Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Sebastian Świderski: Będzie im ciężko się pozbierać

Sebastian Świderski: Będzie im ciężko się pozbierać

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

- Nie widziałem u nas złości. Nawet z sędzią rozmawialiśmy spokojnie, bez agresji. Wyglądało to trochę jak mecz przyjaźni - mówi Sebastian Świderski, były reprezentant Polski. Kadra Stephane'a Antigi o awans na IO w Rio będzie musiała jeszcze powalczyć.

Czego zabrakło do awansu na igrzyska?

Sebastian Świderski: – Z matematyki wynika, że seta w spotkaniu z Włochami albo kilku zgubionych po drodze do niego. Poza tym może zdrowia, szczęścia, jednej zmiany więcej lub mniej. Może nie starczyło nam w końcówce doświadczenia…

– Oczywiście od razu znalazło się wielu malkontentów. Jeszcze wczoraj chwalono Stéphane’a Antigę, że nie popełnił takich błędów jak jego poprzednicy, kiedy w roku po sukcesie było źle. Dziś już słyszę, że trzeba go rozliczyć. Po jednej porażce. Ja też o 5.30 miałem nerwy, ale wnioski trzeba wyciągnąć na chłodno. Jedno spotkanie nie powinno rzutować na wizerunek kadry. Przecież rok temu wydawało się, że szybkie zastąpienie Wlazłego, Winiarskiego i Zagumnego nie jest możliwe. Okazało się, że można stworzyć drużynę, która dobrze pokazała się w Lidze Światowej i Pucharze Świata. Potencjał mamy ogromny, a może być jeszcze większy, jeśli dołączy do reprezentacji Kubańczyk Wilfredo León. Przykład Juantoreny z włoskiej reprezentacji powinien dać nam do myślenia.



– Największą karą dla nich jest to, że nie udało się awansować na igrzyska. Będzie im ciężko się pozbierać. Przed Polską mistrzostwa Europy, a później styczniowy turniej kwalifikacyjny, który będzie najważniejszy.

Co zdecydowało o porażce?

Atak w kontrach, który wcześniej był naszą mocną stroną. Mieliśmy bardzo dużo piłek, których nie mogliśmy skończyć. Nie pamiętam, kiedy nasi skrzydłowi tak często nie potrafili zdobyć punktów przy pojedynczym bloku.

To wynikało z braku doświadczenia?

Nie, bo przez dziesięć wcześniejszych spotkań robiliśmy to dobrze. Może to była właśnie dyspozycja dnia? Ani razu tak wcześniej nie graliśmy w tym turnieju, a Włosi – kilkakrotnie. To też ma znaczenie.

Cała rozmowa Jarosława Bińczyka w serwisie sport.pl

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved