcówka emocjonująca. Niestety, ostatnie piłki należały do norweskich siatkarzy i to oni wygrali 17:15. Bryl i Fijałek będą więc walczyć z Czechami o pozostanie w turnieju.

Mariusz Prudel i Jakub Szałankiewicz, którzy w czwartek rozegrali dwa zwycięskie spotkania w kwalifikacjach, trafili do grupy B. W pierwszym meczu ich rywalami byli Martins Plavins oraz Edgars Tocs z Łotwy. W pierwszym secie Łotysze dzielnie stawiali opór biało-czerwonym do stanu 13:15. Potem nasi reprezentanci przyspieszyli i rywale nie byli w stanie już nic zrobić, przegrali seta do 15. W drugiej partii Prudel i Szałankiewicz utrzymywali bezpieczną przewagę. Na przerwie technicznej prowadzili 12:9. Po przerwie nasi siatkarze grali bardzo dobrze, szybko uciekli rywalom na sześć punktów (19:13). Ostatecznie biało-czerwoni wygrali do 14 i podobnie jak ich koledzy jeszcze w piątek zagrają o pierwsze miejsce w grupie i bezpośredni awans do ćwierćfinału turnieju.

Grupa A:
Kantor/Łosiak (POL) – Myslivecek/Pihera (CZE) 2:0
(21:10, 21:16)
Mol/Sørum, C. NOR – Bryl/Fijałek POL 2:1
(16:21, 21:17, 17:15)

Grupa B:
Prudel/Szałankiewicz (POL) – Plavins/Tocs (LAT) 2:0
(21:15, 21:14)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved