Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Beata Mielczarek: Czuję się tutaj jak w domu

Beata Mielczarek: Czuję się tutaj jak w domu

fot. Katarzyna Antczak

– Z każdym dniem poznajemy się bardziej, myślę, że na przestrzeni czasu stworzymy drużynę, która pokaże charakter i będzie walczyć w każdym meczu od pierwszego do ostatniego gwizdka – mówi Beata Mielczarek, która powraca do Legionovii.

Wracasz do Legionovii po latach… Zdaje się, że jednak jest to zupełnie inny klub niż ten, który opuszczałaś? Co zmieniło się w klubie pod twoją nieobecność?



Beata Mielczarek: – Byłam w legionowskim zespole wtedy, kiedy wszystko się tworzyło, od II ligi. Przychodząc do II ligi, byłam najmłodsza, a teraz jestem jedną z najstarszych zawodniczek w zespole. Klub dalej funkcjonuje na wysokim poziomie organizacyjnym, co odczułam już w II lidze. Czuję się tutaj jak w domu i bardzo się cieszę, że mogłam tu wrócić. Bardzo lubię to miasto i atmosferę, jaka tu panuje.

Jesteś częścią dużego „zaciągu” Legionovii z Atomu Trefla Sopot. Czy fakt, że przechodzisz do Legionovii wraz z Magdaleną Damaske i Alicją Wójcik, w jakiś sposób ułatwia ci te przenosiny?

– Bardzo się ucieszyłam, że będę razem z Magdą i Alicją w nowym klubie. Na pewno przechodząc z koleżankami z poprzedniego klubu, jest mi łatwiej zaadaptować się w nowej drużynie. Z kilkoma dziewczynami znamy się z poprzednich klubów i oczywiście z boiska, fajnie mieć obok siebie osoby, które się już dobrze zna, chociaż tak ogólnie nie mam z tym jakichś większych problemów.

Za wami pierwsze treningi. Jak podoba ci się nowy zespół Legionovii?

– Już pierwszy tydzień pokazał, że będzie to waleczna drużyna, jest tutaj dużo młodych dziewczyn, które mają charakter i serce do walki. Z każdym dniem poznajemy się bardziej, myślę, że na przestrzeni czasu stworzymy drużynę, która pokaże charakter i będzie walczyć w każdym meczu od pierwszego do ostatniego gwizdka.

Oprócz ciebie na pozycji przyjmującej mogą grać Magdalena Damaske, Aleksandra Rasińska, Anna Bączyńska i Ewelina Mikołajewska. Jak widzisz swoją rywalizację z nimi o miejsce w podstawowej „szóstce”?

– Myślę, że rywalizacja jest bardzo potrzebna na każdej pozycji, żeby osiągnąć dobry wynik i być lepszym. Nikt nie może być pewnym swojej pozycji i taka zdrowa rywalizacja wyjdzie nam na dobre. Każda z nas ma swoje atuty i trener na pewno wyciągnie z nas to, co najlepsze, a na boisku będziemy jednością, a nie szóstką indywidualności. Każda z nas wchodząc na boisko, wniesie dużo dobrego dla zespołu.

źródło: legionovia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved