Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartłomiej Lemański: Udało nam się wrócić na właściwe tory

Bartłomiej Lemański: Udało nam się wrócić na właściwe tory

fot. Sylwia Lis

Siatkarze Asseco Resovii w meczu 10. kolejki z Cerrad Czarnymi Radom zgarnęli komplet punktów. Rzeszowianie wygrywali już 2:0, ale po 10-minutowej przerwie gra układała im się już o wiele gorzej. – To nie jest żadna nowość, że jak się schodzi do szatni po tych dwóch setach, to potem różnie to bywa. Również tak było z nami. Tutaj na szczęście straciliśmy tylko jednego seta i wygraliśmy za trzy punkty – powiedział Strefie Siatkówki środkowy z Podkarpacia, Bartłomiej Lemański.

Dwie pierwsze sety spotkania w hali Podpromie wyraźnie padły łupem siatkarzy z Rzeszowa, którzy wygrali 25:21 i 25:16. W trzecim role się odwróciły i inicjatywę na parkiecie przejęli goście, którzy głównie dzięki swojej zagrywce pewnie wygrali tę odsłonę 25:19. – To nie jest żadna nowość, że jak się schodzi do szatni po tych dwóch setach, to potem różnie to bywa. Również tak było z nami. Tutaj na szczęście straciliśmy tylko jednego seta i wygraliśmy za trzy punkty, a te są dla nas teraz bardzo ważne i cieszymy się, że udało nam się je zdobyć – wyjaśnił Bartłomiej Lemański.

Ponownie 10-minutowa przerwa wybiła z rytmu jedną stronę, a ostatnio to siatkarze z Podkarpacia odwrócili losy meczu. Przegrywali oni z Cuprum Lubin 0:2, aby ostatecznie triumfować po tie-breaku. – Myślę, że nastawienie było takie samo, jednak w Lubinie wyglądało to tak, że przez dwa pierwszy sety rywalom wychodziło wszystko i ciężko było nam z tym walczyć. Tym razem to my mieliśmy o wiele lepsze przyjęcie w dwóch pierwszych partiach, mogliśmy rozgrywać akcje i nie doprowadzać do momentu, w którym przeciwnik by nas doganiał. Na pewno w trzecim secie role się odwróciły i cieszę się, że w czwartej partii udało nam się wrócić na właściwie tory – podsumował środkowy rzeszowian. Podopieczni Roberto Serniottiego rozstrzygnęli na swoją korzyść również najbardziej wyrównaną czwartą odsłonę 25:23, co pozwoliło im zdobyć komplet punktów do ligowej tabeli.



Kolejne spotkanie Asseco Resovia rozegra już w środę, kiedy będzie walczyć w zaległym meczu piątej kolejki z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie. Siatkarze z Podkarpacia nie będą mieć zbyt wiele czasu, aby przygotować się do najbliższego meczu. – Jak nie gramy, to trenujemy. Cały czas to jest ten sam wysiłek. Jesteśmy do tego przygotowani i myślę, że nie będzie to problemem. Każdy jest przyzwyczajony, by grać mecze co 3, 4 dni – podsumował Lemański.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved