Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Adrian Buchowski: Straciliśmy koncentrację w przegranych setach

Adrian Buchowski: Straciliśmy koncentrację w przegranych setach

fot. Sylwia Lis

– Straty punktu upatrywałbym w naszej słabszej grze. Jeśli graliśmy na swoim poziomie, w pełnej koncentracji, to widać było, że kontrolowaliśmy ten mecz, a kiedy zdarzały nam się przestoje – zwłaszcza w ataku – to było nam ciężko – powiedział po meczu z Łuczniczką przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn, Adrian Buchowski.

Za siatkarzami Indykpolu AZS Olsztyn trudna przeprawa we własnej hali z Łuczniczką Bydgoszcz. Mimo że podopieczni Roberto Santillego dobrze weszli w mecz, to po trzech setach bliżej wygranej byli goście. Ostatecznie gospodarze odwrócili losy spotkania, ale przegrana druga partia na przewagi sprawiła, że nie podnieśli kompletu oczek z parkietu. – Byłem trochę zaskoczony przebiegiem drugiej połowy drugiego seta oraz początkiem trzeciego. Nam zabrakło zdecydowania, a trochę szczęścia po stronie zespołu z Bydgoszczy zadecydowało, że wygrał on drugiego seta po walce na przewagi. Nam zabrakło pewności siebie, co wcześniej we własnej hali nam się nie zdarzyło. Dobrze, że do swojej gry udało nam się wrócić w czwartej partii i później już kontrolowaliśmy to spotkanie – powiedział Paweł Woicki, który nie roztrząsa straconego punktu w meczu z rywalem będącym w drugiej części tabeli. – Nie myślę o tym. Zastanawiam się jedynie nad tym, jak rozwiązać problemy, które mieliśmy na boisku, co trzeba poprawić. Wydaje mi się, że powinniśmy szczególnie pracować nad zagrywką. Jakość tego elementu pozostawia wiele do życzenia – dodał kapitan olsztyńskiej ekipy.



Olsztynianie wygrywają po tie-breaku

Radości z odniesienia zwycięstwa nie ukrywał przyjmujący gospodarzy, których większa strata punktów w pojedynku z niżej notowanym rywalem mogła bardzo dużo kosztować w końcowym rozrachunku. – Cieszę się, że mamy dwa punkty, bo mecz był bardzo trudny. Na pewno przed spotkaniem liczyliśmy na komplet oczek, ale jego przebieg pokazał, że było to niemożliwe do zrealizowania. Po prostu Łuczniczka zagrała dobry mecz, a my straciliśmy koncentrację w przegranych setach, zwłaszcza nie kończąc piłek w dogodnych sytuacjach – ocenił Adrian Buchowski, który nie ukrywał, że bydgoszczanie niczym olsztynian nie zaskoczyli. – Rywale grali podobnie jak w poprzednich meczach, czyli na wysokim poziomie. Jednak straty punktu upatrywałbym w naszej słabszej grze. Jeśli graliśmy na swoim poziomie, w pełnej koncentracji, to widać było, że kontrolowaliśmy ten mecz, a kiedy zdarzały nam się przestoje – zwłaszcza w ataku – to było nam ciężko – dodał przyjmujący akademików, który w trakcie spotkania pojawił się na boisku.

Po trzech setach w Olsztynie zanosiło się na niespodziankę, bowiem Łuczniczka prowadziła 2:1, ale w kolejnych partiach nie zdołała utrzymać wysokiego poziomu gry, a nacisk ze strony gospodarzy zmusił ją do popełniania błędów, które ostatecznie zaważyły na jej porażce 2:3. – Bardzo żałujemy tego, że z Olsztyna nie wywieźliśmy przynajmniej dwóch punktów, bo prowadziliśmy 2:1. Jednak początek czwartego seta w naszym wykonaniu wyglądał fatalnie. Zupełnie nie wiem, co się stało. Może dopiero jak na chłodno obejrzę ten pojedynek, to będę cieszył się z tego punktu. Natomiast po meczu nie jestem zadowolony, bo w tie-breaku prowadziliśmy równą grę. To gospodarze byli pod presją. My tego nie wykorzystaliśmy, robiąc trzy błędy – skomentował Jakub Bednaruk, który pochwalił swoich podopiecznych za waleczność w konfrontacji ze znacznie wyżej notowanym przeciwnikiem. – Chłopcy walczyli, oddali serce na boisku. Robili wszystko, żeby odnieść zwycięstwo. Uważam, że to jest główny cel mojej pracy. Zawodnicy w każdym meczu muszą dawać z siebie maksimum i wyciągać z siebie te rezerwy, których nawet nie znają – zakończył szkoleniowiec zespołu.

źródło: indykpolazs.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved