Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Agnieszka Kąkolewska: Musimy wykorzystać słabe punkty rywalek

Agnieszka Kąkolewska: Musimy wykorzystać słabe punkty rywalek

– Potencjał i nazwiska mają duże, ale to nie przekłada się na to, co prezentują w mistrzostwach Europy. Ich dwie porażki w fazie grupowej wynikają chyba ze słabszej formy. Nie pozostaje nam nic innego, jak wykorzystać słabe punkty rywalek – powiedziała przed barażowym starciem z Turczynkami środkowa reprezentacji Polski, Agnieszka Kąkolewska.

Za biało-czerwonymi faza grupowa mistrzostw Europy, w której odniosły dwa zwycięstwa i poniosły jedną porażkę. Sprawiła ona, że bezpośrednio nie awansowały do ćwierćfinału, a o prawo w nim będą musiały rywalizować w barażach. – Każda z nas odczuła te trzy mecze z rzędu. W poniedziałek miałyśmy tylko siłownię, we wtorek trening w hali i odprawy wideo. Wieczorem jeszcze oglądałyśmy w pokoju transmisje z meczów barażowych – powiedziała Agnieszka Kąkolewska, środkowa reprezentacji Polski, która już dziś zmierzy się w barażach z Turczynkami. Są one bardzo groźnym zespołem, choć na razie nie zaprezentowały jeszcze w pełni swoich możliwości. – Potencjał i nazwiska mają duże, ale to nie przekłada się na to, co prezentują w mistrzostwach Europy. Ich dwie porażki w fazie grupowej wynikają chyba ze słabszej formy. Nie pozostaje nam nic innego jak wykorzystać słabe punkty rywalek – dodała zawodniczka.



Nie oznacza to jednak, że podopieczne Giovanniego Guidettiego oddadzą mecz bez walki. Wręcz przeciwnie – będą chciały przełamać złą passę i awansować do ćwierćfinału, dlatego biało-czerwone tym bardziej muszą być czujne. – Musimy uważać na ich dobrą zagrywkę oraz dobrze blokujące środkowe, które w ofensywie również nieźle sobie radzą chociażby w ataku z lewej nogi. W ataku grają na wiele opcji – zauważyła środkowa polskiej kadry, która nie jest tak często wykorzystywana w ataku, jak działo się to chociażby w trakcie World Grand Prix. W mistrzostwach Europy liderką podopiecznych Jacka Nawrockiego jest Malwina Smarzek, zaś w walce o lepsze lokaty drużynie potrzebny jest rozkład siły ofensywnej na większą liczbę zawodniczek. – Pewnie ten ciężar gry mógłby być równiej rozłożony, ale taka jest rola Mali. My mamy ją w większym lub mniejszym stopniu wspomagać. Choć zdajemy sobie sprawę, że wszystkie rywalki będą blokować właśnie Malwinę – zakończyła Kąkolewska.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved