Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Adrianna Budzoń: Miałyśmy kilka przestojów

Adrianna Budzoń: Miałyśmy kilka przestojów

fot. Bianka Sawoniuk

– Byłyśmy bardzo zmobilizowane, żeby wygrać, najlepiej za trzy punkty. Miałyśmy w trakcie meczu kilka przestojów, ale udało nam się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Chciałyśmy utrzymać szóstą lokatę na koniec rundy zasadniczej i to nam się udało – powiedziała po wygranej z MKS-em Adrianna Budzoń, rozgrywająca Trefla Proximy Kraków.

Na koniec fazy zasadniczej siatkarki Trefla Proximy Kraków odniosły wyjazdowe zwycięstwo z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Wydawało się, że z outsiderem Ligi Siatkówki Kobiet podopieczne Alessandro Chiappiniego poradzą sobie bez większego problemu, tymczasem gospodynie ambitnie walczyły w ostatnim swoim meczu w elicie. Zdołały nawet doprowadzić do tie-breaka, dzięki czemu urwały punkt przyjezdnym. Jednak dla krakowianek nie miało to większego znaczenia, bo ostatecznie fazę zasadniczą i tak zakończyły na szóstej lokacie.



Byłyśmy bardzo zmobilizowane, żeby wygrać, najlepiej za trzy punkty. Miałyśmy w trakcie meczu kilka przestojów, ale udało nam się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Chciałyśmy utrzymać szóstą lokatę na koniec rundy zasadniczej i to nam się udało – powiedziała Adrianna Budzoń, rozgrywająca małopolskiej drużyny, która została wyróżniona statuetką MVP w spotkaniu rozgrywanym w Dąbrowie Górniczej. Po jej pojawieniu się na boisku gra przyjezdnych wyraźnie się odmieniła, chociaż samej zawodniczce trudno było wskazać konkretny element siatkarskiego rzemiosła, który zaważył na wygranej Trefla Proximy. – Ciężko wskazać jeden element. Wydaje mi się, że w każdym z nich byłyśmy ciut lepsze od przeciwnika. Przede wszystkim dobrze układałyśmy sobie grę zagrywką, blokiem też dziewczyny dobrze zagrały – dodała rozgrywająca zespołu z Krakowa.

Na odpoczynek podopieczne Alessandro Chiappiniego nie mają zbyt wiele czasu, bowiem już w weekend rozegrają pierwszy mecz play-off. W nim zmierzą się z Eneą PTPS Piła, a stawką batalii będzie piąte miejsce na koniec rozgrywek. Krakowianki doceniają klasę przeciwnika, ale zapewniają, że nie położą się przed nim na parkiecie i będą walczyły o zwycięstwo. – Liczę na zwycięstwo, ale z szacunkiem musimy podejść do zespołu z Piły. Jest to bardzo dobra drużyna. Na pewno będziemy walczyć. To już nasze ostatnie podrygi w tym sezonie. Rozgrywki zostały bardzo mocno przyspieszone, ale dzięki temu będziemy miały szybszy odpoczynek po zakończeniu sezonu – zakończyła Budzoń.

źródło: inf. własna, Proxima TV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved