Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > CEV Cup: Porażka i koniec przygody łodzianek

CEV Cup: Porażka i koniec przygody łodzianek

fot. Łukasz Krzywański

W czwartek dobiegła końca przygoda Budowlanych Łódź z  Pucharem CEV.  Zbyt silnym rywalem dla drużyny Błażeja Krzyształowicza okazało się Galatasaray Stambuł. W pierwszym meczu łodzianki przegrały 1:3 i aby myśleć o awansie do kolejnej rundy, w Atlas Arenie musiały wygrać 3:0 lub 3:1 i potem złotego seta. Nie zdołały jednak ugrać nawet jednej partii i teraz pozostała im już tylko rywalizacja w Orlen Lidze.

Mecz atakiem ze środka siatki otworzyła Bułgarka, Hristina Rusewa, ale chwilę później atakująca łodzianek, Kaja Grobelna, „upolowała” zagrywką Nihan Guneyligil (2:1). Budowlane nie mogły jednak powstrzymać ani Nadii Centoni, ani doskonale znanej polskim kibicom Charlotte Leys. Do wyrównania doprowadziła Julia Twardowska, która niejednokrotnie już w tym sezonie imponowała atakami ponad blokiem rywalek (6:6). Swobodnie kierunki swoich ataków wybierała będąca w znakomitej formie Grobelna i szala zwycięstwa minimalnie zaczęła przechylać się w stronę gospodyń (11:10). Tuż przed drugą przerwą techniczną niezbyt precyzyjne przyjęcie zagrywki z obu stron spowodowało, że na siatce mieliśmy dużo przepychanek i chaosu, w którym jednak lepiej odnalazły się łodzianki (16:14). Turczynki wdały się w wymianę ciosów i przedłużające się akcje, w nich z kolei górą były zwykle siatkarki Budowlanych, gdzie na zdecydowaną liderkę wyrastała Grobelna. Punktem zwrotnym był moment, gdy na boisku pojawiła się „zimna”, wyciągnięta z kwadratu, Martyna Grajber, co wykorzystała Ada Germen. Trzypunktową stratę odrobiły siatkarki Galatasaray po bloku na Grobelnej i to one były na fali w końcówce seta (20:21). Centoni obijając ręce łodzianek, postawiły zespół z Łodzi pod ścianą i gospodynie by myśleć o awansie, musiały wygrać kolejne trzy partie oraz złotego seta (23:25).



Wydawało się, że w drugiej partii zespół ze Stambułu szybko zapewni sobie komfortową przewagę (0:3). Nic bardziej mylnego – podopieczne Błażeja Krzyształowicza blokiem i grą w obronie powróciły do tego seta (5:5). Po autowym ataku po prostej Guldeniz Onal to łodzianki wyszły na prowadzenie. Przyjezdne wykorzystały jednak ustawienia, gdy pod siatką była Sinead Jack, która w pojedynku 1 na 1 z Sylwią Pelc była nie do zatrzymania. Z kolei po stronie łodzianek na blok nadziała się Sylwia Pycia i o czas poprosił trener Krzyształowicz (12:14). Z sytuacyjnej piłki odważnie zaatakowała Centoni (13:17), a Budowlane w podobnie wyglądających akcjach popełniały minimalne, ale jednak błędy. Zbyt niska piłka do Pyci przesądziła o niekorzystnym dla łodzianek rezultacie spotkania, jakkolwiek by się ono nie zakończyło (18:25).

Trzeciego seta w wyjściowym składzie rozpoczęła druga rozgrywająca łodzianek, Ewelina Tobiasz, ale również i w tej odsłonie gospodyniom zabrakło koncentracji (0:3). Choć Budowlanym wszystko szło jak po grudzie, to przez długi czas z pola zagrywki nie schodziła właśnie Tobiasz i wynik spotkania na pierwszej przerwie technicznej wciąż był otwarty (6:8). W pewnym momencie Turczynki jednak ponownie włączyły szósty bieg, a Germen zdobyła 15 punkt dla gości (11:15). Atakom Beier i Grobelnej brakowało już dynamiki i animuszu, a po zbiciu w aut Pelc rywalki miały piłkę meczową (16:24). Po chwili to Turczynki cieszyły się z bardzo pewnego zwycięstwa (17:25).

Budowlani Łódź (POL) – Galatasaray Stambuł (TUR) 0:3
(23:25, 18:25, 17:25)

Składy zespołów:
Budowlani: Pelc (5), Twardowska (7), Pycia (3), Beier (6), Grobelna (15), Vinocurova (2), Maj-Erwardt (libero) oraz Tobiasz (2), Strózik i Grajber
Galatasaray: Jack (3), Leys (6), Aslanyürek (8), Alikaya (2), Centoni (14), Rusewa (7), Güneyligil (libero) oraz Öz, Germen (7), Kalaç (3), Önal (4) i Aydinlar (2)

Zobacz również:
Wyniki  1/4 finału Pucharu CEV

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved