Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal opuszcza Asseco Resovię

Andrzej Kowal opuszcza Asseco Resovię

Od 2004 nieprzerwanie związany z Asseco Resovią, z którą sięgał po wiele medali PlusLigi. Po 13 latach Andrzej Kowal żegna się z klubem z Podkarpacia, a w najbliższą niedzielę, w ostatnim meczu o brąz po raz ostatni poprowadzi rzeszowskich siatkarzy.

Aktualny sezon nie jest najlepszy w wykonaniu Asseco Resovii. Siatkarze z Podkarpacia najpierw nie zakwalifikowali się do turnieju finałowego Pucharu Polski, a następnie w Lidze Mistrzów ulegli w pierwszej rundzie fazy play-off Azimutowi Modena. Ostatnią szansą na zakończenie trwających rozgrywek było wywalczenie mistrzostwa Polski, jednak po porażce w półfinale z PGE Skrą Bełchatów i ten cel nie został osiągnięty. Teraz rzeszowianie walczą o brązowy medal rozgrywek, ale w pierwszym starciu ulegli Jastrzębskiemu Węglowi 1:3. W niedzielę zagrają o być albo nie być, bowiem ostatni stopień podium oprócz krążka daje również udział w przyszłorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów. To właśnie niedzielny pojedynek z jastrzębianami będzie ostatnim, w którym rolę pierwszego trenera będzie pełnił Andrzej Kowal. – W tym sezonie zakończę swoją pracę na stanowisku trenera Asseco Resovii – poinformował na konferencji prasowej Andrzej Kowal. – Niedzielny mecz będzie moim ostatnim. Sześć lat, które spędziłem w tym klubie, to naprawdę sporo czasu. Dziękuję wszystkim za ten czas, przepraszam za porażki i dziękuję za sukcesy. Bardzo cieszę się z szansy, jaką dostałem od klubu, dziękuję za zaufanie – skomentował swoje odejście szkoleniowiec rzeszowian.



Po raz pierwszy Andrzej Kowal w podkarpackim klubie pojawił się w 1990 roku jeszcze jako siatkarz, a w 2002 roku właśnie w Resovii zakończył swoją sportową karierę. Zaledwie dwa lata później został asystentem trenera Jana Sucha, a po jego odejściu sam przez chwilę prowadził zespół. Do czasu aż na stanowisku pierwszego trenera zastąpił go Ljubo Travica. – Decyzja podjęta o sprowadzeniu tutaj trenera Ljubo Travicy była najlepszą decyzją, którą ten klub mógł podjąć. Dlatego, że tacy ludzie jak ja najwięcej skorzystali na tym człowieku. Cały polski sztab trenerski, który potem doprowadził nas do tych trzech mistrzostw Polski, to ludzie, których wychował Ljubo Travica – mówił Kowal na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Od 2011 roku Kowal samodzielnie prowadzi zespół i już rok później sięgnął z nim po pierwsze mistrzostwo Polski. Kolejne zapisał na swoim koncie w 2013 oraz 2015 roku. To właśnie dwa sezonu temu 47-letni szkoleniowiec święcił z klubem z Podkarpacia największe sukcesy. Oprócz złotego medalu PlusLigi Asseco Resovia stanęła bowiem także na drugim stopniu podium Ligi Mistrzów, eliminując w drodze do berlińskiego Final Four między innymi rosyjski Lokomotiw Nowosybirsk.

Ostatnie dwa sezony pozostawiają jednak spory niedosyt w kwestii osiągnięć zespołu z Rzeszowa. W zeszłym roku rzutem na taśmę awansował on do finału PlusLigi, w którym zdecydowanie lepszą ekipą okazała się ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. W tegorocznych rozgrywkach Asseco Resovia zawiodła na wielu frontach. Brak awansu do turnieju finałowego Pucharu Polski czy Ligi Mistrzów powoli napełniał czarę goryczy, a porażka w półfinale, a także w pierwszym meczu o brąz była ostatnią kroplą, która ją przelała.

Kilka tygodni temu po raz pierwszy pojawiła się informacja, że do sztabu szkoleniowego Asseco Resovii ma dołączyć Roberto Serniotti, aktualnie trener Berlin Recycling Volleys. Włoch awansował z niemieckim teamem do Final Four Ligi Mistrzów, a w fazie grupowej pokonał między innymi właśnie drużynę z Podkarpacia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved