Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Plażowe ME U-18: Awans Lenca i Lewickiego

Plażowe ME U-18: Awans Lenca i Lewickiego

fot. FIVB

Jak burza przez mistrzostwa Europy do lat 18 szli Adam Lenc i Maciej Lewicki. Po pewnej wygranej nad Anglikami przegrali 1:2 z Estończykami. Bez wygranego choćby seta na koncie mistrzostwa zakończył natomiast duet Szabłowicz/Kaszewiak.

Jak na razie nie ma mocnych na Adama Lenca i Macieja Lewickiego w fazie grupowej mistrzostw Europy do lat 18. W drugim meczu biało-czerwoni rozgromili angielski duet – Allen/Harwood. Od początku spotkania nasi reprezentanci narzucili przeciwnikom swój rytm gry. Anglicy zupełnie nie potrafili sobie poradzić ze skuteczną postawą Lenca i Lewickiego, w efekcie czego błyskawicznie powiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma parami. O różnicy klas między nimi świadczy fakt, że Anglicy w premierowej odsłonie nie dobrnęli nawet do granicy dziesięciu oczek.

Nieco lepiej poszło im w drugiej partii, bowiem w niej przekroczyli tę barierę. Jednak była to zasługa nie tyle ich świetnej gry, co kilku błędów biało-czerwonych. Ale i tak Polacy niemalże od początku do końca tej partii kontrolowali boiskowe wydarzenia, a ich zwycięstwo ani przez moment nie było zagrożone. Ostatecznie w tej części spotkania wygrali 21:11, a w całym meczu 2:0.

W zupełnie odmiennych nastrojach są Szymon Kaszewiak i Michał Szabłowicz. Polski duet do południa poniósł drugą porażkę w mistrzostwach Europy, ulegając francuskiej parze – Bassereau/Platre. Trójkolorowi praktycznie od pierwszej piłki przejęli inicjatywę na boisku. Polacy tylko krótkimi fragmentami byli w stanie nawiązać z nimi wyrównaną walkę. Im dalej w głąb seta, tym prowadzenie Francuzów stawało się coraz wyraźniejsze. Mimo że biało-czerwoni wyszli w premierowej odsłonie z dziesięciu oczek, to i tak gładko ulegli rywalom 12:21.



Jeszcze gorzej poszło im w drugiej odsłonie, w której przeciwnicy ograniczyli liczbę własnych błędów oraz wykorzystywali większość nadarzających się okazji na zdobywanie punktów. Naszym siatkarzom brakowało punktu zaczepienia oraz elementu, dzięki któremu mogliby marzyć o dotrzymaniu kroku przeciwnikom. W efekcie czego w tym secie zdobyli zaledwie dziewięć oczek, ponosząc tym samym drugą porażkę w zawodach.

Lenc/Lewicki POL [3] – Allen/Harwood ENG [19] 2:0
(21:7, 21:11)

Bassereau/Platre FRA [12] – Szabłowicz/Kaszewiak POL [28] 2:0
(21:12, 21:9)


Polacy nie rozpoczęli najlepiej spotkania, bo po nieudanych atakach tracili cztery oczka do rywali. Estończycy za to świetnie ustawiali się w polu i podbijali wiele piłek, dzięki czemu mogli wyprowadzać kontry, które najczęściej kończyły się dla nich skutecznie (7:3). Lenc/Lewicki starali się odrobić straty, jednak ich zryw nie trwał długo, po czym Korotkov/Reimand ponownie wrócili na czteropunktowe prowadzenie (13:9). W kolejnej fazie seta gra obu ekip mocno falowała, Polacy dzięki lepszej postawie na siatce zdołali w końcu doprowadzić do remisu po 15. Jednak Estończycy w końcówce mieli nieco więcej szczęścia i odskoczyli na trzy punkty, ale ostatecznie nie wykorzystali piłek setowych. Polska para dzięki udanym serwisom oraz grze w obronie doprowadziła do gry na przewagi. W niej ostatecznie lepsi okazali się Korotkov/Reimand po błędzie dotknięcia siatki przez jednego z polskich zawodników (25:23).

Początek drugiego seta był zdecydowanie lepszy w wykonaniu polskich reprezentantów. Lenc/Lewicki uzyskali dwupunktową przewagę, dzięki dobrej grze w ataku – tym razem nie popełniali tak wielu błędów, jak w partii poprzedniej. Estończycy zdołali się zbliżyć na jedno oczko do polskiej pary, ale ostatecznie ich strategia niestawiania bloku przed Polakami obróciła się na ich niekorzyść. Lenc/Lewicki kończyli swoje akcje bardzo mocnymi zbiciami na czystej siatce i wrócili na trzypunktowe prowadzenie (16:13). Utrzymali je do końca i pewnie doprowadzili do tie-breaka (21:17).

Gra punkt za punkt rozpoczęła decydującą partię. Adam Lenc i Maciej Lewicki nie odstawali od rywali w ataku, a nawet pomimo niedokładności w przyjęciu potrafili wyjść obronną ręką z trudnej sytuacji (7:6). Dwa punktowe bloki Polaków dały im niewielkie prowadzenie i pomimo starań Estończyków to polskiej parze sprzyjało szczęście w ostatniej fazie spotkania. Prowadząc pięcioma punktami, Polacy nie potrafili jednak postawić kropki nad i, ich plasy okazały się nieskuteczne, a w kontrze Korotkov/Reimand byli nie do zatrzymania. Ostatecznie błędy Lenca/Lewickiego zakończyły mecz (14:16). Mimo tej porażki polska para zajęła 2. miejsce w grupie i awansowała do 1. rundy mistrzostw Europy.

Lenc/Lewicki POL [3] – Korotkov/Reimand EST [14] 1:2
(23:25, 21:17, 14:16)

Trzecią porażką pożegnali się natomiast z turniejem Michał Szabłowicz i Szymon Kaszewiak. Polacy nie zdołali w rozgrywkach grupowych ugrać choć seta, ale ostatni mecz, jaki rozegrali w mistrzostwach, był najlepszy w ich wykonaniu. Powodem może być też fakt, że Grecy nie stanowili groźnych przeciwników, a obie dwójki prezentowały podobny poziom. Mimo to rywale zakończyli pojedynek przy minimalnej liczbie rozegranych setów.

Chatzinikolaou/Kostoglou GRE [21] – Szabłowicz/Kaszewiak POL [28] 2:0
(21:19, 21:17)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved