Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Simone Giannelli: Damy z siebie wszystko, by wygrać

Simone Giannelli: Damy z siebie wszystko, by wygrać

fot. FIVB

- To będzie bardzo trudny mecz. Polska, wiadomo, to mistrz świata i bardzo mocna drużyna, jednak my się nikogo nie boimy - mówi Simone Giannelli, rozgrywający włoskiego zespołu. To spotkanie zadecyduje o kwalifikacji jednej z tych dwóch drużyn do igrzysk olimpijskich.

Reprezentacja Włoch sięgnęła po kolejną wygraną w Pucharze Świata, jednak dość niespodziewanie sporo musiała się napracować w meczu przeciwko Argentynie i niewiele brakowało, by to podopieczni Julio Velasco sprawili niespodziankę i cieszyli się ze zwycięstwa. Nic więc dziwnego, że po meczu Włochom dopisywały humory. – Jesteśmy przeszczęśliwi, bo wygraliśmy bardzo trudne spotkanie z bardzo niewygodnym przeciwnikiem, jakim jest Argentyna. Oni wiedzą jak grać, my natomiast napotkaliśmy pewne trudności, ale zagraliśmy zespołowo, udało nam się wrócić do gry właśnie dzięki tej energii zespołu oraz akcjom indywidualnym, jak punktowe zagrywki w tie-breaku. W tą wygraną włożyliśmy sporo serca – analizował spotkanie Simone Giannelli.

Z Albicelestes Włosi mocno się męczyli, a dzień wcześniej w meczu z Rosją, przeciwnikiem teoretycznie trudniejszym, zmietli ją wręcz z parkietu w trzech setach. – Każdy mecz to inna historia – tłumaczył rozgrywający Squadra Azzurra. – Inaczej też gra się z mocnymi drużynami. Stąd taka różnica pomiędzy spotkaniami granymi z dnia na dzień. Wczoraj Rosja zagrała słaby mecz, zupełnie nie tak jak nas do tego przyzwyczaiła, dzisiaj zaś Argentyna zagrała naprawdę bardzo dobrze. Nam udało się jednak pomimo tego wygrać.

Giannelli pomimo bardzo młodego wieku – dopiero w tym roku zdał maturę – na dobre zadomowił się w wyjściowej szóstce włoskiej reprezentacji. Jak sam podkreślił, to wspaniała sprawa. – Czuję się z tym znakomicie. Cieszę się z tego, że miałem okazję zagrać w Pucharze Świata, reprezentując barwy własnego kraju, to niesamowita rzecz. Gramy dobrze, jesteśmy zadowoleni jak na razie z wyników, a jutro zagramy decydujący mecz z reprezentacją Polski – powiedział rozgrywający ekipy z Półwyspu Apenińskiego.



Jak słusznie zauważył włoski siatkarz, mecz z reprezentacją Polski zadecyduje o kwalifikacji jednej z tych drużyn do igrzysk olimpijskich. Wszyscy bowiem zakładają, że Stany Zjednoczone powinny wygrać z reprezentacją Argentyny. – To będzie bardzo trudny mecz. Polska, wiadomo, to mistrz świata i bardzo mocna drużyna, jednak my się nikogo nie boimy. Damy z siebie maksimum bez względu na koszty, by sięgnąć po tą wygraną – zapowiedział Simone Giannelli.

*W Tokio rozmawiała Anna Bagińska (Strefa Siatkówki)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved