Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Bartosz Krzysiek: Zaangażowanie czuć aż poza boiskiem

Bartosz Krzysiek: Zaangażowanie czuć aż poza boiskiem

fot. Cezary Makarewicz

Akademicy z Częstochowy podtrzymali serię ligowych zwycięstw i w sobotę bez straty seta pokonali APP Krispol Września. Częstochowianie po raz pierwszy od wybudowania nowego obiektu zagrali ligowy mecz w Hali Polonia. – Byłem trochę sceptyczny, nie podchodziłem do tego aż tak bardzo chętnie, żebyśmy zmieniali halę, bo jednak tamten obiekt jest wręcz stworzony do gry, jest tam wszystko. Jednak jak poczułem tę atmosferę, to cicho mogę powiedzieć, że chciałbym tutaj grać każdy mecz – przyznał po meczu Bartosz Krzysiek.

Podopieczni Krzysztofa Stelmacha na początku sezonu grali w kratkę, dobre mecze przeplatając bardzo słabymi. Ostatnie pojedynki na zapleczu PlusLigi częstochowianie rozegrali bardzo dobrze, w trzech kolejnych starciach nie tracąc nawet seta. – Myślę, że potrzeba nam było trochę czasu. To jednak jest kompletnie nowy zespół. Nie jest tak, że jak na papierku się wydaje, to powinno grać od początku. Potrzeba było trochę czasu i zgrania, żeby to wszystko funkcjonowało. Nie ukrywajmy, sztab robi nam taką robotę na odprawach, że dostajemy na kartkach dokładnie to, co przeciwnik gra, stąd się biorą bloki, wybloki, obrona. Przez to, że mamy warunki fizyczne, jakie mamy, jesteśmy w stanie wywierać presję na zagrywce i w bloku, bo w ataku sobie powinniśmy radzić z każdym przeciwnikiem – powiedział Bartosz Krzysiek.



W sobotę częstochowianie przed własną publicznością podejmowali APP Krispol Września. Podopieczni trenera Mariana Kardasa są wiceliderami I ligi mężczyzn i w siedmiu kolejkach przegrali tylko raz – 2:3 z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Wrześnianie tylko w pierwszym secie toczyli wyrównaną walkę z akademikami, w kolejnych byli jedynie tłem dla rywali. – W pierwszym secie szło na równi, jeżeli nie przetrzymalibyśmy tego, to mogłoby być trudniej. Przyjechał AGH Kraków, który był na trzecim miejscu, podobny rezultat, przyjechał Krispol Września jako wicelider – podobny rezultat to jest wszystko w naszych rękach. Jeżeli realizujemy założenia, jesteśmy skoncentrowani, wiemy, po co tutaj przychodzimy, to to się przekłada. To zaangażowanie czuć aż poza boiskiem – stwierdził atakujący.

Już w następnej kolejce dojdzie do historycznego starcia – derbów Częstochowy. Exact Systems Norwid we własnej hali podejmie AZS. – Pewnie to będzie coś pięknego przede wszystkim dla kibiców. My musimy podejść do tego jak do każdego innego meczu, bo jesteśmy profesjonalistami. Chciałoby się zaprosić tutaj (do Hali Polonia – przyp. red.) siatkarzy z Norwida. Jeżeli kluby doszłyby do takiego porozumienia, nawet moglibyśmy przez ten tydzień po równo tutaj trenować, dogadać się co do godzin. W minionym tygodniu mieliśmy kilka treningów i to o nieregularnych godzinach nawet takich jak 11. Przychodziliśmy, trenowaliśmy, robiliśmy swoje. To byłoby coś pięknego dla kibiców, bo myślę, że tam wszyscy zainteresowani mogą się nie pomieścić – przyznał siatkarz AZS-u.

Mecz 7. kolejki był dla częstochowian wyjątkowy, bowiem ze względu na brak dostępności Hali Sportowej Częstochowa powrócili do Polonii, gdzie AZS świętował największe triumfy. Bartosz Krzysiek przyznał, że początkowo nie był entuzjastą zmiany hali, jednak z czasem zupełnie zmienił zdanie. – Ja byłem kiedyś po drugiej stronie, jeszcze był bardzo mocny zespół z Drzyzgą, Zatorskim, Gierczyńskim, Murkiem, Nowakowskim. Ja wtedy tutaj grałem chyba pierwszy telewizyjny mecz w PlusLidze. Miałem okazję zagrać asa bodajże na Dawidzie Murku i zablokować na pojedynczym bloku Krzysztofa Gierczyńskiego, co w tamtych czasach było dla mnie czymś pięknym. Ciężko mi było wyobrazić sobie lepszy powrót tutaj, bo atmosfera była naprawdę nieporównywalna. Byłem trochę sceptyczny, nie podchodziłem do tego aż tak bardzo chętnie, żebyśmy zmieniali halę, bo jednak tamten obiekt jest wręcz stworzony do gry, jest tam wszystko. Jednak jak poczułem tę atmosferę, to cicho mogę powiedzieć, że chciałbym tutaj grać każdy mecz – zakończył Bartosz Krzysiek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved