Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Po 8. kolejce LSK: Hit dla ŁKS-u, kolejna zmiana trenera

Po 8. kolejce LSK: Hit dla ŁKS-u, kolejna zmiana trenera

fot. Sylwia Lis

W najciekawszym pojedynku 8. kolejki Ligi Siatkówki kobiet siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź pokonały w Rzeszowie po tie-breaku Developres. Łodzianki, podobnie jak lider Chemik Police, wciąż są niepokonane. Na ostatnie miejsce w tabeli spadł MKS Dąbrowa Górnicza, co spowodowało zmianę na stanowisku pierwszego trenera drużyny.

Hit 8. kolejki spotkań Ligi Siatkówki Kobiet nie rozczarował. Gorąca atmosfera, emocje, zwroty akcji i walczące o każdą piłkę dwie czołowe drużyny żeńskiej ekstraklasy – to wszystko oglądało niemal dwa tysiące kibiców w rzeszowskiej hali Podpromie. Mogła obejrzeć cała siatkarska Polska, ale telewizja Polsat i PLPS zdecydowały, że ciekawszy będzie inny pojedynek. Developres Rzeszów prowadził w tym spotkaniu już 2:1, ale siatkarki ŁKS-u Commercecon w czwartej partii postawiły szczelny blok, a w tie-breaku nie dały zbyt wielu szans gospodyniom i nadal pozostają niepokonaną drużyną w tym sezonie. – Taka jest siatkówka, taki jest sport – ktoś musi wygrać, więc cieszymy się z tego jednego punktu – przyznała po spotkaniu niesamowicie broniąca ataki rywalek libero Developresu, Agata Sawicka. Udało się zatrzymać blokiem Helić i Rousseaux i to praktycznie zdecydowało o wyniku meczu – mówił z kolei trener łodzianek, Michal Mašek, który cały czas tonuje nastroje wokół swojego zespołu. – Nie chciałbym, byśmy z tych naszych zwycięstw robili coś większego niż jest w rzeczywistości – mówi słowacki szkoleniowiec.



ŁKS traci już dwa punkty do Chemika Police, który również w niedzielę wygrał za trzy punkty w Ostrowcu Świętokrzyskim. Policzanki ponownie przegrały pierwszego seta, co powoli staje się już regułą w ich meczach. – W tej kwestii trudno jest mi się wypowiedzieć, bo sami ze sztabem zastanawiamy się, czym to jest spowodowane – mówi trener Jakub Głuszak. W trzecim secie przy stanie 1:1 ostrowczanki miały dwie piłki setowe, nie potrafiły jednak tego wykorzystać i ostatecznie przegrały całe spotkanie 1:3. – Chemik Police nie był drużyną poza zasięgiem. Mało brakowało, by wywalczyć jakieś punkty, bo grałyśmy na równi w zasadzie. Różnica polegała tylko na tym, że one mogły sobie odpocząć na ławce, a u nas była walka w pewnych momentach z samymi sobą na boisku – stwierdziła po meczu przyjmująca KSZO, Koleta Łyszkiewicz. Swoje spotkanie wygrały również siatkarki Budowlanych Łódź, które wykorzystały stratę punktów przez Developres i wskoczyły na trzecie miejsce w tabeli. Podopieczne trenera Błażeja Krzyształowicza pokonały 3:0 PTPS Piła. Co ciekawe w drugim secie tego spotkania zespół gości prowadził 21:19 i przegrał do… 21. W trzeciej partii Budowlani rozbili rywala do 11. – Na pewno cieszę się, że po porażkach z zespołami z Krakowa i Rzeszowa zaczynamy poprawiać swoją dyspozycję, co pokazaliśmy w trzech ostatnich spotkaniach – stwierdził po spotkaniu trener Błażej Krzyształowicz.

Na piąte miejsce w tabeli awansowały siatkarki Polskiego Cukru Muszynianki, które wygrały niezwykle istotne spotkanie w Bydgoszczy. Muszynianki rozstrzygnęły je niespodziewanie łatwo, pokonując Pałac w trzech setach. Po raz kolejny z bardzo dobrej strony pokazała się środkowa Maja Savić, która otrzymała nagrodę dla najlepszej zawodniczki spotkania. Bydgoszczanki po dobrym początku sezonu zanotowały drugą porażkę z rzędu we własnej hali i spadły na 9. pozycję w tabeli. Trener Piotr Makowski na pewno ma się nad czym zastanawiać, by zespół wrócił do dobrej formy i znów zdobywał punkty. Po serii ciężkich spotkań swoją zwycięską formę i pozycję w tabeli odbudowują siatkarki BKS-u Bielsko-Biała. Podopieczne trenera Tore Aleksandersena, przed sezonem umieszczane w gronie faworytów LSK, pokonały 3:0 Budowlanych Toruń odnosząc dopiero trzecią wygraną. Bielszczanki zajmują 7. miejsce w tabeli i z pewnością będą chciały kontynuować marsz w górę i gonić czołówkę. – Nam w tym meczu wychodziło prawie wszystko. Wszystkie zagrałyśmy bardzo dobrze i to był wielki sukces – cieszyła się po spotkaniu przyjmująca BKS-u, Emilia Mucha. Torunianki po tej porażce znów znalazły się w strefie spadkowej. – Nie wiem, co nas tak sparaliżowało i najgorsze jest to, że nie potrafiłyśmy się psychicznie odbudować i nad tym musimy popracować, bo przez cały tydzień wszystko nam wychodziło na treningach, a teraz przy kilku nieudanych akcjach coś w nas pęka – mówiła po meczu Dorota Ściurka.

Niezwykle cenne zwycięstwo już pod wodzą nowego szkoleniowca odniosły siatkarki Legionovii. Podopieczne trenera Piotra Olenderka zaczęły jednak mecz z Treflem Proximą niezwykle spięte i przegrywały już 3:11. Mimo to legionowianki odrobiły straty, wygrały tę partię, a w dwóch kolejnych nie dały przyjezdnym zbyt wiele szans, pewnie zdobywając trzy punkty. To była druga wygrana Legionovii w tym sezonie, która pozwoliła zespołowi z Mazowsza opuścić ostatnie miejsce w tabeli. Obecnie legionowianki są na 12. miejscu i mają punkt straty do Trefla Proximy, który gra w tym sezonie strasznie nierówno. – Tydzień temu zagrałyśmy fantastyczne spotkanie z przeciwnikiem, który był na fali wznoszącej. Mogłoby się wydawać, że w tamtym meczu poniesiemy porażkę, a dałyśmy radę. Wszystko się układało, a wyszłyśmy na mecz w Legionowie i zabiły nas własne błędy. Uciekło nam też tempo gry. Grałyśmy prostą siatkówkę, co skończyło się porażką – przyznała po meczu kapitan krakowskiej drużyny, Ewelina Brzezińska. Na ostatnie miejsce spadły siatkarki z Dąbrowy Górniczej, które przegrały we Wrocławiu z Impelem 1:3. Siódma porażka w sezonie spowodowała, że na stanowisku pierwszego trenera MKS-u Magdalenę Śliwę zastąpił Andrzej Stelmach. – Uważam, że nowy szkoleniowiec będzie wzmocnieniem zespołu i zmiana koncepcji gry drużyny zaowocuje poprawą pozycji MKS-u w szeregach Ligi Siatkówki Kobiet – wyjaśnił prezes MKS-u Robert Koćma. Wrocławianki dzięki trzem punktom oddaliły się od strefy spadkowej. – Cieszymy się bardzo z trzech punktów, które zostały we Wrocławiu oraz z tego, że zbliżyłyśmy się do wyprzedzających nas zespołów – powiedziała po spotkaniu najlepsza zawodniczka tego meczu, Ilona Gierak.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved