Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Agata Babicz: Być może zbyt bojaźliwie podeszliśmy do tego meczu

Agata Babicz: Być może zbyt bojaźliwie podeszliśmy do tego meczu

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki Enei PTPS Piła po pokonaniu ŁKS-u Łódź nie sprawiły kolejnej niespodzianki. W meczu z mistrzyniami Polski, Chemikiem Police, ugrały zaledwie jednego seta. – Na pewno miałyśmy większe apetyty, ale niestety nie udało się urwać Chemikowi ani jednego punktu – powiedziała po spotkaniu przyjmująca zespołu z Piły, Agata Babicz.

Pilanki w dwóch pierwszych setach tylko momentami były w stanie nawiązać walkę z aktualnymi mistrzyniami Polski. Podopieczne Jacka Pasińskiego po dziesięciominutowej przerwie zdołały jednak wygrać kolejną odsłonę. W czwartym secie na boisku dominowały już jednak policzanki. – Trzeba przyznać, że Chemik zagrał bardzo dobre spotkanie. My podeszliśmy do tego meczu może zbyt bojaźliwie, nie kończyłyśmy zbyt wielu piłek i to wystarczyło, żeby rywalki wygrały za trzy punkty – powiedziała po meczu Agata Babicz. Zawodniczki z Piły z całą pewnością jechały do Polic z nadzieją na zdobycz punktową, tym bardziej że w ostatnim czasie pokonały one rewelacyjnie spisujący się ŁKS Łódź. – Na pewno miałyśmy większe apetyty, ale niestety nie udało się urwać Chemikowi ani jednego punktu – przyznała Babicz.



Jedną z liderek Chemika w sobotnim spotkaniu była Natalia Mędrzyk, która zdobyła w nim aż 22 punkty. – To jest już doświadczona zawodniczka. Potrafi obijać blok czy uderzać ładnie po kierunkach. Gratulacje dla niej – komplementowała rywalkę Agata Babicz, która spotkanie skończyła z dorobkiem 9 punktów. Enea PTPS Piła z dorobkiem 29 punktów zajmuje aktualnie 5. miejsce w tabeli LSK. Ma na swoim koncie dziesięć zwycięstw i siedem porażek. – Jesteśmy zadowolone, ale jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Mam nadzieję, że jeszcze jakąś niespodziankę sprawimy i jakoś sobie poradzimy w tej lidze – oceniła dotychczasowy występ swojej drużyny w tym sezonie Agata Babicz.

Teraz przed nią i jej koleżankami środowy mecz w ramach Pucharu Polski z Pałacem Bydgoszcz. Zwycięzca tego meczu wystąpi w turnieju finałowym w Nysie, który odbędzie się w dniach 10-11.03. – Kluczowe może być to, że gramy u siebie. Nasi kibice dobrze nas dopingują i mam nadzieję, że w środę też tak będzie. Wierzę, że uda nam się wygrać, ale jak będzie, to zobaczymy – zakończyła Agata Babicz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved