Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Anastasi: Widzę jedność w zespole

Andrea Anastasi: Widzę jedność w zespole

fot. Łukasz Krzywański

– Chciałem, żeby zawodnicy mieli wyczyszczone umysły. Powtarzałem im, że przechodzimy przez to wszystko razem i teraz to jest najważniejsze, a nie wyniki. W naszym zespole nie może być podziałów. Jeśli jeden zacznie myśleć inaczej, zastanawiać się, wątpić, to zarazi drugiego. W tej chwili z dumą patrzę na zespół, bo widzę w nim jedność – powiedział w Przeglądzie Sportowym Andrea Anastasi, szkoleniowiec Trefla Gdańsk.

Dość niespodziewanie na kilkanaście dni przed startem PlusLigi kłopoty finansowe dotknęły Trefla Gdańsk. Są one spowodowane wycofaniem się z finansowania klubu tytularnego sponsora. Szkoleniowiec pomorskiego zespołu nie ukrywa zaskoczenia takim obrotem sprawy. – Szok. Mogli to ogłosić w kwietniu, mogli to zrobić na początku maja. Ale nie na początku września. Przecież my mieliśmy już dużo wcześniej przeprowadzone transfery i ustalony skład. Menedżerowie dzwonili do mnie, proponowali zawodników i dziwili się, gdy odpowiadałem, że nikogo już nie potrzebuję. A tu nagle tracimy tak ważne wsparcie w momencie, gdy zaraz zaczyna się liga. Miałem najgorsze myśli – że drużyna się rozleci, że nie pozostanie nic. Mocno to przeżyłem, poczułem się odpowiedzialny za swój zespół. Te kilkanaście dni było dla mnie wyjątkowo trudnym okresem. Dopiero teraz trochę się uspokoiłem – powiedział Andrea Anastasi, który mimo trudnej sytuacji finansowej gdańskiego klubu wciąż chce pracować w Treflu. – Chcę zostać z zespołem. To moja drużyna, moi chłopcy. W ostatnich dniach poukładanie tego wszystkiego kosztowało mnie sporo energii. Chciałem, żeby zawodnicy mieli wyczyszczone umysły. Powtarzałem im, że przechodzimy przez to wszystko razem i teraz to jest najważniejsze, a nie wyniki. W naszym zespole nie może być podziałów. Jeśli jeden zacznie myśleć inaczej, zastanawiać się, wątpić, to zarazi drugiego. W tej chwili z dumą patrzę na zespół, bo widzę w nim jedność – dodał szkoleniowiec gdańskiego zespołu.



Mimo że obecnie z kłopotami finansowymi boryka się pomorska drużyna, innym też nie udało się znacząco zwiększyć budżetów i ściągnąć do PlusLigi gwiazdy światowego formatu, to jednak Włoch nadal uważa, że polska liga jest jedną z najlepszych na świecie. – Wasze kluby są naprawdę świetnie zorganizowane. Wiem, że dziwnie to brzmi teraz z moich ust, ale taka jest prawda. Postęp, jaki zrobiły polskie kluby w ostatnich latach, to jest naprawdę coś niesamowitego – ocenił włoski szkoleniowiec, który jednak podkreślił, że poziom nadchodzących rozgrywek może być nieco niższy niż wcześniej. Z PlusLigi odeszło bowiem spore grono czołowych polskich zawodników, ale być może dzięki temu szansę na grę dostaną młodzi, rodzimi gracze, którzy wypłyną na szersze siatkarskie wody. – Jeżeli z ligi odchodzą Bartosz Kurek, Fabian Drzyzga, Dawid Konarski i inni, to tak będzie. Ale patrzcie też na to z drugiej strony. Będzie można ogrywać polskich juniorów, którzy w genialnym stylu zdobyli mistrzostwo świata – zakończył Anastasi.

Więcej w serwisie Przeglądu Sportowego

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved