Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Ignaczak: Obawialiśmy się tego meczu

Krzysztof Ignaczak: Obawialiśmy się tego meczu

fot. Joanna Skólimowska

- W Jastrzębiu-Zdroju zawsze grało nam się wyjątkowo trudno, zazwyczaj przegrywaliśmy, ale tym razem udało się to odwrócić, wygrać 3:0 i to jest dla nas dużym zaskoczeniem - o  wygranej na koniec 2014 roku Strefie Siatkówki mówił Krzysztof Ignaczak.

Oceniając mecz rewanżowy, zestawiając go ze spotkaniem pierwszej fazy rudy zasadniczej, trzeba przyznać, że tym razem dominacja Resovii była bezdyskusyjna. Daliście rywalom bolesną lekcję siatkówki….

Krzysztof Ignaczak: Mówiąc szczerze, przed samym spotkaniem obawialiśmy się tego meczu. To jest pierwsza nasza wygrana na tak trudnym terenie. Zawsze w Jastrzębiu-Zdroju grało nam się wyjątkowo trudno, zazwyczaj przegrywaliśmy, ale tym razem udało się to odwrócić i wygrać 3:0 i to jest dla nas dużym zaskoczeniem. Graliśmy naprawdę bardzo dobrze, przede wszystkim taktycznie, co przyniosło efekt w postaci tej wygranej. Ewidentnie zespół po drugiej stronie nie miał ani sportowego szczęścia, ani prawdę mówiąc formy, bo popełnił masę prostych błędów, które rzutowały na całe spotkanie.

Do historii przejdzie szczególnie trzeci set, wygrany przez was do 10. Takie wyniki nie zdarzają się jednak często w przypadku konfrontacji zespołów z czołówki.



– Myślę, że nie bez znaczenia był tutaj brak kluczowego zawodnika w zespole rywali, jakim jest Zbyszek (Bartman – przyp. red.). To zawodnik, na którym opiera się pierwsza forma ataku i rozegrania jastrzębian, więc miało to kluczowe znaczenie. Niestety czasami bywa tak, że kontuzje eliminują kluczowych graczy i to rzutuje na cały obraz gry zespołu. Troszeczkę łatwiej było nam odczytać rozegranie Michala Masnego, z racji tego, że Francuz jest nowym zawodnikiem, jeszcze nie zgrali się tak dobrze i nie ma takiego zaufania ze strony Michała w stosunku do niego, więc łatwiej nam było ustawiać jakieś tam opcje.

Kolejny plus dla was, mówi się, że odczytanie gry Michala Masnego, uznawanego za jednego z najlepszych rozgrywających PlusLigi, nie należy do łatwych?

No jest to pewna sztuka, ale tak jak wspomniałem – kiedy odcinają ci jedną rękę, dużo łatwiej jest odczytać, którą nas zaatakujesz. Kiedy masz tylko prawą rękę, to wszystko jest oczywiste, więc w tym meczu wszystko wyglądało tak, a nie inaczej. Cieszymy się z tego, że wywieźliśmy z tego trudnego terenu trzy punkty. Dla nas na pewno to wielka rzecz, historyczne zwycięstwo Resovii Rzeszów w Jastrzębiu-Zdroju i to nas cieszy przed kolejnymi spotkaniami. Myślę, że teraz styczeń będzie opiewał w bardzo dużą ilość grania, bo gramy praktycznie co trzy dni. Cieszymy się więc, że zapewniliśmy sobie czternastu wyrównanych graczy i każdy może równie dobrze wejść i ciągnąć grę naszego zespołu.

Ten szeroki skład jest tym, do czego bardzo często się wraca przy charakterystyce Resovii Rzeszów. To właśnie ta możliwość swobodnej rotacji może być kluczem do sukcesu waszego zespołu przy tak intensywnym sezonie?

Tak jak widać – mecz goni mecz. My dodatkowo gramy w europejskich pucharach, co bardziej obciąża nasze zespoły i zarówno zespół z Jastrzębia-Zdroju, jak i z Bełchatowa musi mieć się na baczności, bo walczymy na dwóch frontach, do tego dochodzi jeszcze Puchar Polski, więc tego grania jest naprawdę mnóstwo. I mam nadzieję, że ta ławka i nasz szeroki skład nam pomogą we wszystkim. Przede wszystkim w utrzymaniu równej, stabilnej formy i dobrej gry.

Czasu na odpoczynek niewiele, najbliższy rywal to ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Zespół, który prezentuje wahania formy w tym sezonie, miał kilka potknięć. Więc to wy będziecie w lepszej sytuacji?

My tak nie patrzymy, dla nas ZAKSA Kędzierzyn-Koźle to cały czas klasowy zespół, mający w swoich szeregach znakomitych graczy. Podejdziemy do tego spotkania mocno skoncentrowani, dodatkowo gramy u siebie i mam nadzieję, że kibice przyjdą i pomogą nam gorącym dopingiem, będą nas wspierać i wygramy spotkanie, również inkasując trzy punkty. Tym bardziej, że jest to mecz przed własną publicznością, wierzę, że utrzymamy dyspozycję, jaką zaprezentowaliśmy w meczu z jastrzębianami.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved