Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > A. Budzoń: Wierzę, że siatkówka w Krakowie urośnie w siłę

A. Budzoń: Wierzę, że siatkówka w Krakowie urośnie w siłę

fot. developresrzeszow.pl

Dla Adrianny Budzoń nadchodzący sezon będzie drugim w barwach Proximy Kraków. Skład beniaminka Ligi Siatkówki Kobiet został jednak zupełnie przemeblowany, pojawiło się w nim aż 11 nowych nazwisk. Jakie miejsce na mapie ekstraklasy zajmie drużyna spod Wawelu? – Bardzo się cieszę, że ponownie zagram w ekstraklasie. Tym bardziej, że będzie to właśnie Kraków, gdzie jak sądzę Orlen Liga zawita na dłużej – mówi rozgrywająca Proximy Trefla Kraków.

Przygotowania do sezonu rozpoczęłyście dość wcześnie, bo już na początku sierpnia. Jak wyglądają treningi, nad czym obecnie pracujecie?



Adrianna Budzoń:Pracujemy przede wszystkim nad motoryką i przygotowaniem siłowym, wytrzymałościowym. Zaczęłyśmy te przygotowania wcześnie, ale dzięki temu dość delikatnie wchodziłyśmy w coraz większe obciążenia. Pod tym względem jesteśmy bardzo dobrze prowadzone przez naszego trenera przygotowania fizycznego. My dostosowujemy się do tych zaleceń, bo wiemy, że jest to klucz do postępu.

Dołączyły do was dwie zawodniczki, które wcześniej występowały w lidze węgierskiej. Jedna z nich, rozgrywająca, przebywa aktualnie na zgrupowaniu kadry Węgier. Nie utrudnia wam to przygotowań?

– W składzie mamy dwie zagraniczne zawodniczki, jedną z nich jest nasza środkowa, Sarah Klement, Amerykanka, a drugą Węgierka Zsuzsanna Tálas, która obecnie przebywa na zgrupowaniu kadry i dołączy do nas dopiero po mistrzostwach Europy. Dlatego aktualnie podczas treningów nasz skład uzupełniają dwie juniorki.

Obecnie jesteś jedyną rozgrywającą w zespole, a to dość kluczowa pozycja…

– Zgadza się, ale na razie nie stanowi to dla nas problemu. Dopiero powoli wchodzimy w układy szóstkowe, dlatego ten pełny skład nie jest jeszcze aż tak niezbędny.

Masz za sobą dwa sezony występów w Orlen Lidze, kiedy to grałaś w klubie z Rzeszowa. Cieszysz się, że wracasz do tej siatkarskiej elity, jakie są twoje oczekiwania?

– Bardzo się cieszę, że ponownie zagram w ekstraklasie. Tym bardziej, że będzie to właśnie Kraków, gdzie jak sądzę Liga Siatkówki Kobiet zawita na dłużej. Mam nadzieję, że już w tym sezonie ugramy jak najwięcej. Jeśli chodzi o oczekiwania, to nie ma co prorokować. Jesteśmy beniaminkiem, będziemy walczyć z każdym zespołem o każdy punkcik i to jest chyba nasz cel.

Tego awansu klub z Krakowa nie zdołał wywalczyć na boisku, ulegając w finale I ligi Wiśle Kraków. Nie boisz się, że niektórzy mogą patrzeć na Proximę właśnie przez pryzmat zastąpienia Atomu?

– Szczerze powiem, że my jako zawodniczki trzymamy się z daleka od takich opinii. Nie powinnyśmy się w ogóle do tego odnosić. My pracujemy na własne konto i na rzecz tego klubu, w którym obecnie się znajdujemy. Dlatego nie ma co się oglądać na takie słowa, bo nas to nie dotyczy.

Od czasu wybudowania Tauron Areny Kraków stał się miastem coraz bardziej kojarzonym z tą wielką siatkówką. Gdzie swoje pojedynki rozgrywać będzie Proxima Trefl Kraków?

– Jeżeli chodzi o halę, to sprawa cały czas jest rozwojowa, obiekt, na którym rozgrywałyśmy nasze mecze w I lidze, jest obecnie remontowany. Stąd też ja osobiście jeszcze nie wiem, z której hali będziemy korzystały w sezonie. Natomiast co do kibiców, to mam nadzieję, że liga przyciągnie ich jeszcze więcej i serdecznie zapraszam wszystkich do wspierania nas. Wierzę, że kobieca siatkówka w Krakowie urośnie w siłę.

Południe Polski zawsze było silnie obsadzone, jeśli chodzi o ośrodki żeńskiej siatkówki. Wy wpisujecie się w ten trend…

– Zgadza się. Myślę, że jest to dobre miejsce do rozwoju siatkówki, duże miasto. Bardzo turystyczne, więc też wiele osób z całej Polski tutaj przyjeżdża, być może przy okazji część z nich wstąpi także na nasze mecze. Sądzę, że jest to świetne miejsce do kibicowania.

Jak zapatrujesz się na rywalizację na pozycji ze wspomnianą Węgierką, Zsuzsanną Talas?

– Wydaje mi się, że będziemy ze sobą rywalizować, ale będzie to zdrowa rywalizacja, przede wszystkim będziemy działać dla dobra zespołu. Trudno powiedzieć, jak to będzie wyglądało, wiadomo, że każda nas chce grać, ale to forma zadecyduje, która z nas będzie częściej znajdowała się w podstawowym składzie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved