Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Agata Witkowska: W trzecim secie zgubiły nas błędy

Agata Witkowska: W trzecim secie zgubiły nas błędy

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki Grot Budowlanych Łódź wygrywały już w Krakowie z miejscowym Treflem Proximą 2:0, ale w dwóch kolejnych setach nie były w stanie postawić kropki nad i. Ostatecznie pojedynek rozstrzygnął tie-break, w którym od początku swój styl narzuciły łodzianki. – Nasze błędy nas zgubiły w trzecim secie, a w czwartym próbowałyśmy dogonić rywalki, ale one nam na to nie pozwoliły. W tie-breaku widać już było tę różnicę. Nadal jest nam jednak przykro, że w takich meczach tracimy punkty, w meczach, które powinnyśmy wygrać za trzy oczka – powiedziała Strefie Siatkówki libero zespołu z Łodzi, Agata Witkowska.

Spotkanie pomiędzy Treflem Proximą Kraków i Grotem Budowlanymi Łódź trwało w sumie ponad dwie godziny, choć wydawało się, że to przyjezdne z Łodzi wyjadą z grodu Kraka z kompletem punktów, bowiem przed 10-minutową przerwą prowadziły już 2:0. Krakowianki nie złożyły jednak broni i doprowadziły do wyrównania w całym meczu. – Na pewno niedosyt pozostaje, bo wygrywając 2:0, powinnyśmy po prostu dokończyć ten mecz. Nasze błędy nas zgubiły w trzecim secie, a w czwartym próbowałyśmy dogonić rywalki, ale one nam na to nie pozwoliły – oceniła pojedynek Agata Witkowska. W ostatniej partii ton wydarzeniom na boisku od początku do końca nadawały już podopieczne Błażeja Krzyształowicza, triumfując 15:6. – W tie-breaku widać już było tę różnicę. Nadal jest nam jednak przykro, że w takich meczach tracimy punkty, w meczach, które powinnyśmy wygrać za trzy oczka – dodała libero łódzkiego zespołu. – Na pewno byłyśmy zdenerwowane, bo jednak przegrałyśmy dwa wcześniejsze sety. Wydaje mi się, że każda z nas wiedziała już o co gra i zdawałyśmy sobie sprawę, że ten mecz musimy wygrać – podsumowała decydującą odsłonę Witkowska.



Grot Budowlani Łódź do Krakowa przyjechały w dziesięcioosobowym składzie, a w protokole meczowym zabrakło chociażby Gabrieli Polańskiej. – Mamy dużo problemów z kontuzjami, co chwilę ktoś nam wypada ze składu i też jest ciężko przewidzieć, która z nas w danym tygodniu będzie dysponowana do grania. Ze mną jest już w miarę w porządku, Kaja Grobelna również powoli dochodzi do formy, więc mam nadzieję, że z każdym dniem będzie nas coraz więcej – przyznała Agata Witkowska, która sama jeszcze niedawno borykała się z urazem. Kontuzje z pewnością nie pomagają łodziankom, które aktualnie walczą aż na trzech frontach. Oprócz Ligi Siatkówki Kobiet grają również w Lidze Mistrzyń, a już w środę włączą się do walki o Puchar Polski. – Gramy co chwilę, nie możemy nawet dłuższymi fragmentami pograć w optymalnym składzie, bo jest nas aktualnie tylko dziesięć. To na pewno gdzieś tam się odbija, podobnie jak podróże – podsumowała libero Budowlanych.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved