Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Anna Bączyńska: Stawka nie powinna nas paraliżować

Anna Bączyńska: Stawka nie powinna nas paraliżować

fot. Sylwia Lis

Siatkarki Legionovii Legionowo pokonały w pierwszym spotkaniu barażowym o miejsce w Lidze Siatkówki Kobiet mistrzynie I ligi. Już jutro rozegrają drugi mecz z zespołem z Kalisza, gdzie później przeniesie się cała rywalizacja. – Wiemy już, jak to jest mieć jeden mecz w „plecy”, wtedy gra się zdecydowanie gorzej. Liczę na to, że w drugim meczu przeciwko kaliszankom zagramy jeszcze lepiej – powiedziała po spotkaniu Anna Bączyńska, atakująca legionowianek.

W pierwszym secie widać było, że jesteście dość spięte i dość wyraźnie uległyście przyjezdnym kaliszankom. Czy wynikało to z niepokoju i obawy przed tym, co pokażą rywalki?



Anna Bączyńska:Na pewno ten niepokój gdzieś był. Mówiłyśmy sobie przed meczem, że musimy zagrać spokojnie, swoją siatkówkę, ale z tyłu głowy miałyśmy świadomość tego, że mamy nóż na gardle. To my musiałyśmy wygrać, one zaledwie mogły. Bardzo trudno gra się z zespołami z niższej ligi, bo są trochę nieobliczalne, chcą pokazać się z jak najlepszej strony. My też nie znałyśmy ich sposobu gry, wszystkich zawodniczek, stąd trudno było nam je „rozpisać” w trakcie meczu. Na szczęście niemal wszystko potoczyło się po naszej myśli i mam nadzieję, że do jutra uda nam się zniwelować błędy, które popełniałyśmy i w środę będzie jeszcze lepiej.

W pierwszym spotkaniu barażowym zawsze istnieje szansa na wykorzystanie elementu zaskoczenia. Ten chyba nie był jednak po waszej stronie…

– Było trochę tej „elektryczności”, ale my staramy się nie myśleć o tym, że jest to mecz barażowy, a gramy o „życie”. Chcemy raczej traktować te spotkania jak każde inne, choć waga wyniku jest oczywiście większa. My zawsze robimy wszystko, by zagrać jak najlepiej i uważam, że stawka tego meczu nie powinna nas paraliżować.

W trzech kolejnych setach kibice zobaczyli jednak taką Legionovię, jaką chcieliby oglądać – waleczną i grającą rozważnie. Jak będzie w kolejnych meczach?

– Mam nadzieję, że będziemy jeszcze bardziej poukładanym zespołem. Jesteśmy gospodyniami pierwszych spotkań barażowych, więc niezwykle ważne, by dobrze zacząć tę rywalizację. Po dwumeczu z bydgoszczankami wiemy już, jak to jest mieć jeden mecz w „plecy”, wtedy gra się zdecydowanie gorzej. Tak jak wspomniałam, liczę na to, że w drugim meczu przeciwko kaliszankom zagramy jeszcze lepiej. Wiemy już, jak grają zawodniczki z Kalisza, możemy je rozpracować, ale rywalki również wiedzą, jak funkcjonujemy na boisku. Stąd wydaje mi się, że jutrzejszy mecz może być jeszcze trudniejszy niż ten pierwszy.

Dwa zwycięstwa na własnym boisku mogą okazać się koniecznością do utrzymania w LSK, bo kaliszanki we własnej hali nie zwykły przegrywać…

– Myślę, że podobnie jak każdy zespół grający kiedykolwiek baraże nastawiamy się na trzy mecze i chcemy jak najszybciej zakończyć tę walkę, zapewniając sobie utrzymanie. Wiemy, że te dwa spotkania w Arenie Legionowo mogą być dla nas kluczowe, bo zdajemy sobie sprawę, że w Kaliszu dziewczyny są w stanie zagrać o wiele lepiej, przyjdzie wielu kibiców, którzy jeszcze w atmosferze szału poniosą zespół. To będą bardzo trudne mecze i musimy przystąpić do nich bardzo skupione.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved