Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Co dalej z siatkówką w Gorzowie Wielkopolskim?

Co dalej z siatkówką w Gorzowie Wielkopolskim?

fot. archiwum

Uczniowski Klub Siatkarski "Set" - tak się nazywa nowe stowarzyszenie, które będzie kontynuowało siatkarskie tradycje w Gorzowie. Klub ma szkolić młodzież, prowadzić zespół w III lidze i zastąpić upadający GTPS. Na razie dopinane są formalności.

UKS Set Gorzów na razie formalnie jeszcze nie funkcjonuje. Odbyło się dopiero pierwsze zebranie, na którym zebrano członków nowego stowarzyszenia. Na czele komitetu założycielskiego stanął Krzysztof Kocik, pozostali członkowie to głównie rodzice dzieci trenujących siatkówkę w różnych grupach wiekowych. – Wydaje mi się, że może być już tylko lepiej. Zabieramy się do ciężkiej pracy. Przejmujemy drużyny juniorów, kadetów i młodzików oraz dzieci ze szkół podstawowych, które nie chcą lub nie mogą iść do Siatkarskiego Ośrodka Szkolnego przy „siedemnastce”. Zapraszamy ich do nas. Chcemy ruszyć z kampanią promującą nasz klub. Myślę, że to ruch ku odbudowie siatkówki, zarówno tej juniorskiej, jak i seniorskiej – powiedział dotychczasowy trener GTPS-u.

Nowy klub musi jeszcze przejąć najstarsze grupy młodzieżowe od GTPS-u, ale inicjatorzy zapewniają, że nie będzie z tym problemu. – Rozmawialiśmy na ten temat zarówno z prezesem Michałowskim, jak i wiceprezydentem Dreczką. Na razie trudno powiedzieć, ile osób będziemy szkolić. W środę mam spotkanie w tej sprawie. Do UKS-u Set przechodzą też dzieci, które trenowały u mnie. Będą w kategorii młodzika – wyjaśnił Krzysztof Kocik.

Nowy klub zamierza także wystawić drużynę (pod wodzą Kocika) w rozgrywkach III ligi lubuskiej, na tę chwilę prawdopodobnie dziesięciozespołowej (sezon ma ruszyć w październiku). UKS Set mierzyłby się tam m.in. z Piastem Rzepin, Orlikami Iłowa, wycofanym z II ligi Orionem Sulechów i prowadzonym przez Radosława Maciejewicza Żakiem Krzeszyce (występuje tam także jego brat Paweł). Czasu na zgłoszenie nie ma zbyt dużo (stowarzyszenie musi być jeszcze wpisane do rejestru i wybrać władze), ale Krzysztof Kocik ma nadzieję, że uda się dopełnić formalności w Lubuskim Związku Piłki Siatkowej. – Ze szkoleniowego punktu widzenia chłopcy muszą grać w III lidze. Dotychczas występowali w lidze amatorskiej w środku tygodnia, kosztem treningu i wyniki były dramatyczne. Ich rywale z GALPS-u​ pukali się w głowę, gdy słyszeli, że chcę tym składem wystąpić w III lidze. To jednak nie problem, mecze chłopcy będą mieli w soboty i niedziele – zapewnił szkoleniowiec.



Trzecioligowa drużyna będzie oparta tylko na młodzieży z ewentualnym wsparciem jednego doświadczonego zawodnika, który występował w ostatnim sezonie w barwach GTPS-u. Inni, którzy jeszcze dotychczas nie podpisali umów gdzie indziej, albo znajdą nowy klub tuż przed starem lub w trakcie sezonu (niedawno Paweł Gajowczyk związał się z Astrą Nowa Sól), albo wezmą roczny rozbrat z ligową siatkówką.

Krzysztof Kocik nie ukrywa jednak, że chciałby w sezonie 2016/2017 znów znaleźć się w II lidze. Jeśli jego drużyna nie wywalczy awansu na boisku, to poprzez akces na wolne miejsce. – Teraz przejmowanie miejsca po GTPS-ie jest praktycznie nierealne, znalezienie w tak krótkim czasie odpowiednio dużego sponsora graniczyłoby z cudem. Wolę zacząć od III ligi z czystym kontem i nie mieć za kilka miesięcy nowego problemu. Lepiej małymi krokami iść do przodu. Mamy czystą kartę, wsparcie wiceprezydenta Dreczki i wspólnymi siłami wraz ze sponsorami zamierzamy tak pracować, żeby za rok grać w II lidze – zakończył Krzysztof Kocik.

źródło: gorzow24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, ligi wojewódzkie

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved