Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Bartosz Bednorz: Wspomnienia pozostają

Bartosz Bednorz: Wspomnienia pozostają

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Przyznam szczerze, że jestem pod ogromnym wrażeniem igrzysk olimpijskich, zwłaszcza panującej tam niesamowitej atmosfery. Wiadomo, że nie zakończyliśmy tej imprezy tak, jak byśmy chcieli, ale myślę, że ja jako debiutant nie mogę na nic narzekać. Myślę, że każdy dałby się „pokroić” za to, by w tak młodym wieku pojechać na tak ważną imprezę – przyznaje Bartosz Bednorz. – Co prawda olimpijskie emocje już trochę opadły, ale wspomnienia pozostają i myślę, że nieraz będę wracał do nich pamięcią. Wszystko, co spotkało mnie w Rio, to naprawdę piękne chwile.

Przed początkiem zmagań w Rio w Internecie pojawiały się różne zdjęcia z wioski olimpijskiej. Czy warunki naprawdę były aż tak złe?



Bartosz Bednorz:Do wioski przyjechaliśmy pierwszy raz, jeszcze przed zgrupowaniem w Belo Horizonte, żeby zostawić rzeczy. Wtedy warunki były naprawdę fatalne. Wszędzie było brudno, zakurzono i widać było, że praca robotników nie jest jeszcze dokończona. Tym troszeczkę się zraziliśmy. Pojechaliśmy na zgrupowanie i po przyjeździe wszystko było już w najlepszym porządku. Widać było, że nasze apartamenty są wysprzątane i że ekipa z wioski zauważyła panujące tam problemy. Mieliśmy szczęście, że po zgrupowaniu trafiliśmy na warunki, w których mogliśmy spokojnie mieszkać.

Wiele mówiło się też o kwestiach bezpieczeństwa zarówno w wiosce, jak i po za nią. Jak wyglądało to z waszej perspektywy?

Wojsko było wszędzie: w wiosce i dookoła niej. Czuliśmy się bardzo bezpiecznie. Nawet w mieście, bo choć wojskowi nie jeździli z nami cały czas, to byli porozmieszczani na różnych odcinkach prowadzących do hali. Dlatego nie było żadnego momentu zawahania, że coś tam może się wydarzyć.

Sporym problemem wydawała się podróż do hali. Zabierała wam ona znaczną ilość czasu…

Tak, jeśli chodzi o podróże, bywały one długie z racji tego, że hala była dość daleko. Jednak to także było dobrze zorganizowane. Wydaje mi się, że specjalnie na potrzebę igrzysk została wybudowana droga, którą mogły poruszać się busy i samochody olimpijskie, co powodowało, że nie było żadnych korków.

Który moment z igrzysk zapisał się w pana pamięci szczególnie silnie?

Myślę, że ceremonia otwarcia i pierwsze wejście do hali. Wychodziliśmy na boisko w dość spektakularny sposób, przy praktycznie zapełnionym obiekcie, który wcale nie był tak mały, jak mogło się wydawać. Dodatkowo były zgaszone światła, a my podświetleni. Bardzo ładnie to wyglądało i myślę, że to zrobiło na mnie spore wrażenie.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved