Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Artur Ratajczak: Zagraliśmy jak jedna drużyna

Artur Ratajczak: Zagraliśmy jak jedna drużyna

fot. Klaudia Piwowarczyk

W ostatnim meczu sezonu MKS Będzin bez większych problemów pokonał Łuczniczkę Bydgoszcz 3:0. Podopieczni Gido Vermeulena zajęli ostatecznie 13. miejsce w PlusLidze, co pozwoliło im utrzymać się w najwyższej klasie rozgrywkowej. – Staraliśmy się grać taktycznie, zgodnie z założeniami i to nam wychodziło. Mieliśmy dużo punktowych bloków oraz wybloków – powiedział środkowy MKS-u Będzin Artur Ratajczak.

Co było kluczem do zwycięstwa w meczu z Łuczniczką Bydgoszcz?



Artur Ratajczak:Zagraliśmy jak jedna drużyna, byliśmy bardzo zdeterminowani i kibice nam tutaj też bardzo pomogli. Cieszy fakt, że zakończyliśmy sezon zwycięstwem i utrzymaliśmy się w lidze.

Świetnie zaprezentowaliście się w polu serwisowym, wasza zagrywka sprawiała dużo kłopotów rywalom.

– Staraliśmy się grać taktycznie, zgodnie z założeniami i to nam wychodziło. Mieliśmy dużo punktowych bloków oraz wybloków. Później mogliśmy grać ze spokojem w kontrze, więc na pewno cieszy takie zakończenie rywalizacji o 13. miejsce.

Jak się panu pracuje w Będzinie?

– Bardzo dobrze, klub cały czas się rozwija, ale mamy jeszcze dużo do zrobienia. Od momentu, kiedy tutaj przyszedłem, MKS zrobił bardzo duży krok do przodu.

Jak ocenia pan ten sezon?

– Na pewno jest apetyt na więcej, ale w tym momencie cieszę się z wygranego barażu. Życie pokazało gdzie jesteśmy, ważne, że potrafiliśmy wyjść obronną ręką z miejsca, w którym się znaleźliśmy.

MKS Będzin mógł zająć lepsze miejsce, gdyby prezentował się lepiej na wyjazdach, bowiem wygraliście tylko trzy spotkania nie we własnej hali.

– Dokładnie, żeby grać o wyższe cele, trzeba umieć rywalizować z każdym, nie tylko u siebie na hali. Zobaczymy, jak będzie w następnym sezonie, ale liczę, że będą wyciągnięte wnioski i że klub po prostu będzie się rozwijał.

W takcie sezonie w MKS-ie nastąpiła zmiana trenera. Jak się współpracuje z Gido Vermeulenem?

– Nie mam żadnych problemów, wykonuje założenia trenera i staram się to robić jak najlepiej. Doprowadziło nas to do utrzymania w PlusLidze i na szczęście nie musimy grać baraży.

W trakcie sezonu przydarzyła się panu kontuzja. Czy są odczuwalne dalej problemy ze zdrowiem?

– Teraz już nie ma żadnego problemu. Wyleciałem na 5-6 spotkań. Ciężko jest wrócić jak się złapie jakiś uraz w środku sezonu, zrobiłem, co mogłem, żeby pomóc drużynie.

Czy będziemy mogli pana oglądać w barwach MKS-u?

– Zobaczymy, jak wszystko się potoczy, na razie nic jeszcze nie jest pewne.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved