Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ: Rosjanie pokonali gospodarzy po tie-breaku

PŚ: Rosjanie pokonali gospodarzy po tie-breaku

fot. FIVB

Rosjanie wygraną zakończyli swój udział w Pucharze Świata. Sborna w ostatnim dniu turnieju pokonała reprezentację Japonii po tie-breaku, chociaż przegrywała już 1:2. Japończycy kończą zmagania na 6. miejscu, a Rosjanie czekają jeszcze na wynik Argentyny.

Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po ataku Yuki Ishikawy i po błędzie w ataku Michajłowa prowadzili 2:0. Rosjanie zaczęli popełniać proste błędy, dzięki czemu Japończycy zwiększyli swoje prowadzenie (6:1), wtedy o przerwę poprosił Wladimir Alekno. Kilkupunktowa przewaga zachowała się też na pierwszej przerwie technicznej. W kolejnych akcjach w ekipie Sbornej zaczęła funkcjonować gra blokiem, co pozwoliło jej zbliżyć się na jeden punkt (9:8), a niedługo potem zespołowi z Rosji udało się doprowadzić do remisu po 12. Dalej toczyła się wyrównana walka punkt za punkt, ale z minimalnym prowadzeniem na drugą przerwę techniczną schodzili Rosjanie (16:15). Tuż po niej udany blok Siwożeleza pozwolił odskoczyć przyjezdnym na dwa punkty przewagi (17:15), wtedy o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy. Zawodnicy z Azji ambitnie walczyli o doprowadzenie do remisu. Dobra gra blokiem zespołu rosyjskiego nie pozwalała na zmniejszenie strat przez miejscowych. Gdy na skrzydle po raz kolejny zatrzymany został Kunihiro Shimizu, swój drugi czas wykorzystał Masashi Nambu (18:21). Po asie serwisowym Shimizu było 22:23, wtedy o przerwę dla swojego zespołu poprosił Wladimir Alekno. O zwycięstwie w premierowej odsłonie decydowała gra na przewagi, w której ostatecznie triumfowali siatkarze z Japonii (29:27).

Niesiony dopingiem przez swoich kibiców zespół z Azji skutecznie otworzył drugiego seta od prowadzenia 3:1. Podrażnieni tym faktem Rosjanie szybko doprowadzili do remisu po 5. Po asie serwisowym Dmitrija Muserskiego było 7:5. Z jednopunktowym prowadzeniem na pierwszą przerwę techniczną zbiegli goście. Tuż po niej udanymi atakami popisywali się Ishikawa i Shimizu, ale mimo to na czele wciąż była ekipa Sbornej (13:12).  Goście zwiększyli prowadzenie do trzech oczek na drugim czasie technicznym (16:13). Następnie świetna gra blokiem drużyny rosyjskiej pozwoliła zwiększyć przewagę do kilku punktów. Po skutecznym ataku Dmitrija Iljinycha było 20:15, wtedy zareagował trener miejscowych, biorąc czas dla swojego zespołu. Po przerwie gra Japończyków nie uległa zmianie, co zaczęli wykorzystywać podopieczni Władimira Alekny (22:15). Zepsuta zagrywka po stronie Japonii dała Rosji piłkę setową, a kiwka z drugiej piłki Siergieja Grankina zakończyła drugą partię (25:17).

Set numer trzy ponownie należał do gospodarzy, którzy szybko wyszli na prowadzenie 4:1. Dwie punktowe zagrywki z rzędu Yukiego Ishikawy pozwoliły miejscowym zwiększyć przewagę do pięciu punktów (7:2). Rosjanie mozolnie zaczęli odrabiać straty. As serwisowy Muserskiego pozwolił zniwelować straty do trzech oczek (8:5) Siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie, grając swoją siatkówkę (11:6), wówczas o przerwę dla swojej drużyny poprosił Władimir Alekno. Dobra gra środkiem Japończyków pozwalała im utrzymywać wypracowaną wcześniej przewagę (14:9). Na drugim czasie technicznym miejscowi zwiększyli swoje prowadzenie (16:10). Rosjanie odpowiadali tylko udanymi pojedynczymi akcjami ze środka, które nie pozwalały na zmniejszenie strat przez ekipę Sbornej. Udany atak Michajłowa pozwolił drużynie rosyjskiej zbliżyć się do Japończyków na dwa oczka (19:17), wtedy o przerwę poprosił trener miejscowych. Czas podziałał mobilizująco na jego podopiecznych, którzy utrzymali przewagę do końca trzeciej odsłony, mimo wszystko wygrywając (25:21).



Udana kiwka Ishikawy otworzyła czwartego seta (1:0). Atak Michajłowa po bloku pozwolił gościom wyjść na prowadzenie 3:2. Po skutecznym pojedynczym bloku Muserskiego było 7:5. Dwa punkty przewagi utrzymywały się na pierwszej przerwie technicznej. Tuż po niej oba zespoły grały punkt za punkt. Skuteczny potrójny blok na Ishikawie zmusił trenera gospodarzy do wzięcia czasu (13:10). Zawodnicy z Azji nie mieli pomysłu, aby przebić się przez rosyjski blok, co pozwoliło drużynie Rosji zwiększyć prowadzenie na drugim czasie technicznym (16:12). Dmitrij Muserskij siał spustoszenie w polu serwisowym, a miejscowi mieli ogromne problemy z przyjęciem jego zagrywki (18:13). Rosjanie kontrolowali przebieg gry w tym secie (21:16). Podopieczni Władimira Alekny pewnie wygrali czwartą odsłonę (25:17), doprowadzając do tie-breaka.

Decydująca partia zaczęła się od potężnych wymian punkt za punkt. Szczelny blok Rosjan pozwolił im wyjść na prowadzenie 6:4, ale chwilę później mieliśmy już remis po 6. Lecz ekipa Sbornej nie dawała za wygraną i ponownie wyszła na dwa oczka przewagi na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Cały czas goście utrzymywali dwa punkty przewagi (10:8). W decydującej fazie tie-breaka as serwisowy Shimizu doprowadził do remisu 13:13. Piłkę meczową Rosjanom dał Własow, a mecz zakończył udana zagrywka Siwożeleza (15:13) i to dzięki niej ekipa Rosji triumfowała w całym pojedynku 3:2.

Japonia – Rosja 2:3
(29:27, 17:25, 25:21, 17:25, 13:15)

Składy zespołów:
Japonia: Ishikawa (26), Shimizu (24), Yanagida (13), Yamauchi (5), Suzuki (3), Fukatsu, Nagano (libero) oraz Dekita (2), Takahashi, Abe, Yako, Yoneyama i Asano
Rosja: Muserskij (20), Siwożelez (18), Wolwicz (10), Michajłow (9), Grankin (7), Kurkajew (2), Obmoczajew (libero) oraz Iljinych (15), Własow (6), Poletajew (5) i Butko

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki oraz tabela Pucharu Świata mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved