Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Agnieszka Kąkolewska: Najważniejsza była koncentracja

Agnieszka Kąkolewska: Najważniejsza była koncentracja

fot. FIVB

Po wygranej z Czeszkami biało-czerwone awansowały do finału rywalizacji ekip 2. dywizji World Grand Prix. – To dla nas bardzo ważne zwycięstwo, które pozwala nam pewniej patrzeć w stronę meczu finałowego – po triumfie w Ostrawie mówiła Agnieszka Kąkolewska.

 



Już początek półfinałów pokazał, że biało-czerwonym awans nie przyjdzie tak łatwo, odsłona premierowa to bowiem gra na przewagi. Mimo triumfu gospodyń w tej części meczu w kolejnych partiach lepiej prezentowały się podopieczne Jacka Nawrockiego i to Polki wyszły z tego starcia obronną ręką. – Spotkanie półfinałowe było naprawdę wymagające. Udało nam się jednak utrzymać koncentrację, choć muszę przyznać, że nie było to łatwe. Bardzo się cieszę, że dotarliśmy do finału – mówił po meczu trener reprezentacji Polski – Jacek Nawrocki, odnosząc się do rywalek starcia finałowego. – Myślę, że Koreanki będą jutro faworytkami, jednak jak będzie – zobaczymy… – dodał szkoleniowiec.

Agnieszka Kąkolewska zaznaczyła natomiast, jak ważna była odpowiednia koncentracja w spotkaniu, nawiązując do pechowo przegranego pierwszego seta. – Jesteśmy szczęśliwe, że udało nam się wygrać. Najważniejszą rzeczą w półfinałowym starciu była koncentracja i unikanie błędów własnych. W końcówce pierwszego seta Czeszki miały odrobinę więcej szczęścia, ale w kolejnych partiach pokazałyśmy charakter i zaprezentowałyśmy typową dla nas grę – przyznała środkowa reprezentacji Polski. Teraz przed biało-czerwonymi decydujące starcie, jak przyznała reprezentacja Polski, wygrana z Czeszkami doda Polkom pewności siebie przed decydującym starciem. – To dla nas bardzo ważne zwycięstwo, które pozwala nam pewniej patrzeć w stronę meczu finałowego – zakończyła Agnieszka Kąkolewska.

O falstarcie swoich podopiecznych mówił natomiast trener miejscowych. – Z początku nasza gra wyglądała bardzo dobrze. W pierwszej odsłonie zaprezentowaliśmy poziom, do którego przyzwyczailiśmy naszych kibiców i potrafiliśmy nałożyć presję na nasze rywalki – podkreślił Zdenek Pommer, trener reprezentacji Czech dodał też, że głównym mankamentem jego podopiecznych była liczba niewymuszonych błędów własnych. – Niestety w drugim secie zaczęliśmy popełniać niewymuszone błędy, które Polki potrafiły wykorzystać. Próbowaliśmy stosować zmiany, ale to po prostu nie był nasz dzień. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej – zaznaczył szkoleniowiec.

Rozczarowania wynikiem spotkania nie kryła też Marie Toufarova. Przyjmująca reprezentacji Czech zaznaczyła jednak, że sportowo, mimo niekorzystnego rezultatu, to spotkanie należy ocenić pozytywnie. – Myślę, że zagrałyśmy dobre spotkanie, a decydującą partią był drugi set. Choć na początku grałyśmy pewnie, nie potrafiłyśmy doprowadzić tej odsłony do końca. Od tamtej pory Polki zaczęły grać swoją siatkówkę i trudno nam było utrzymać narzucany przez nie rytm spotkania – podkreśliła reprezentantka Czech, dodając. – Chciałbym podziękować naszym kibicom, bo ich wsparcie było nieocenione. Wasz doping zawsze nam pomaga! Niestety Polska dziś była od nas lepsza.

Już w niedzielę w meczu finałowym biało-czerwone zmierzą się z reprezentacją Korei Południowej. Koreanki w swoim półfinale po tie-breaku pokonały Niemki.

źródło: inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved