Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Adam Szałański: Liczymy, że w drugiej rundzie opuści nas pech

Adam Szałański: Liczymy, że w drugiej rundzie opuści nas pech

fot. kps.siedlce.pl

– Pierwszą rundę w naszym wykonaniu oceniam dobrze, ponieważ niemal od początku sezonu borykamy się z problemami zdrowotnymi i czasami ciężko nam jest walczyć o punkty, kiedy na ławce nie ma zbyt wielkiego pola manewru. Przeszkadzało to w treningach i uprzykrzało nam życie w trakcie meczów – mówi Adam Szałański, rozgrywający KPS-u Siedlce. 

Trzynasta kolejka okazała się dla was szczęśliwa, bo pokonaliście w niej Energę Omis Ostrołęka. Można powiedzieć, że to spotkanie mieliście pod kontrolą w dwóch pierwszych setach, a dopiero w trzecim rywale napsuli wam więcej krwi?



Adam Szałański: – Trzynasta kolejka okazała się dla nas szczęśliwa, tym bardziej cieszymy się ze zwycięstwa, że przystępowaliśmy do tego meczu z dużymi problemami kadrowymi, wywołanymi licznymi kontuzjami. Na szczęście udało nam się załatać wszystkie dziury i pokonaliśmy rywali z Ostrołęki na własnym parkiecie. Spotkanie było nierówne. Przeciwnicy w niektórych momentach mocniej nas naciskali, ale w końcowym rozrachunku okazaliśmy się od nich lepsi, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. 

To ważne punkty, które pozwoliły wam zakończyć rok w ósemce. Liga jest tak wyrównana, że ich strata w starciu z niżej notowanym rywalem chyba mogłaby odbić wam się czkawką w końcowym rozrachunku?

– Liga jest bardzo wyrównana, każdy może wygrać z każdym. Energa jest bardzo groźnym przeciwnikiem, co pokazała chociażby w meczach z SMS-em Spała i Espadonem Szczecin. My cieszymy się, że stary rok zakończyliśmy w ósemce. Mamy nadzieję, że w obecnym roku nie będzie inaczej. 

Do tej pory potrafiliście wygrywać z faworytami, jak Warta, Espadon czy GKS, a punkty gubiliście w starciach z zespołami będącymi w waszym zasięgu. Jaka twoim zdaniem była pierwsza runda w wykonaniu KPS-u?

Wygrane z faworytami na pewno nas podbudowują i napawają optymizmem na przyszłość. Gubiliśmy punkty w spotkaniach z zespołami będącymi w naszym zasięgu, ale to nie znaczy, że nie walczyliśmy w nich tak jak z zespołami z czołówki. Pierwszą rundę w naszym wykonaniu oceniam dobrze, ponieważ niemal od początku sezonu borykamy się z problemami zdrowotnymi i czasami ciężko nam jest walczyć o punkty, kiedy na ławce nie ma zbyt wielkiego pola manewru. Przeszkadzało to w treningach i uprzykrzało nam życie w trakcie meczów.

Ale w sumie nieszczęście jednego zawodnika jest szansą dla drugiego, chociażby dla ciebie, bo masz możliwość większej ilości gry. A przecież w play-off cała drużyna może być potrzebna, prawda?

– Dokładnie. Jest to dla mnie duża szansa na to, by się ogrywać i cały czas polepszać swoje umiejętności. Chciałbym dodać, że każdy, kto nie wszedłby na boisko, pokazał, że zasługuje na to, aby grać w siedleckim zespole. Jestem pewien, że zaprocentuje to w przyszłości, chociażby we wspomnianych już play-off.  

Jaka będzie druga runda – łatwiejsza, bo zespoły już się znają czy trudniejsza, bo przez ścisk w tabeli każdy punkt będzie „ważył podwójnie”?

– Nie wiem, czy łatwiejsza, czy trudniejsza. Każdy z nas obecnie skupia się na tym, by przepracować okres przerwy w rozgrywkach jak najlepiej, by przystąpić do walki o kolejne punkty. Na pewno liczymy, że w drugiej rundzie opuści nas pech. A jak będziemy całą grupą, to kto wie, kto wie…

Jak zamierzacie przepracować okres po świętach? Macie może w planach jakiś sparing?

Po świętach pracowaliśmy kilka dni, dostaliśmy wolne na Sylwestra, a po nim znowu się spotkaliśmy i szlifujemy naszą formę. Nie mamy raczej zaplanowanych sparingów, więc nie pozostaje nam nic innego jak trenowanie i walka o jak najlepszą dyspozycję na pierwsze mecze w tym roku. 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved