Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Cedzyński: Nasza sytuacja nie jest bez wyjścia

Bartosz Cedzyński: Nasza sytuacja nie jest bez wyjścia

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Na razie jest zbyt wcześnie na skreślanie jakiejkolwiek drużyny, na ten moment nie zastanawiamy się nad tym, kto spadnie, a kto zostanie w PlusLidze. Na treningach nie zwalniamy tempa, trenujemy dobrze i jako drużyna jesteśmy nastawieni pozytywnie do nadchodzących spotkań – powiedział środkowy BBTS-u Bielsko-Biała, Bartosz Cedzyński.

W miniony weekend siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała postraszyli Jastrzębski Węgiel. We własnej hali ekipa z Beskidów wysoko zawiesiła poprzeczkę faworyzowanemu rywalowi, przegrywając z nim dopiero w tie-breaku. – Oczywiście, punkt cieszy, ale stać nas na zwycięstwa z każdym zespołem. Uważam, że jest to dobry prognostyk na nadchodzącą rundę – skomentował Bartosz Cedzyński, środkowy BBTS-u, który jednak po spotkaniu mógł odczuwać lekki niedosyt. Prowadził już bowiem z faworytami 2:1 i był na dobrej drodze do odniesienia zaskakującego zwycięstwa. – Nie wiem, czy drużyna Jastrzębskiego Węgla nas zlekceważyła czy nie. Uważam, że to raczej naszą dobrą grą doprowadziliśmy do takiego wyniku – podkreślił zawodnik zespołu z Bielska-Białej, któremu jednak ani w czwartym, ani w piątym secie nie udało się postawić kropki nad i. – Wydaje mi się, że zabrakło nam konsekwencji w kluczowych momentach seta, mieliśmy bardzo dobre momenty gry, ale po nich przytrafiały się nieco gorsze. Jeżeli chodzi o piątego seta, to niestety kompletnie nie poszedł on po naszej myśli – dodał Cedzyński.



Jeden zdobyty punkt nie poprawił sytuacji zespołu z Bielska-Białej. Po szesnastu rozegranych kolejkach wciąż zajmuje on piętnaste miejsce w PlusLidze, czyli jest zagrożony spadkiem do niższej klasy rozgrywkowej. Na razie na koncie ma tylko dziewięć oczek, ale zamierza jeszcze powalczyć o kolejne punkty, by uniknąć degradacji do I ligi. – Znajdujemy się w trudnej sytuacji, ale nie jest ona bez wyjścia, mamy jeszcze 14 meczów do rozegrania, a co za tym idzie – 42 punkty do zdobycia, więc liczymy na jak najwięcej wygranych meczów i jak najwięcej zdobyczy punktowych – zaznaczył podstawowy środkowy ekipy z Beskidów, który stara się nie myśleć o trudnej sytuacji drużyny, tylko koncentruje się na najbliższych pojedynkach. – Uważam, że na razie jest zbyt wcześnie na skreślanie jakiejkolwiek drużyny, na ten moment nie zastanawiamy się nad tym, kto spadnie, a kto zostanie w PlusLidze. Na treningach nie zwalniamy tempa, trenujemy dobrze i jako drużyna jesteśmy nastawieni pozytywnie do nadchodzących spotkań – ocenił zawodnik BBTS-u, przed którym kolejne wyzwanie. W następnej serii gier zmierzy się bowiem na wyjeździe z Asseco Resovią Rzeszów. – Mecze w Rzeszowie nigdy nie należą do łatwych. Ta drużyna jest bardzo mocna u siebie, więc nastawiamy się na ciężki pojedynek z trudnym przeciwnikiem, jakim niewątpliwie jest Resovia – zakończył Cedzyński.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved