Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Bogdan Serwiński o Wójcik i Cvetanović

Bogdan Serwiński o Wójcik i Cvetanović

fot. Cezary Makarewicz

– Ola ma możliwości. Mam nadzieję, że grając w Muszynie, ustabilizuje dyspozycję, będzie robiła karierę. Taki jest jej i nasz plan. Bardzo jej tego życzę. Robimy wszystko, żeby tak się stało – w taki sposób o Aleksandrze Wójcik, nowej przyjmującej Muszynianki, mówi trener Bogdan Serwiński.

22-latka trafiła nad Poprad tego lata, po trzech sezonach gry w Legionovii. W ostatniej kolejce „Mineralne” wygrały 3:2 właśnie z tym zespołem, a Aleksandra Wójcik, choć zdobyła 13 punktów – czyli osiem mniej od Mariny Cvetanović – została wybrana najbardziej wartościową zawodniczką spotkania. – Czasami komisarze kierują się czystą statystyką. Patrzą na liczbę zdobytych punktów czy procent skuteczności, a czasami decyduje wizualne wrażenie, jakie sprawia zawodniczka. To nie jest jakiś nietrafiony wybór. Ola grała dobre zawody – przyznaje Bogdan Serwiński.



Sztab szkoleniowy może być podwójnie zadowolony z postawy Wójcik. – Wytrzymała ciśnienie, a na pewno była pod dużą presją. Każda zawodniczka zdaje sobie sprawę, że jeżeli chodzi o kibiców, to zwracają oni szczególną uwagę na byłe zawodniczki. Ola poradziła sobie z emocjami – przyznaje opiekun muszynianek. Cieszy też postawa wspomnianej Cvetanović. 30-letnia słoweńska przyjmująca drużynę zasiliła kilka dni przed początkiem sezonu, ze względu na uraz Anny Grejman. W pierwszym meczu zdobyła 12 punktów, ostatnio już 21, czyli najwięcej ze wszystkich zawodniczek. – Na pewno zagrała na wyższym poziomie niż w meczu z Pałacem Bydgoszcz, kiedy to wystąpiła po zaledwie kilku treningach. Minął jednak kolejny tydzień, co dało jej dodatkowe, większe możliwości – przyznaje trener.

Dla Cvetanović to druga przygoda z muszyniankami. – Marina wróciła do zespołu, w którym już kiedyś grała, choć oczywiście to nie jest ten sam skład personalny. Niemniej to ten sam klub. I ona jest zadowolona, i my też, że tak szybko wkomponowała się w zespół – mówi trener Serwiński. Na wczoraj zaplanowany zabieg miała kontuzjowana środkowa Małgorzata Lis, która pauzować będzie przynajmniej pół roku. Szefowie klubu z Muszyny szukają dla niej zagranicznego zastępstwa. – Coś próbujemy, ale na razie bez konkretów – twierdzi Serwiński.

źródło: Dziennik Polski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved