Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Bartosz Kurek: Był to dobry mecz walki

Bartosz Kurek: Był to dobry mecz walki

fot. Aleksandra Twardowska

W piątkowe popołudnie w krakowskiej Tauron Arenie reprezentacja Polski przegrała z kadrą Francji 2:3. Podopieczni Ferdinando de Giorgiego nie zdołali odnieść zwycięstwa w swoim pierwszym meczu w ramach XV Memoriału Huberta Jerzego Wagnera. Po zaciętej walce to kadra pod wodzą Laurenta Tillie cieszyła się ze zwycięstwa. – Francuzi zaczęli od agresywnej zagrywki. Trafili nas parę razy, zablokowali kilka naszych ataków i punktowali skutecznie. Potem co prawda zdołaliśmy ich dogonić, ale w takich sytuacjach o zwycięstwo byłoby trudno – komentuje Bartosz Kurek.

Memoriał Huberta Jerzego Wagnera już od kilku lat jest ostatnim sprawdzianem przed większymi siatkarskimi imprezami. Tegoroczna edycja poprzedza nadchodzące mistrzostwa Europy, które końcem sierpnia zostaną rozegrane w Polsce. Reprezentacja Francji, jako tryumfator Ligi Światowej, startuje w tym turnieju z pozycji faworyta. – Był to dobry mecz walki. Myślę, że na tym etapie przygotowań, na jakim teraz jesteśmy, zarówno my, jak i Francuzi, to było to dobre widowisko. Był to mecz na dobrym, wysokim poziomie. Trochę nam jednak zabrakło – skomentował przyjmujący kadry Polski.



Po niedługim odpoczynku po turnieju Ligi Światowej polscy siatkarze powrócili do Spały, gdzie rozegrali mecze sparingowe z reprezentacją Słowenii. Kolejnym rywalem po tej przerwie byli Francuzi. – Wydaje mi się, że w tym spotkaniu zagraliśmy lepiej teraz, niż miało to miejsce przed Ligą Światową. Mam nadzieję, że nadal ta forma będzie rosła i będzie taka, jak na naszą reprezentację przystało – mówił Bartosz Kurek.

Do 2019 roku Memoriał Huberta Jerzego Wagnera będzie gościł w Tauron Arenie Kraków. Na pytanie o to, jak przywitała reprezentację Polski krakowska hala, przyjmujący odpowiedział: – Jak zawsze przyjaźnie, ale mam nadzieję, że na kolejnym meczu będzie jeszcze więcej kibiców i atmosfera będzie jeszcze gorętsza. Przyjemnie się grało i szkoda, że na koniec zabrakło nam trochę do uzyskania lepszego rezultatu.

W finałowej odsłonie warunki dyktowali Polakom trójkolorowi, którzy odskoczyli biało-czerwonym na pięć punktów i prowadzili w stosunku 7:2. – Francuzi zaczęli od agresywnej zagrywki. Trafili nas parę razy, zablokowali kilka naszych ataków i punktowali skutecznie. Potem co prawda zdołaliśmy ich dogonić, ale w takich sytuacjach o zwycięstwo byłoby trudno – zakończył Bartosz Kurek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved