Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy: Tylko Netzhoppers bez wygranej, VfB gromi po raz kolejny

Niemcy: Tylko Netzhoppers bez wygranej, VfB gromi po raz kolejny

fot. archiwum

W minionym tygodniu VfB Friedrichshafen Alana Wasilewskiego pokonało kolejnego rywala i udało się na mecz do Rzeszowa, ważne wygrane odnieśli siatkarze CV Mitteldeutschland. O cztery oczka konto punktowe w lidze żeńskiej powiększyło VC Wiesbaden.

Rywal Asseco Resovi Rzeszów, drużyna Alana Wasilewskiego i lider tabeli VfB Friedrichshafen nie zwalnia tempa. W BundesLidze przegrał do tej pory jedynie dwa mecze. W niedzielę TV Rottenburg zdołał urwać wicemistrzowi Niemiec tylko jednego seta. Podopieczni Steliana Moculescu prowadzili w meczu już 2:0, zdecydowanie przeważając w ataku, w przeciwieństwie do rywali. Zespół z Rottenburga poprawił się w tym elemencie w trzecim secie, kiedy to zanotował aż 62% efektywności, gdzie w pozostałych partiach nie przekraczał nawet 50%, najwięcej 46% w pierwszej partii. VfB natomiast w żadnym z setów nie schodziło poniżej 50%. W pozostałych elementach różnica nie była aż tak duża, warto też zaznaczyć, że wicemistrz kraju popełnił nieco więcej błędów od rywala. Alan Wasilewski znalazł się poza składem meczowym. Liderami zespołu byli Adrian Gontariu, wybrany z 19 punktami na koncie MVP i  jedno oczko mniej zdobył Marteen van Garderen.

VfB Friedrichshafen   TV Rottenburg 3:1
(25:17, 25:20, 21:25, 25:14)

Dwie ważne wygrane odniosło Chemie Volley Mitteldeutschland z trzema Polakami w składzie, co wciąż pozwala myśleć o awansie do czołowej ósemki. W piątkowym meczu z najsłabszym w tabeli VCO Berlin podopieczni Ulfa Quella byli zespołem zdecydowanie lepszym. Kluczowe okazały się tutaj atak i blok. W tym drugim elemencie młodzi siatkarze z Berlina zapunktowali zaledwie 3 razy, natomiast CV Mitteldeutschland aż 10. Gospodarze atakowali ze skutecznością 57%, natomiast VCO – 44%. Jan Król został wybrany MVP meczu, zdobył 13 punktów (11 atakiem, przy 52% efektywności – 3 razy zablokowany, jeden błąd i po jednym blokiem i zagrywką). Marcin Brzeziński i Artur Augustyn wchodzili jedynie na krótkie zmiany i nie zdobyli punktów. W ekipie VCO warto na pewno zwrócić uwagę na postawę Leonharda Tille, młodziutki libero (brat zawodnika PGE Skry Bełchatów – Ferdinanda). Zanotował on aż 60% odbioru pozytywnego i 40% perfekcyjnego, dobry mecz zagrał także Timo Schlag, który zdobył 10 punktów, notując blisko 60-procentową efektywność w ataku.



Spotkanie z Netzhoppers KW-Bestensee Kamila Ratajczaka było dla „Piratów” bardzo ważne w kontekście zbliżającej się fazy pre play-off (zagrają w niej w rywalizacji do trzech wygranych 7. z 10. i 8. z 10. miejsca w tabeli). Gospodarze po porażce w pierwszym secie zdecydowanie poprawili grę, natomiast w ekipie Netzhoppers zdecydowanie pogorszyła się skuteczność ataku i podopieczni Mirko Culica przegrali dwa kolejne sety. Nie poddali się jednak i doprowadzili do tie-breaka, w nim jednak dobra gra w ataku CV Mitteldeutschland pozwoliła im zdobyć dwa oczka. – Piątkowy mecz był bardzo nudny. Nie ryzykowaliśmy, staraliśmy się grać cierpliwie i spokojnie i wygrać mecz. W sobotę był to już zupełnie inny mecz, nie zabrakło ciekawych ataków i obron. Cieszą dwa punkty, ale smaczek na trzy był duży. Przed nami ostatnia kolejka, która może bardzo namieszać w układzie tabeli – powiedział po meczu Jan Król, który zdobył 15 punktów atakiem (38%), 2 blokiem i jeden zagrywką. Artur Augustyn i Marcin Brzeziński wchodzili na zmiany, jedynie ten drugi zdobył punkt atakiem i blokiem. – Zabrakło nam zdecydowanie skuteczności ataku z wysokich piłek, zarówno tych z kontry, jak i z niedokładnego przyjęcia – dodał Kamil Ratajczak, który zanotował 50% przyjęcia pozytywnego i 30% perfekcyjnego, przyjmował zagrywkę 20 razy. Gościom nie pomogła dobra postawa i 24 punkty atakującego Matthiasa Böhme (brat Marcusa). Dla Netzhoppers, które wciąż walczy o 6. lokatę i awans bezpośrednio do play-off (awansuje 6 pierwszych ekip), była to z kolei strata cennych punktów.

CV Mitteldeutschland –  VCO Berlin 3:0
(25:18, 25:20, 25:21)

CV Mitteldeutschland – Netzhoppers KW-Bestensee 3:2
(22:25, 25:20, 25:15, 19:25, 15:12)

Mistrz Niemiec, Berlin Recycling Volleys, w meczu z jednym ze słabszych zespołów – VSG Coburg/Grub – nie został zmuszony do większego wysiłku. Podopieczni Marka Lebedewa przeważali w każdym elemencie, można śmiało powiedzieć, że był to „mecz do jednej bramki”. Znakomicie grę zespołu po raz kolejny poprowadził Kawika Shoji, odbierając nagrodę MVP, a 15 punktów zdobył Paul Carroll, okazując się najlepiej punktującym w zespole.

Berlin Recycling Volleys –  VSG Coburg/Grub 3:0
(25:15, 25:16, 25:17)

VSG Coburg/Grub jednak zdobyło punkty w minionym tygodniu, w niedzielę pokonało VCO Berlin, przeważając zwłaszcza w polu zagrywki i ataku. W tym pierwszym elemencie, w asach serwisowych było 8:4. W ataku natomiast VSG zanotowało 53% efektywności, podopieczni Johana Vestappena zaś zaledwie 37%. Vuk Karanović i Moritz Karlitzek byli liderami zespołu z 15 i 14 oczkami na koncie. Dla VC Olympia 16 razy zapunktował Maximilian Auste.

VCO Berlin – VSG Coburg/Grub 0:3
(22:25, 21:25, 18:25)

W meczu piątej i czwartej drużyny tabeli finalista Pucharu Niemiec SVG Lüneburg okazał się lepszy od TV Ingersoll Bühl. Drużyna Stefana Hübnera prowadziła już w meczu 2:0, ale w trzecim secie to gospodarze okazali się lepsi. W czwartej partii SVG wróciło już do swojej gry i przypieczętowało zwycięstwo w meczu. Goście przede wszystkim dobrze zagrywali, w asach serwisowych było 8:1. Byli także nieco lepsi w ataku (51% do 44%). Mieli też w swoich szeregach dobrze dysponowanego Tijmena Laane, autora 24 oczek, dla gospodarzy 18 razy zapunktował Mark Plotyczer.

TV Ingersoll Bühl  – SVG Lüneburg 1:3

(22:25, 19:25, 25:22, 16:25)


Tylko połowicznie z minionego tygodnia może być zadowolony zespół Izabeli Śliwy, VC Wiesbaden. W środę podopieczne Andreasa Vollmera pewnie pokonały USC Münster. VC Wiesbaden było zespołem zdecydowanie lepszym w ataku – 41% do 25%. Izabela Śliwa zagrała dobry mecz, zanotowała 59% odbioru pozytywnego i 53% perfekcyjnego. Mapeli Burchardt i Pettke były liderkami, jeżeli chodzi o zdobycze punktowe, notując odpowiednio 15 i 14 oczek.

W sobotnim starciu z rozpędzonym i nieco wyżej notowanym Allianz MTV Stuttgart VC Wiesbaden robiło, co mogło, ale ostatecznie zdobyło w tym meczu tylko jeden punkt. Było to bardzo wyrównane spotkanie, ale trzeba przyznać, że forma obu ekip bardzo falowała, raz przeważała jedna, a raz druga drużyna. Gospodynie jednak w przeciągu meczu lepiej zagrywały, co na pewno pomogło im w odniesieniu sukcesu. Izabela Śliwa zanotowała 50% odbioru pozytywnego i 38% perfekcyjnego, 18 oczek dla gości zdobyła Regina Mapeli Burchardt, a dla gospodyń 15 – Renata Sandor.

VC Wiesbaden – USC Münster 3:0
(25:22, 25:21, 25:18)

Allianz MTV Stuttgart VC Wiesbaden 3:2
(25:14, 17:25, 25:20, 14:25, 15:7)

źródło: inf. własna, volleyball-bundesliga.de

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved