Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Cerrad Czarni Radom – młodzież znów namiesza?

Cerrad Czarni Radom – młodzież znów namiesza?

W kolejnym sezonie PlusLigi Cerrad Czarni Radom ponownie postawili na młodych zawodników. Do sprowadzonych przed rokiem Tomasza Fornala i Jakuba Ziobrowskiego dołączyło dwóch absolwentów SMS-u Spała: Norbert Huber i Jakub Rybicki, a także 20-letni Kamil Droszyński oraz 23-letni Michał Filip. Czy i tym razem młodzież przekona do siebie Roberta Prygla?

Choć dwa sezony temu w Radomiu zapowiadano, że działalność klubu będzie się opierała na ewolucji, a nie rewolucji, to kolejny raz nie udało się zapobiec zmianom w składzie. Udało się natomiast utrzymać koncepcję, że o sile zespołu mają stanowić przede wszystkim młodzi zawodnicy.



Do mistrzów świata juniorów, Tomasza Fornala i Jakuba Ziobrowskiego, dołączyło dwóch tegorocznych absolwentów SMS-u Spała. Jednym z nich jest wychowanek RCS-u Czarnych Radom, przyjmujący Jakub Rybicki. Wraz z nim do radomskiej drużyny przyszedł również środkowy Norbert Huber. W Cerrad Czarnych w nowym sezonie zobaczymy jeszcze libero Kacpra Wasilewskiego i przyjmującego Kamila Kwasowskiego.

W związku z tym, że Asseco Resovia Rzeszów zdecydowała się ściągnąć z wypożyczenia Michała Kędzierskiego, w Cerrad Czarnych Radom tuż po zakończeniu sezonu rozpoczęły się poszukiwania jego następcy. Kontrakt podpisał reprezentant Słowenii, Dejan Vincić. Nie przedłużono również umowy z Kacprem Gonciarzem, a w jego miejsce sprowadzono 20-letniego Kamila Droszyńskiego. Mimo swojego młodego wieku zawodnik nie zamierza odpuszczać walki o „szóstkę”. – Jeśli spojrzymy na papier, to oczywiście Dejan powinien zacząć w „szóstce”, jestem tego świadomy. Nie wiem, czy Dejan jest stawiany w roli pierwszego rozgrywającego, czy jesteśmy na równi. Dla kibiców i ludzi obserwujących siatkówkę tak być powinno, bo jestem młodszy i powinienem się uczyć. Może obaj będziemy się od siebie uczyć i dzięki temu po tym sezonie będziemy lepsi – mówił w rozmowie ze Strefą Siatkówki były gracz ligi belgijskiej.

Do ciekawego transferu doszło również na pozycji atakującego. Choć Bartłomiej Bołądź miał jeszcze ważny kontrakt z Cerrad Czarnymi Radom, zdecydował się opuścić PlusLigę i przenieść do VfB Friedrichshafen. Miejsce Bołądzia zajął inny młody gracz, który w przyszłości może stanowić o sile kadry – mowa o Michale Filipie, który do drużyny prowadzonej przez Roberta Prygla przeszedł z Warszawy.

PlusLiga przed sezonem: Warta Zawiercie

Sporą stratą wydawać się mogło odejście brązowego medalisty igrzysk olimpijskich, Davida Smitha, a także kadrowicza Słowacji, Emanuela Kohuta. Tymczasem do Radomia ściągnięto Dmytra Tieriomienkę. Środkowy w poprzednim sezonie występował w Biełogorie Biełgorod i miał okazję wcześniej poznać się z Robertem Pryglem. Szkoleniowiec próbował pozyskać Ukraińca do Cerrad Czarnych już w poprzednim roku, ale ostatecznie się nie udało. – Prowadziliśmy rozmowy, ale ostatecznie poszedłem do Biełgorodu. To był dla mnie lepszy ruch na tamten czas. Moja żona studiowała na Uniwersytecie Medycznym w Charkowie, przez co grając w Biełgorodzie, miałem z nią łatwiejszy kontakt. Teraz trafiam do Radomia i jestem szczęśliwy – przyznał środkowy w rozmowie z klubowym portalem.

Radomianie byli dobrze dysponowani podczas okresu przygotowawczego. Najpierw zajęli drugie miejsce w Memoriale im. Jana Rutyńskiego, gdzie ostatecznie musieli uznać wyższość Cuprum Lubin. Później na tej samej pozycji zakończyli zmagania w Turnieju Partnerstwa Regionalnego, a na koniec triumfowali w zmaganiach w Starachowicach. W mieście sponsora tytularnego, firmy Cerrad, pokonali mistrza Holandii, Abiant Lycurgus Volleyball, oraz Indykpol AZS Olsztyn. – Przed sezonem powiedziałem, że mamy wyrównany skład i to się potwierdziło, rywalizacja między zawodnikami stoi na wysokim poziomie. Jestem zadowolony, że w ostatnim meczu wygraliśmy z bardzo dobrą drużyną, jaką bez wątpienia jest Indykpol AZS Olsztyn. Cieszę się nie tylko z wyniku, ale również i stylu gry. Wprawdzie jeszcze falowała, ale było widać momenty naprawdę fajnej siatkówki. W niektórych elementach jeszcze mamy rezerwy, na pewno powrót Dustina Wattena wniesie wiele jakości – przypomniał Robert Prygiel.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved