Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Aleksander Śliwka: Nasza praca przynosi efekty

Aleksander Śliwka: Nasza praca przynosi efekty

fot. Katarzyna Antczak

W drugim meczu reprezentacji Polski w ramach XV Memoriału Huberta Jerzego Wagnera kadra pod wodzą Ferdinando de Giorgiego pokonała zawodników z Kraju Klonowego Liścia. Pierwsza partia, która toczyła się na przewagi, w rezultacie kończąc się wynikiem 36:34 dla gospodarzy turnieju, podyktowała dalszy przebieg spotkania. – To już wisiało w powietrzu, że ten pierwszy set, który praktycznie w całości toczył się na przewagi, wpłynie na naszych rywali. Już wiadomo było, że ta odsłona będzie przełomowa i może stać się punktem kulminacyjnym, bo dało się zauważyć, że Kanadyjczycy odczuwali po nim lekki niedosyt – mówił w rozmowie ze Strefą Siatkówki Aleksander Śliwka, przyjmujący reprezentacji Polski.

Od początku tak to spotkanie miało wyglądać? Czy był to efekt wczorajszego meczu i lekka sportowa złość, która was w tym starciu motywowała?



Aleksander Śliwka:Do każdego kolejnego meczu wychodzimy tak samo skoncentrowani i zmotywowani. Oczywiście, była jakaś sportowa złość po meczu z Francją, bo niewiele nam w tym starciu zabrakło, ale najważniejsze jest to, że nasza gra po tym okresie przygotowawczym wygląda coraz lepiej i widać postępy. Wiadomo, zawsze są elementy, które możemy poprawić zarówno w następnych spotkaniach, jak i w ostatniej fazie przygotowań do mistrzostw Europy. Myślę jednak, że jest już lepiej i ogrom naszej pracy przynosi efekty. Ta drużyna na pewno dużo z siebie daje. Jeszcze trochę potrenujemy i na mistrzostwa ta forma czy nasza dyspozycja i gra będą wyglądać tak, jak powinny.

Czy ten pierwszy set odbił się echem w kolejnych odsłonach? Po reprezentacji Kanady było widać, że porażka w tej partii przełożyła się później na ich usilną próbę stawienia wam czoła, co się jednak nie do końca powiodło.

Zdecydowanie. To już wisiało w powietrzu, że ten pierwszy set, który praktycznie w całości toczył się na przewagi, wpłynie na naszych rywali. Już wiadomo było, że ta odsłona będzie przełomowa i może stać się punktem kulminacyjnym, bo dało się zauważyć, że Kanadyjczycy odczuwali po nim lekki niedosyt. Jest to jak najbardziej zrozumiałe, bo zarówno my, jak i oni mieli piłki setowe. Jednak w ostateczności to nasza drużyna wyszła z tej partii zwycięsko i później było nam zdecydowanie łatwiej.

Drzyzga: Procenty to największe kłamstwo siatkówki

Jaką wartość miał dla was ten mecz, biorąc pod uwagę fakt, że Kanada nie będzie rywalem na drodze do medalu mistrzostw Europy?

Tak naprawdę na tym etapie jest dla nas ważny każdy mecz. Kanada jest drużyną bardzo dobrze grającą w obronie i prezentuje styl gry podobny do reprezentacji Francji. Dodatkowo jest medalistą Ligi Światowej z tego roku, także każdy taki rywal jest dla nas bardzo cenny i daje nam bardzo dużo. Mecz z Kanadą był równie wartościowy i nie powinniśmy tego rozgraniczać. Owszem, drużyny jak Francja czy Rosja, które w świetle nadchodzących mistrzostw Europy są potencjalnie najważniejsze dla nas w tym turnieju, były drużynami, na których się skupialiśmy, natomiast mecz z Kanadą również był istotny. Nie rozgraniczamy tego i naszym celem jest wygranie każdego kolejnego meczu, jakikolwiek nie byłby to przeciwnik. Z takich spotkań staramy się wyciągnąć jak najwięcej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved