Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ: Tunezja bez wygranej, Kanadyjczycy zakończyli turniej wygraną

PŚ: Tunezja bez wygranej, Kanadyjczycy zakończyli turniej wygraną

fot. FIVB

Siatkarze Tunezji w 11 meczach Pucharu Świata nie odnieśli żadnego zwycięstwa, zdobywając zaledwie dwa punkty. W ostatnim meczu Tunezyjczycy przegrali z Kanadą i zakończyli turniej na ostatnim miejscu. Kanada z pięcioma wygranymi zajęła 7. miejsce.

Mecz lepiej zainaugurowali Kanadyjczycy, którzy po ładnym zbiciu Nicholasa Hoaga wysunęli się na prowadzenie 3:1. Drużyna spod znaku Klonowego Liścia utrzymywała koncentrację i dobry poziom gry przez pierwszą fazę seta. Na pierwszą przerwę techniczną obie ekipy sprowadził John Gordon Perrin, atakując z szóstej strefy przy rezultacie 8:4 dla Kanady. W tunezyjskich szeregach swoich szans w ataku nie marnowali Elyes Karamosli i Hamza Nagga, ale to ich rywale cały czas utrzymywali się na czele (12:9). Afrykańczycy zbliżyli się jeszcze do przeciwników, notując kilka udanych bloków, jednak podopieczni Glenna Hoaga nie dali się przełamać. Po skutecznym ataku Perrina uzyskali pięć oczek przewagi na drugim regulaminowym czasie. Oba zespoły nie wystrzegały się błędów własnych – siatkarze z Czarnego Lądu na potęgę dotykali siatki, natomiast gracze z Ameryki Północnej popełniali pomyłki w polu serwisowym, ale nie przeszkodziło im to w odniesieniu pewnego zwycięstwa 25:19.

Początek drugiej odsłony miał nieco bardziej wyrównany przebieg. Indywidualne pomyłki rywali pozwoliły Tunezyjczykom uzyskać dwa oczka zaliczki (2:0). Później obie ekipy wymieniały się ciosami w ofensywie, ale za sprawą piorunującej zagrywki Ismaila Moalli to Afrykańczycy schodzili na pierwszy regulaminowy czas z trzypunktową nadwyżką. Kanadyjczycy od razu mocno wzięli się do pracy i za sprawą skutecznych ataków Perrina i Gavina Schmitta doprowadzili do remisu po 10. W środkowej części partii gra podopiecznych Fethi Mkaouara „posypała się”, a w kanadyjskich szeregach na boisku błyszczał Hoag. Jego kolejne świetne zagranie na siatce dało Kanadzie cztery punkty zapasu na drugiej przerwie technicznej. Tunezja próbowała jeszcze odrabiać straty, ale uniemożliwiały jej to własne błędy. Kanada natomiast utrzymała skuteczność w ofensywie, a po zgrabnym zbiciu Perrina wygrała 25:21.

Otwarcie trzeciego seta należało do Kanadyjczyków. Dwa szczelne bloki i soczyste uderzenie Hoaga dały im trzy punkty przewagi (5:2). Na nic zdała się przerwa na żądanie, o którą prosił tunezyjski szkoleniowiec. Blok rywali stanowił dla jego podopiecznych zaporę nie do przejścia, przez co przegrywali 3:8 na pierwszej przerwie technicznej. Z każdą kolejną akcją ekipa spod znaku Klonowego Liścia powiększała swoje prowadzenie. Dzięki serii świetnych zagrywek Schmitta mieli już siedem oczek zaliczki (12:5), którą powiększyli do dziewięciu punktów na drugim regulaminowym czasie za sprawą bloku Stevena Marshalla na Ben Othmenie. Marshall wykorzystywał wszystkie swoje szanse w ataku. Po przeciwnej stronie siatki Nagga raz po raz popisywał się udanym zagraniem, ale było to za mało, aby zagrozić oponentom (13:21). Pojedynek zakończył Marshall, sprytnie zbijając po bloku. Podopieczni Glenna Hoaga zwyciężyli 25:17 i w całym meczu 3:0.



Kanada – Tunezja 3:0
(25:19, 25:21, 25:17)

Składy zespołów:
Kanada: Perrin (14), Hoag (13), Schmitt (9), Duff (7), Vandoorn (3), Sanders (2), Lewis (libero) oraz Marshall (7), Verhoeff (2), Schneider i Bann (libero)
Tunezja: Nagga (9), Miladi N. (6), Moalla (6), Agrebi (5), Karamosli (3), Jerbi (2), Korbosli (libero) oraz Kaabi (4), Miladi M. (2) i M’rabet

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki oraz tabela Pucharu Świata mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved