Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Gardini: Mogliśmy osiągnąć dużo więcej

Andrea Gardini: Mogliśmy osiągnąć dużo więcej

fot. Aleksandra Twardowska

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle sezon zakończyli turniejem finałowym Ligi Mistrzów, z którego wrócili bez medalu. Wcześniej kędzierzynianie wywalczyli wicemistrzostwo Polski, ulegając w finale Skrze. – Oczywiście, że srebro nie jest dla nas wystarczającą zdobyczą w tym sezonie! I jestem z tego powodu bardzo smutny i zły, ale wiem że w sporcie nie zawsze można wszystko zaplanować i zdobywać medal za medalem – powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym trener ZAKSY, Andrea Gardini.

ZAKSA kończy sezon bez Pucharu Polski i mistrzostwa kraju, a także bez podium w Lidze Mistrzów. Srebro PlusLigi to wszystko, na co was było stać w tych rozgrywkach?



Andrea Gardini: – Oczywiście, że srebro nie jest dla nas wystarczającą zdobyczą w tym sezonie! I jestem z tego powodu bardzo smutny i zły, ale wiem, że w sporcie nie zawsze można wszystko zaplanować i zdobywać medal za medalem. Wszystko się może zdarzyć. Nam przytrafiło się po drodze trochę problemów zdrowotnych. Staraliśmy się utrzymać wysoki poziom, ale nie dość, że nasza ławka rezerwowych nie była zbyt długa, to jeszcze ci zmiennicy też borykali się z kłopotami. 

Jeden z tych zmienników zaprezentował się z bardzo dobrej strony w zakończonym w niedzielę turnieju finałowym Ligi Mistrzów. W Kazaniu Rafał Szymura zmienił Rafała Buszka w półfinale, a spotkanie o brąz zaczął w wyjściowej szóstce. Taki był plan od początku?

„Szymi” to mądry zawodnik i ma bardzo dobrą technikę. Nie byłem zaskoczony jego dobrą grą. Rafał Buszek nie radził sobie najlepiej w przyjęciu zagrywki, więc zdecydowałem się na zmianę. Wiedziałem, że Szymura będzie w stanie pomóc drużynie. On w całym sezonie wykonał świetną robotę, choć też miał pod górkę. W grudniu borykał się z urazem kolana i trochę mu zajęło, by wrócić do pełnej dyspozycji. 

ZAKSA nie była w dobrej formie na najważniejsze momenty sezonu, skoro nie zdobyła żadnego z trofeów, jakie sobie założyła?

Jak można być w idealnej kondycji po ośmiu miesiącach grania średnio dwóch meczów tygodniowo? Nie tylko fizycznie, ale i mentalnie. To jednak problem, z którym każda z ekip z czołówki musiała się zmierzyć. Wiem, że mogliśmy osiągnąć dużo więcej.

Zostaje pan w ZAKSIE na kolejny sezon?

W czwartek wracam już do Włoch, a wcześniej porozmawiam z władzami klubu. Mam jednak ważny kontrakt na kolejny sezon i kiedy go podpisywałem, mój plan obejmował właśnie dwa lata, dlatego chciałbym go zrealizować do końca.

Cała rozmowa Edyty Kowalczyk w serwisie Przeglądu Sportowego

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved