Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Bartosz Kurek: Wolałbym uniknąć zabiegu

Bartosz Kurek: Wolałbym uniknąć zabiegu

fot. Katarzyna Antczak

– Nie, bo mam kontrakt z Ziraatem i jestem bardzo zadowolony z organizacji klubu. Liga turecka to dobre miejsce do realizowania się – mówi Bartosz Kurek zapytany o możliwość powrotu do PlusLigi jeszcze w tym sezonie. – Zabiegu wolałbym uniknąć, bo oznaczałoby to dla mnie koniec sezonu. Dlatego wspólnie z lekarzami robimy wszystko w tym kierunku, by wyleczyć stopę ćwiczeniami – dodaje w obszernym wywiadzie opublikowanym przez Przegląd Sportowy.

Na początek najważniejsze pytanie – jak zdrowie?



Bartosz Kurek: – Z badań kontrolnych, które przeprowadzamy co tydzień, wynika, że coraz lepiej. Od dwóch tygodni jestem w Polsce, gdzie pod opieką doktorów Jana Sokala i Marcina Domżalskiego rehabilituję się w ich klinice Sporto w Łodzi. To najlepsi specjaliści, którzy doskonale znają historię moich wcześniejszych kontuzji i dostosowują do mnie metody leczenia. Muszę też podziękować klubowi, że zgodził się na taką opcję leczenia.

O przyjeździe do Polski zdecydowaliście wspólnie z klubem?

– Zgadza się. Opcje były dwie i jedną z nich była właśnie dłuższa rehabilitacja. Wcześniej w Turcji próbowaliśmy różnego rodzaju metod, jak ostrzykiwanie osoczem, ale to przynosiło bardzo krótkotrwałe efekty i ból wracał. Stąd decyzja, żebym rehabilitował się w Polsce. Klub wykazał się pełnym zrozumieniem i elastycznością w tej kwestii. Zresztą ja też nie chciałem absorbować lekarza klubowego czy naszych fizjoterapeutów, którzy mają pod opieką jeszcze trzynastu innych zawodników poza mną i muszą się nimi zająć, by przygotować ich do meczów.

Ile może jeszcze potrwać rehabilitacja i czy będzie potrzebny zabieg?

– Zabiegu wolałbym uniknąć, bo oznaczałoby to dla mnie koniec sezonu. Dlatego wspólnie z lekarzami robimy wszystko w tym kierunku, by wyleczyć stopę ćwiczeniami. Efekty są obiecujące. Jeśli chodzi o diagnozę, to tak, doktor Sokal, jak i lekarz z Niemiec, z którym się konsultowałem, mówili, że wszystko może potrwać sześć tygodni. Do końca stycznia powinienem być jeszcze w Łodzi, ale jeśli wszystko będzie szło tak dobrze, jak do tej pory, powinienem do tego czasu wrócić już do Turcji.

Nie obawia się pan, że kontuzja zamknie panu drogę do kadry w tym sezonie, czy nadal rozważa pan przerwę od reprezentacji?

– Przede wszystkim myślę o tym, by doprowadzić moją stopę do stanu używalności, bym nie musiał budzić się codziennie z bólem i myśleć o tym, czy stopa wytrzyma kolejne obciążenia. Jeżeli chodzi o kadrę, to wiadomo, że trudno powołać zawodnika, który przez pół sezonu nie grał. Zobaczymy, jak to wpłynie na moje szanse. Na razie trudno z kimkolwiek o tym rozmawiać, bo nie mamy selekcjonera, a to pytanie do niego, jaką będzie miał wizję drużyny.

Jest pan zwolennikiem dołączenia Leona do kadry?

– Abstrahując od słów i zachowania jego menadżera, ja cały czas jestem na tak. Leon od paru lat powtarza, że chce grać dla Polski. Jest związany z naszym krajem i nie jest to poparte żadnymi żądaniami finansowymi. Przeszedł całą drogę prawną, ma pozwolenie na grę, więc ja nie widzę przeszkód. Żyjemy w wolnym kraju. Życzę mu powodzenia i wytrwałości, bo to dla niego trudna sytuacja. Wierzę, że będzie tak dużym wzmocnieniem dla reprezentacji, jakim jest dla Zenitu Kazań.

Ubodły pana słowa wspomnianego menadżera Leona – Andrzeja Grzyba o tym, że jego klientowi nie będzie po drodze z takimi zawodnikami jak pan czy Michał Kubiak?

– Nie chciałbym komentować słów jego menadżera. Poruszyłem ten wątek, bo nazwisko menadżera jest często w Polsce łączone z Leonem. Ten zawodnik jest klasą samą w sobie, a po jego przyjściu też trzeba będzie zmienić styl gry kadry.

Rozmawiała Edyta Kowalczyk – cały wywiad z Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved