Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Przed ME: Azoty Arena – najmłodszy z obiektów zmagań

Przed ME: Azoty Arena – najmłodszy z obiektów zmagań

fot. CEV

Azoty Arena jest najmłodszym i jedynym obiektem zmagań podczas mistrzostw Europy 2017, w którym siatkówka w wykonaniu reprezentacyjnym dopiero zadebiutuje. Szczecin zresztą jest to jedyne miasto, które imprezę siatkarską tej rangi zorganizuje po raz pierwszy w swojej historii. Jest to na pewno fakt, który jeszcze bardziej podniesie rangę wydarzenia, jakie już od najbliższego piątku będzie rozgrywane w stolicy Pomorza Zachodniego. Swoje mecze rozegra tutaj grupa B.

Azoty Arena jest to obiekt oddany do użytku dopiero w 2014 roku, ale nie oznacza to, że nie gościł on już dużych wydarzeń siatkarskich. Jednak jak dotąd była to tylko i wyłącznie siatkówka w wykonaniu klubowym. Tutaj swoje mecze ligowe, a także Ligi Mistrzyń do tej pory rozgrywały siatkarki Chemika Police (przypomnijmy, że od nowego sezonu drużyna wraca do Polic), a od sezonu 2006/2017 o ligowe punkty w PlusLidze walczą siatkarze Espadonu Szczecin. Pierwszym dużym siatkarskim, międzynarodowym wydarzeniem rozegranym w tej hali było Final Four Ligi Mistrzyń w 2015 roku z udziałem Eczacibasi VitrA Stambuł, Unendo Yamamay Busto Arsizio, VakifBanku Stambuł i Chemika Police. Hala mogąca pomieścić blisko 5000 kibiców została wtedy wypełniona niemalże do ostatniego miejsca, komplet był także na inaugurującym przygodę Chemika Police z Ligą Mistrzyń meczu z Dinamem Kazań. Warto odnotować też fakt, że Azoty Arena w ostatnich dwóch latach gościła także towarzyski turniej charytatywny „Giganci Siatkówki”, w którym udział brały czołowe ekipy niemieckie – Berlin Recycling Volleys, VfB Friedrichshafen, belgijskie Noliko Maaseik czy najlepsze polskie drużyny, PGE Skra Bełchatów, Cuprum Lubin, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Zbliżające się mistrzostwa Europy w Szczecinie były promowane chociażby podczas niedawnych regat Tall Ships Races, zorganizowano także przeznaczone dla młodych adeptów rozgrywki mini Eurovolley. W ramach mistrzostw Europy swoje mecze rozegrają tutaj Niemcy, Włosi, Czesi i Słowacy.



Włochy– wicemistrzowie olimpijscy osłabieni, ale nadal groźni

Reprezentacja Włoch po sukcesie, jakim niewątpliwie był dla niej srebrny medal igrzysk olimpijskich, tegorocznego sezonu jak na razie nie może zaliczyć do udanych. Ligę Światową 2017 Azzurri zakończyli jako najsłabsza ekipa I dywizji. Warto jednak odnotować fakt, że w składzie brakowało liderów z Rio de Janeiro, jakimi niewątpliwie byli Osmany Juantorena i Ivan Zaytsev. Pierwszy z nich zdecydował się na przerwę od reprezentacji, a drugi nie był w stanie porozumieć się w sprawie butów, w jakich ma występować. Na ostatnich mistrzostwach Starego Kontynentu, których zresztą byli współgospodarzami, zdobyli brązowe medale i na pewno będą chcieli pokusić się o kolejny krążek, chociaż na pewno nie będzie to łatwe. Mają w swoim składzie jednak takich siatkarzy jak Luca Vettori, Filippo Lanza, Matteo Piano czy Simone Giannelli, którzy stanowią o sile zespołu i dają mu dużą jakość. Przed mistrzostwami Europy Włosi sparingowo mierzyli się ze Słowenią, gdzie raz wygrali, raz przegrali. Potem dwukrotnie bez straty seta Azzurri pokonali jeszcze Holendrów, pokazując tym samym, że będą ekipą liczącą się w walce o czołowe lokaty.

Niemcy – rozpocząć nową erę

Niemcy to aktualni brązowi medaliści mistrzostw świata, ale od tego momentu, jeżeli chodzi o reprezentację, sporo się zmieniło. Po nieudanych kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro Niemcy przeszli prawdziwą rewolucję kadrową, inwestując głównie w przyszłość, w składzie pojawili się młodzi zawodnicy, jak Ruben Schott, Jan Zimmermann, Julian Zenger czy Tobias Krick. Na młodych siatkarzy stawia też następca Vitala Heynena – Andrea Giani, czego dowodem jest chociażby obecność w składzie na mistrzostwa Europy 17-letniego Linusa Webera. Są oczywiście także i doświadczeni zawodnicy, którzy są na pewno oparciem dla młodzieży. Wystarczy wspomnieć tutaj takie nazwiska jak Christian Fromm, kapitan zespołu – Lukas Kampa, Marcus Böhme czy przede wszystkim powracająca do zespołu gwiazda – Gyorgy Grozer. W tym sezonie Niemcom nie udało się zakwalifikować na mistrzostwa świata, w Lidze Światowej zajęli trzecią lokatę w III dywizji. Przed samym rozpoczęciem mistrzostw Europy kontuzje wyeliminowały młodych zawodników Egora Bogacheva oraz Moritza Raicherta, których zastąpili wspomniany już Weber oraz Moritz Karlitzek. W sparingach Niemcy okazali się lepsi dwukrotnie od Finów, dwukrotnie pokonali także Belgów, co pokazuje, że na pewno nie będą łatwym rywalem dla nikogo. – W optymalnym składzie z Grozerem, Kaliberdą i Kampą pracowaliśmy zaledwie kilka tygodni. Cieszę się jednak, że nasi młodsi gracze mogli zdobyć tego lata więcej doświadczenia. W mistrzostwach Europy chcemy zagrać na dobrym poziomie, ale nie wybiegamy myślami do przodu. Krok po kroku postaramy się robić swoje. Na pewno dużym wzmocnieniem jest obecność Grozera, który ma bardzo dobry wpływ na cały zespół – stwierdził Andrea Giani. Podczas mistrzostw Europy w 2015 roku Niemcy w fazie play-off pokonali Belgię 3:0, a w ćwierćfinale przegrali z Bułgarami 0:3.

Czechy – efekt „nowej miotły” zadziała?

Reprezentacja Czech jeszcze nigdy nie zdobyła medalu mistrzostw Europy, najwyższe miejsce, które zajęła, to była czwarta lokata w roku 1999 i 2001. W rozpoczynającym się już niebawem czempionacie także nie będzie to kandydat do medalu. – Wszystkie trzy mecze w grupie będą dla nas kluczowe. Słowacja to odwieczny rywal, ten mecz to niemal derby. Niemcy to nasz tradycyjny rywal na mistrzostwach Europy i dobrze byłoby z nim w końcu wygrać. Ostatnim rywalem będą srebrni medaliści z Rio, Włosi – to będzie ogromne wyzwanie dla nas – mówi trener Michal Nekola, który niedawno zastąpił na tym stanowisku Miguela Falascę. Hiszpan, przypomnijmy, zrezygnował z powodów osobistych po nieudanych kwalifikacjach do mistrzostw świata i Lidze Światowej 2017, gdzie Czechy zajęły 8. miejsce w 2. dywizji. Przed mistrzostwami Europy Czesi mierzyli się towarzysko z Kanadą. Dwukrotnie okazali się słabsi od podopiecznych Stephane’a Antigi, raz wygrali. Ostatnie mistrzostwa Europy nie były udane dla Czechów, z bilansem zero zwycięstw i trzech porażek zajęli ostatnie miejsce w grupie, wygrywając zaledwie trzy sety i zdobywając jeden punkt za porażkę 2:3 z Bułgarami. Teraz pod wodzą nowego trenera liczą na pewno na więcej. Czy efekt „nowej miotły” zadziała? Często bowiem bywa, że pierwsze imprezy pod wodzą nowego szkoleniowca są udane, ale wydaje się, że celem zespołu będzie awans do barażu, a kluczem może okazać się pojedynek ze Słowacją. W składzie Czechów na mistrzostwa Europy znalazł się jeden przedstawiciel PlusLigi, atakujący Indykpolu AZS-u Olsztyn, Jan Hadrava.

Słowacja – cel z nowym trenerem, awans do barażu

Najwyższe miejsce Słowacji w mistrzostwach Europy to piąta lokata w 2011 roku. Dwa lata temu Słowacja na inaugurację przegrała 2:3 z Serbią, ale były to jedyne sety wygrane przez ten zespół na tamtych mistrzostwach, bowiem potem w grupie nie ugrał on ani jednej partii z Rosją i Finlandią. W Szczecinie celem Słowaków wydaje się będzie awans do barażu. W składzie zespołu, który prowadzi Andrej Kravárik (po nieudanych kwalifikacjach do mistrzostw świata zastąpił Miroslava Palguta), nie brakuje zawodników związanych z PlusLigą. Na polskich parkietach oglądać można było Jurija Zatko, a wciąż w naszym kraju występuje Emanuel Kohut, który Cerrad Czarnych Radom zamienił na GKS Katowice, a barwy Aluronu Virtu Warty Zawiercie reprezentował będzie Matej Patak. W ostatnich test-meczach przed mistrzostwami Europy Słowacy mierzyli się z Finlandią i dwukrotnie przegrali 1:3. Wydaje się, że kluczowy dla losów tej drużyny będzie mecz z Czechami. – W ostatnim czasie wszystkie mecze, jakie graliśmy z Czechami, niestety przegraliśmy, ale były to bardzo wyrównane spotkania. Myślę, że to, kto jest mocniejszy i kto awansuje dalej, rozstrzygnie się na boisku – mówi Emanuel Kohut.

źródło: inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved