Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Pewna wygrana policzanek we Wrocławiu

Orlen Liga: Pewna wygrana policzanek we Wrocławiu

fot. orlenliga.pl

Bez większych problemów rozprawiły się z Impelem Wrocław zawodniczki Chemika Police w meczu 13. kolejki Orlen Ligi. Mistrzynie Polski do triumfu nad rywalkami potrzebowały jedynie trzech setów, przez co umocniły się na pozycji lidera tabeli.

Hit 13. kolejki Orlen Ligi rozpoczął się od mocnych ciosów po obu stronach siatki. W zespole Chemika silne ataki prezentowała Ana Bjelica, zaś u gospodyń Joanna Kaczor. Pierwsze dwupunktowe prowadzenie policzanki osiągnęły dzięki przełamującemu blok uderzeniu Anny Werblińskiej (5:3). Przy stanie 7:6 dla gości wrocławianki popisały się jedną z ładniejszych akcji w tym sezonie, broniąc i przebijając na drugą stronę, wydawało się, niemożliwą piłkę. Zdezorientowane i zaskoczone tym siatkarki Chemika pozwoliły rywalkom na serię trzech „oczek” z rzędu, co przełożyło się na prowadzenie podopiecznych Tore Aleksandersena 9:7. W środkowej fazie seta mistrzynie Polski szybko odbudowały swoją grę i zdołały najpierw odrobić straty, a następnie znów wyjść na prowadzenie (16:15). Policzanki odrzuciły od siatki zespół z Wrocławia i uregulowały własne przyjęcie, na co duży wpływ miała zmiana dokonana przez trenera CuccariniegoMałgorzatę Glinkę-Mogentale zastąpiła Aleksandra Jagieło. Końcowa część premierowej odsłony to znakomita gra w obronie z obu stron i walka punkt za punkt. W drużynie Impelu swoją wysoką dyspozycję potwierdzała Agata Sawicka, zaś u policzanek odpowiedzialność za zdobywanie punktów wzięła Bjelica (23:23). W ostatnich akcjach Impel popełnił jednak dwa błędy z rzędu – zupełnie zepsute przyjęcie oraz atak w aut Kaczor – co skutkowało zwycięstwem Chemika 25:23.

Drugą partię oba zespoły rozpoczęły w swoich wyjściowych szóstkach. Po stronie wrocławianek zupełnie bezproduktywna – podobnie jak w poprzednim secie – była Mira Topić. Po bloku na przyjmującej gospodyń Chemik objął prowadzenie 4:1. Jeszcze przed pierwszą przerwą Impel kilka razy trafił na zagrywce Glinkę-Mogentale, co wpłynęło na spadek efektywności pierwszej akcji podopiecznych Cuccariniego. Tymczasem dobrze dysponowane na kontrze wrocławianki zdobywały punkt za punktem i szybko odwróciły wynik na swoją korzyść (8:5). Policzanki przez gorsze przyjęcie straciły duży atut z poprzedniej odsłony w postaci wielu piłek kończonych przez środkowe – Agnieszkę Bednarek-Kaszę i Stefanę Veljković. W pierwszych akcjach drugiego seta odrzucona od siatki Maja Ognjenović została zmuszona do wysokich rozegrań do swoich skrzydłowych, co nie zawsze przynosiło zamierzone efekty. Mimo to zawodniczki Chemika znów zdołały dość szybko wyrównać, głównie za sprawą wysokiej skuteczności na lewym skrzydle Werblińskiej (13:13). Podobnie jak w poprzedniej partii, mistrz Polski znów dał znać o swoim doświadczeniu oraz wysokiej klasie w decydujących akcjach seta. Najpierw po udanym bloku Werblińskiej i skutecznych serwisach Bednarek-Kaszy Chemik wyszedł na prowadzenie i odskoczył od rywalek na trzy „oczka” (21:18), by kilka chwil później dokończyć dzieła i zwyciężyć 25:21, po ataku wprowadzonej za Bjelicę Sanji Malagurski.

W trzeciej partii Chemik od samego początku narzucił swój styl gry, dominując na siatce oraz kończąc większość ataków w pierwszej akcji. Bardzo mocne zbicia Anny Werblińskiej oraz Any Bjelicy pozwoliły zejść na przerwę faworyzowanym mistrzyniom Polski przy prowadzeniu 8:5. Impel coraz rzadziej odrzucał od siatki swoje rywalki, sam zaś regularnie atakował przez skrzydła z wysokich piłek, co łatwo odczytywały siatkarki z Polic. Kolejne bloki na Hanie Cuturze i Mirze Topić wyeliminowały z gry wrocławianek lewe skrzydło. Gdy mistrz Polski do swojego repertuaru dorzucił jeszcze agresywną zagrywkę, widowisko w hali „Orbita” stało się bardzo jednostronne (16:9). Trener Aleksandersen próbował ratować się zmianami, wpuszczając za Cuturę Katarzynę Mroczkowską, jednak te próby na niewiele mogły się już zdać. Chemik pewnie zmierzał po trzynaste zwycięstwo w tym sezonie i nie zamierzał przedłużać sportowych emocji we Wrocławiu, przeważając nad aktualnymi wicemistrzyniami Polski w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Mecz na szczycie zespół gości zakończył udanym zbiciem ze skrzydła (25:19).



Chemik Police, pewnie zwyciężając we Wrocławiu, potwierdził, iż w zbliżającym się 2015 roku zamierza obronić mistrzowski tytuł i na tę chwilę nie widzi godnego siebie przeciwnika. Podopieczne Cuccariniego w trzynastu kolejkach obecnego sezonu Orlen Ligi straciły zaledwie dwa punkty i pięć setów, co powinno być najlepszym dowodem absolutnej hegemonii na polskich parkietach drużyny z Polic. Impel po raz kolejny udowodnił za to, iż fani z Dolnego Śląska powinni w nowym roku życzyć sobie wyrównania drugiego miejsca na koniec rozgrywek, osiągniętego kilka miesięcy temu. Z taką grą, jaką wrocławianki zaprezentowały w ostatnim spotkaniu 2014 roku, wydaje się to bowiem i tak (mało realnym) szczytem marzeń…

Impel Wrocław – Chemik Police 0:3
(23:25, 21:25, 19:25)

Składy zespołów:
Impel: Ptak (5), Kąkolewska (9), Cutura (5), Gryka (6), Topić (8), Kaczor (10), Sawicka (libero) oraz Mroczkowska (1) i Kwiatkowska
Chemik: Werblińska (14), Bednarek-Kasza (10), Glinka-Mogentale (7), Bjelica (9), Veljković (11), Ognjenović (3), Zenik (libero) oraz Malagurski (2) i Jagieło

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki i tabela Orlen Ligi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved