Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Adrian Stańczak: Szkoda, że play-off będą takie krótkie

Adrian Stańczak: Szkoda, że play-off będą takie krótkie

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze AZS-u Częstochowa pokonali BBTS Bielsko-Biała w pierwszym meczu o 11. miejsce w PlusLidze. Wszyscy podopieczni Michała Bąkiewicza mogą ten mecz zaliczyć do udanych. Wyróżniającym się zawodnikiem, szczególnie w grze obronnej, był libero częstochowskiej drużyny, Adrian Stańczak. – Zagraliśmy dobre zawody i cieszymy się z tego zwycięstwa, mając nadzieję, że uda nam się wywalczyć jedenaste miejsce – powiedział po zakończeniu spotkania Adrian Stańczak.

Siatkarze AZS-u Częstochowa w ostatnim czasie złapali wiatr w żagle i ich gra uległa znacznej poprawie. Dobra gra przyniosła efekty i biało-zieloni w ostatnich meczach odnieśli kilka ważnych zwycięstw, w tym wygraną z Bielskiem w meczu o 11. miejsce. Zadowolony z takiego obrotu sprawy był po meczu libero AZS-u. – Cieszymy się, że pod koniec sezonu nasza gra wygląda znacznie lepiej i udaje nam się wygrywać mecze. W spotkaniu z Bielskiem zagraliśmy naprawdę dobre zawody i bardzo się z tego cieszymy – mówił libero biało-zielonych.



Teraz, gdy sezon powoli dobiega końca, siatkarze spod Jasnej Góry mogą żałować, że zostało im do rozegrania już tylko jedno bądź w przypadku porażki w drugim spotkaniu dwa mecze do zakończenia sezonu. – Wszyscy wiedzieliśmy, że potrafimy grać w siatkówkę, jednak w trakcie sezonu brakowało nam pewności siebie. Oprócz tego borykaliśmy się z kontuzjami i dość długo dochodziliśmy do siebie. Teraz możemy śmiało powiedzieć, że play-off tak szybko się skończą, bo gramy tylko z jedną drużyną i do dwóch wygranych – powiedział Adrian Stańczak.

Akademicy z Częstochowy przez długą część sezonu borykali się z kontuzjami, które przeszkodziły im w walce o wyższe lokaty. Przez długi okres czasu okupowali oni nawet ostatnie miejsce w tabeli i brakowało im piątego, regulaminowego zwycięstwa, by utrzymać się w PlusLidze. Gra częstochowian uległa jednak zmianie po zwycięstwie w Kielcach i dzięki temu są teraz blisko zajęcia jedenastego miejsca. Biorąc pod uwagę te wszystkie problemy, biało-zieloni, jeśli uda im się zająć jedenastą lokatę, będą mogli być zadowoleni z rozstrzygnięcia końcówki sezonu. – Na pewno wszyscy marzyliśmy o wyższym miejscu, jednak sezon się potoczył tak, a nie inaczej. Aczkolwiek na daną chwilę będziemy się cieszyć, jeśli uda nam się zająć to jedenaste miejsce – podsumował sezon, libero AZS-u.

Było to trzecie spotkanie w tym sezonie pomiędzy AZS-em Częstochowa a BBTS-em Bielsko-Biała i trzecia wygrana podopiecznych Michała Bąkiewicza, którzy śmiało mogą powiedzieć, że mają patent na drużynę dowodzoną przez trenerski duet – Krzysztofa i Andrzeja Stelmachów. – Faktycznie złożyło się tak, że z drużyną z Bielska wygraliśmy trzy mecze plus do tego jeszcze jeden w sparingu przed sezonem, także chyba można tak powiedzieć. Jednak myślę, że do każdego przeciwnika podchodzimy z pełnym zaangażowaniem i szacunkiem. Staramy się w każdym meczu dawać z siebie sto procent – skomentował Adrian Stańczak.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved