Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Bartosz Kurek: Jako drużyna nie pokazaliśmy tego, co potrafimy

Bartosz Kurek: Jako drużyna nie pokazaliśmy tego, co potrafimy

fot. Katarzyna Antczak

Decydujący o awansie do Final Six Ligi Światowej Polacy rozpoczęli od wygrania premierowej odsłony po zaciętej końcówce. W trzech kolejnych setach to Amerykanie okazali się lepsi i tym samym pozbawili podopiecznych Ferdinando de Giorgiego szansy na wyjazd do Brazylii. – Na treningach pracowaliśmy ciężko, na pewno każdy z nas indywidualnie przez ten czas poczynił postęp, ale jako drużyna nie zaprezentowaliśmy tego, co potrafimy – skomentował Bartosz Kurek.

W tegorocznej Lidze Światowej biało-czerwoni radzili sobie ze zmiennym szczęściem. Lepsze mecze przeplatali słabszymi. Formuła rozgrywek w formie turniejów spowodowała, że do końca nie było wiadomo, kto wywalczy awans do Final Six. Do występu w Brazylii Polacy potrzebowali wygranej nad USA.



Pierwszy set wlał nadzieję w serca kibiców, bo nasi reprezentanci wygrali go po zaciętej końcówce 31:29. Później było już tylko gorzej, podopieczni Ferdinando de Giorgiego największy problem mieli ze skończeniem ataku. W czterech partiach popełnili oni aż 18 błędów w tym elemencie. – Wszystkie elementy są do poprawy, i te techniczne, i te w sferze mentalnej. W czwartym secie zdecydowanie zabrakło nam właśnie tej pewności siebie, mieliśmy swoje szanse. Mam nadzieję, że z czasem to się poprawi – skomentował Bartosz Kurek.

Choć głównym celem na ten rok są mistrzostwa Europy, to jednak brak awansu do Final Six oznacza brak możliwości rywalizacji z najlepszymi. – Szkoda tego turnieju finałowego, bo była możliwość rywalizacji z najlepszymi, a do mistrzostw Europy nie wiadomo, czy będziemy mogli się z nimi zmierzyć. Szkoda jednak również jako jednego z głównych celów na początku sezonu reprezentacyjnego. Najlepiej buduje się morale drużyny przez zwycięstwa i kolejne nowe, cięższe wyzwania. Tego nam zabraknie przed mistrzostwami Europy. Te cele musimy sobie wytworzyć na treningach – dodał zawodnik.

LŚ, gr. H1: Polacy przegrali z USA i nie zagrają w turnieju finałowym

Sezon poolimpijski szkoleniowcy wykorzystują na dokonywanie zmian w kadrze. W przypadku Polaków nie można mówić o rewolucji, bowiem trzon drużyny pozostał niezmieniony. Z zawodników młodych jedynie Bartłomiej Lemański miał okazję do zaprezentowania swoich umiejętności w większym wymiarze czasu, pozostali gracze wchodzili głównie na zmiany zadaniowe.

W innym składzie niż rok temu wystąpili również Amerykanie, na co zwrócił uwagę Bartosz Kurek. – Amerykanie w składzie, jakim wyszli przeciwko nam, też nie mieli zbyt często okazji grać. Też spotkali się na rozpoczęciu tegorocznej Ligi Światowej, więc nie miało to żadnego znaczenia. W każdym roku tworzenie drużyny wygląda inaczej, czasami jest tak, że trzon zostaje i wszystko układa się dobrze od początku, a czasami trzeba tego przez jakiś czas poszukać. Mamy na tyle mądry sztab szkoleniowy, że to wszystko na pewno będzie wyglądało lepiej – zaznaczył przyjmujący.

Jak można podsumować tegoroczne występy Polaków w Lidze Światowej? – Czujemy się pokonani, nie ma co dorabiać do tego ideologii. Każdy mecz jest dla nas na wagę złota, bo to nowe doświadczenie, zgrywanie się. Myślę, że teraz powinniśmy poszukać lepszej formy przez ciężką pracę. Przeważnie się gra tak, jak się pracuje przez cały okres. Na treningach pracowaliśmy ciężko, na pewno każdy z nas indywidualnie przez ten czas poczynił postęp, ale jako drużyna nie zaprezentowaliśmy tego, co potrafimy. Obyśmy to pokazali na mistrzostwach Europy – zakończył Bartosz Kurek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved