Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Artur Augustyn i Marcin Brzeziński dalej graczami Chemie Volley

Artur Augustyn i Marcin Brzeziński dalej graczami Chemie Volley

fot. archiwum

Transferowa karuzela w Bundeslidze rozkręca się coraz bardziej. Wiemy już, że w CV Mitteldeutschland nadal pozostaną Artur Augustyn i Marcin Brzeziński. Poza tym kluby zmieniają Marteen Van Garderen, Jan Zimmermann czy Christian Dünnes.

Artur Augustyn występuje w Chemie Volley już od 2010 roku, z przerwą na grę w Treflu Gdańsk w sezonie 2011/2012. Nowy sezon będzie więc piątym, który doświadczony środkowy spędzi w barwach „Piratów”. – Artur jest ważną częścią zespołu, zawsze pracuje nad sobą. Nigdy nie odpoczywa i zawsze stara się poprawić – powiedział na łamach strony klubowej (chemie-volley.de) o Polaku trener Ulf Quell.

Kolejnym biało-czerwonym „Piratem” wciąż będzie młody Marcin Brzeziński. Dla 23-latka, który grał m.in. w młodej ZAKSIE, zakończony niedawno sezon był  pierwszym spędzonym za granicą, wiadomo już, że będzie kolejny. W Chemie Volley występował on na pozycji atakującego jako zmiennik Jana Króla. Można już z całą pewnością powiedzieć, że w zespole będzie na pewno przynajmniej czterech Polaków – zakontraktowano także Bartosza Sufę i Janusza Górskiego. Nie wiadomo, czy w Chemie Volley pozostanie Jan Król. Z zespołem pożegnał się natomiast 18-letni rozgrywający Jannis Hopt (młody zawodnik niemal cały sezon spędził na leczeniu kontuzji kolana). Co więcej, odeszli także Robert John Boldog, Michael Amoroso i Phillip Trenkler.

Karty powoli odkrywają już także mistrzowie kraju. VfB Friedrichshafen opuścił już znakomity libero, Jenia Grebennikov, który przeniósł się do Lube Banki. Kierunek włoski obrał także inny filar mistrzowskiego składu – Marteen van Garderen. Holender przeniósł się do CMC Rawenna. – Lepszego sezonu, niż miałem tutaj, nie mogłem sobie wyobrazić. Chciałem wygrać mistrzostwo i puchar, stać się lepszym graczem i myślę, że to się udało. Stelian Moculescu nauczył mnie bardzo dużo i teraz czuję się silniejszy – przyznał zawodnik w wywiadzie dla serwisu klubowego. Zmiany także w SWD powervolleys Düren, gdyż klub opuszcza rozgrywający Tomas Kocian. – Czekam na nowe wyzwania i szansę, by zrobić kolejny krok w moim rozwoju – oznajmił na oficjalnej stronie klubu reprezentant Niemiec. Zawodnik nie wyklucza jednak powrotu do zespołu. Nowym siatkarzem został za to Kanadyjczyk Brook Sedore. Ma on 22 lata i 196 cm wzrostu, będzie występował na przyjęciu. Ostatnio grał w lidze uniwersyteckiej w USA w barwach University of Hawaii. Skład zespołu na nowy sezon wygląda na tę chwilę następująco: Jaromir Zachrich, Oskar Klingner (środkowi), Marvin Prolingheuer, Sebastian Gevert (atakujący), Blair Bann (libero), Dennis Barthel, Matthias Pompe, Jan-Philipp Marks, Brook Sedore (przyjmujący).



Kolejnym graczem, który przyjeżdża do Europy z ligi uniwersyteckiej w USA, jest Amerykanin Peter Russel, który wzmocni TV Ingersoll Bühl – To zawsze wielka przyjemność mieć takich zawodników jak Peter Russell w zespole. On przyniesie nam większą stabilność w przyjęciu – skomentował na łamach klubowej strony internetowej trener Wolochin. Do drużyny dołączy także jego rodak, zgłoszony zresztą także do tegorocznej Ligi Światowej – Graham Mcilvaine, grający na pozycji rozgrywającego. Zakontraktowano go po tym, jak do Knack Roeselare odszedł Angel Trinidad de Haro. Nowy reżyser gry TV Ingersoll ma 23 lata i 202 cm wzrostu. Umowy nie przedłużono natomiast z Markiem Plotyczerem. Skład buduje już także beniaminek – TG 1862 Rüsselsheim. W zespole tym występować będą Jan Zimmermann, który opuszcza VfB Friedrichshafen, a także Christian Dünnes, trenerem będzie Michael Warm, który jest także selekcjonerem reprezentacji Austrii. Prowadził on również między innymi zespół z Berlina czy Remat Zalau.

 

źródło: inf. własna, volleyball-bundesliga.de

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved