Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Jan Tomczak: Było to duże przeżycie

Jan Tomczak: Było to duże przeżycie

fot. archiwum

- Było duże ciśnienie, aby wygrać te kwalifikacje. Bardzo ciężko się do nich przygotowywaliśmy. Jest to dla nas duży sukces, tym bardziej że nie mieliśmy dużo czasu na zgranie - mówi Jan Tomczak, rozgrywający kadry Polski juniorów.

Biało-czerwoni byli faworytem turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw świata juniorów, ale spoczywała na nich pewna presja, gdyż zawody odbywały się w Polsce. Ponadto Włosi, Francuzi i Austriacy nie przyjechali do Bełchatowa w roli chłopców do bicia. Niemniej jednak nasi reprezentanci udźwignęli stawkę eliminacji i w cuglach wywalczyli awans na mundial. – Było duże ciśnienie, aby wygrać te kwalifikacje. Bardzo ciężko się do nich przygotowywaliśmy na zgrupowaniu przez trzy tygodnie. Jest to dla nas duży sukces, tym bardziej że nie mieliśmy dużo czasu na zgranie. Musieliśmy się szybko poznać, ale w tak krótkim czasie udało nam się dobrze zorganizować grę, co jest dużą zasługą trenera Bednaruka, który dobrze przygotował nas do tych kwalifikacji – powiedział Jan Tomczak, reprezentacyjny rozgrywający.

Przez turniej eliminacyjny w Bełchatowie podopieczni trenera Bednaruka przeszli jak burza, odprawiając z kwitkiem Włochów, Austriaków i Francuzów, a w trzech spotkaniach tracąc tylko jednego seta. – W meczu z Francją straciliśmy jednego seta, ale zagraliśmy w nim nieoptymalnym składem – zaznaczył Tomczak. – Najmocniejszym przeciwnikiem byli Włosi. Co prawda w ich składzie brakowało kilku podstawowych zawodników, ale i tak był to bardzo groźny przeciwnik. Mocno nastawialiśmy się, żeby z nimi wygrać. Okazało się, że to zwycięstwo było kluczem do końcowego sukcesu, a potem grało nam się łatwiej – dodał.

Biało-czerwoni już po pierwszych dwóch meczach zagwarantowali sobie przepustki na mundial do Meksyku, więc w ostatnim spotkaniu szansę zaprezentowania się przed bełchatowską publicznością otrzymali gracze rezerwowi, którzy na pewno odegrają istotną rolę w trakcie mistrzostw świata. – Ważne jest to, że każdy z nas mógł pokazać się na boisku. Wiadomo, że w pierwszych dwóch meczach grała pierwsza szóstka, która bardzo dobrze pociągnęła grę i nie dała przeciwnikom szans na zwycięstwo. W ostatnim spotkaniu pokazali się zmiennicy, w tym także ja. To było bardzo istotne dla osób, które nigdy wcześniej nie występowały w reprezentacji. Było to dla nas duże przeżycie. Zdobyte doświadczenie na boisku jest o wiele cenniejsze niż oglądanie pojedynku z boku. Największy stres mamy już za sobą, więc potem będzie już łatwiej – zakończył Tomczak.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved