Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Zrobiliśmy kroczek do sukcesu

Andrzej Kowal: Zrobiliśmy kroczek do sukcesu

fot. Sylwia Lis

– Zrobiliśmy kroczek do sukcesu. Musimy wygrać jeszcze jedno spotkanie. O meczu w Olsztynie musimy szybko zapomnieć i koncentrować się już na sobotniej potyczce w Rzeszowie. Na razie mamy lekką przewagę, zwyciężając na wyjeździe, ale to tylko tyle – powiedział po odniesieniu zwycięstwa w Olsztynie szkoleniowiec Asseco Resovii Rzeszów, Andrzej Kowal.

Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów w Olsztynie wrócili z piekła do nieba. Przegrywali bowiem z miejscowym Indykpolem AZS-em 0:2, a jednak potrafili odwrócić losy spotkania. – AZS grał dobrą siatkówkę. Oba te sety rozstrzygały się w końcówkach. Gospodarze w nich zachowali więcej zimnej krwi. Ale nie mieliśmy nic do stracenia. Zaczęliśmy bawić się siatkówką. Myślę, że takie nastawienie pomogło nam wrócić do gry – ocenił Aleksander Śliwka, przyjmujący ekipy z Podkarpacia, który nie ukrywał, że kluczowa dla losów spotkania była trzecia odsłona. – Zwycięstwo w tym secie dało nam potężnego kopa, a drużynę z Olsztyna mogło to delikatnie stłamsić. Potem grało nam się łatwiej, chociaż wiedzieliśmy, że to jeszcze nie jest koniec, bo olsztynianie są świetną drużyną – dodał zawodnik Asseco Resovii, która jest w lepszej sytuacji przed meczem rewanżowym, tym bardziej że zagra przed własną publicznością.



Stawka pojedynku była bardzo duża. Obu zespołom zależało na odniesieniu zwycięstwa i przybliżeniu się do półfinału, w którym na triumfatora tej rywalizacji czeka już ZAKSA. – Było to bardzo trudne spotkanie zarówno dla jednego, jak i dla drugiego zespołu. Dla nas szczególnie trudny był początek, w którym popełnialiśmy sporo błędów. Nie wykorzystywaliśmy swoich szans w ataku, natomiast w drugiej części spotkania zagraliśmy już zdecydowanie bardziej odważnie w zagrywce i w pierwszej akcji. To było kluczowe – skomentował Andrzej Kowal, według którego najważniejszym momentem meczu była końcówka drugiego seta. – Mimo że go przegraliśmy, to odrobiliśmy bardzo dużą stratę. To nas dodatkowo utwierdziło w przekonaniu, że ten mecz może trwać dłużej. Ten przegrany fragment seta dał nam dużą wiarę w to, że możemy nawet wygrać – dodał szkoleniowiec rzeszowskiej drużyny, której do awansu do półfinału brakuje już tylko jednej wygranej. Może ją odnieść już w sobotę, bowiem wówczas zmierzy się u siebie z akademikami. – Zrobiliśmy kroczek do sukcesu. Musimy wygrać jeszcze jedno spotkanie. O meczu w Olsztynie musimy szybko zapomnieć i koncentrować się już na sobotniej potyczce w Rzeszowie. Na razie mamy lekką przewagę po zwycięstwie na wyjeździe, ale to tylko tyle – zaznaczył Kowal.

źródło: indykpolazs.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved