Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Bogdan Serwiński: Dziewczyny cały czas chcą się sprawdzać

Bogdan Serwiński: Dziewczyny cały czas chcą się sprawdzać

fot. Cezary Makarewicz

– Mamy już za sobą okres, w którym pracowaliśmy nad motoryką z uwzględnieniem pracy na siłowni. Można go nazwać najcięższym. Teraz dochodzą już elementy bardziej siatkarskie – technika i taktyka. Oczywiście nie zapominamy też o siłowni. Może nie jest to lżejszy okres, ale po prostu bardziej ciekawy i przyjemniejszy dla zawodniczek – powiedział Bogdan Serwiński, szkoleniowiec Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna.

Od kilku tygodni siatkarki Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna przygotowują się do startu Ligi Siatkówki Kobiet. Za podopiecznymi Bogdana Serwińskiego najcięższy etap przygotowań, co nie oznacza, że w najbliższych tygodniach będzie lekko. Na pewno jednak bardziej ciekawie, bowiem treningi w hali i na siłowni przeplatane będą grami kontrolnymi. – Mamy już za sobą okres, w którym pracowaliśmy nad motoryką z uwzględnieniem pracy na siłowni. Można go nazwać najcięższym. Teraz dochodzą już elementy bardziej siatkarskie – technika i taktyka. Oczywiście nie zapominamy też o siłowni. Może nie jest to lżejszy okres, ale po prostu bardziej ciekawy i przyjemniejszy dla zawodniczek – powiedział Bogdan Serwiński, który wciąż nie ma do dyspozycji wszystkich zawodniczek. Brakuje Roksany Brzóski i Moniki Bociek, które wraz z reprezentacją Polski przygotowują się do mistrzostw Europy, które w piątek rozpoczną się w Gruzji i Azerbejdżanie. Pod jego skrzydłami trenuje więc dziesięć siatkarek, co i tak daje stosunkowo duże możliwości. – Nie trzeba robić żadnych korekt. Dziewczyny bardzo sumiennie wykonują nasze założenia. Nie ma kontuzji, także spokojnie pracujemy. Wprawdzie nie mamy dwóch zawodniczek, które są w kadrze, ale mając do dyspozycji dziesięć zawodniczek, nie można narzekać, bo to jest komfort pracy – ocenił szkoleniowiec przedstawiciela Ligi Siatkówki Kobiet.



Za Polskim Cukrem Muszynianką Muszyna już pierwszy, czterosetowy, a na dodatek wygrany sparing z Karpatami Krosno. Przed zespołem spod słowackiej granicy dwa sparingi z Proximą Kraków, a następnie dwa turnieje towarzyskie: w Karpaczu oraz w Rzeszowie. Szczególnie ten drugi z nich będzie mocno obsadzony i da odpowiedź, w jakiej formie tuż przed początkiem rozgrywek znajdują się muszynianki. – W sumie rozegramy dziewięć meczów sparingowych. Ostatni turniej w Rzeszowie został tak zaplanowany, że drużyna będzie już w komplecie. Taka liczba sparingów pozwoli zespołowi sprawdzić się w boju. Myślę, że po tych meczach zespół będzie mógł funkcjonować bez większych kłopotów – podkreślił trener Muszynianki, który nie ukrywa tego, że już nawet pojedynki towarzyskie w jego podopiecznych powinny wzbudzić dodatkowe emocje. – Dla każdego sportowca rywalizacja z przeciwnikiem, z innym zespołem jest czymś, na co czeka. Dziewczyny mają wojownicze charaktery i chcą się cały czas sprawdzać. Rywalizacja wyzwala pozytywne emocje, daje również możliwość korekty i poprawy swojej gry. To jest niesamowicie potrzebne – zakończył Serwiński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved