Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Zenit Kazań jeszcze bardziej „galaktyczny”

Zenit Kazań jeszcze bardziej „galaktyczny”

fot. FIVB

Działacze Zenitu Kazań nie ukrywają swoich mocarstwowych planów. Wzorem piłkarskich Galacticos z Realu Madryt Rosjanie zbudowali nie mniej potężny zespół siatkarski. Kolejnym klockiem w gwiazdorskiej układance został Irańczyk Mir Saeid Marouflakrani.

Przed startem rozgrywek rosyjskiej ekstraklasy wydawać by się mogło, że broniący tytułu Zenit Kazań dysponuje składem, który gwarantuje mu mistrzostwo kraju. W drużynie została bowiem plejada doświadczonych i uznanych rosyjskich siatkarzy: Maksim Michajłow, Nikołaj Apalikow, Jewgienij Siwożelez, Andriej Werbow czy Władisław Babiczew, a także lider zespołu – Matthew Anderson. Dodatkowo klubowi działacze nie przespali okresu transferowego i sprowadzili kilku nowych zawodników. Do Kazania trafił m.in. bułgarski libero Teodor Salparow, kubański przyjmujący Wilfredo Leon, środkowy Andriej Aszczew czy kontrowersyjny Aleksiej Spiridonow. Mając taki potencjał, wydawało się, że Zenitowi nie potrzeba już nikogo więcej. Klubowi działacze widzieli to jednak inaczej i podpisali niefortunną umowę z Francuzem Benjaminem Toniuttim. Rozgrywający reprezentacji Francji miał pomóc Zenitowi sięgnąć po triumf w Lidze Mistrzów, jednak uniemożliwiły mu to przepisy CEV, które zakazują gry w nowym zespole, będąc zarejestrowanym do rozgrywek pucharowych w barwach poprzedniej ekipy. To wymusiło na działaczach kolejny krok, a mianowicie znalezienie innego rozgrywającego ze światowego topu.

Wybór padł na Mir Saeida Marouflakraniego, szerszej publiczności znanego jako Marouf. Irańczyk w minionym sezonie kadrowym pokazał się ze znakomitej strony i stał się łakomym kąskiem dla wielu europejskich zespołów. Zdobyć go udało się jednak tylko Zenitowi. – Teraz mogę powiedzieć ze stuprocentową pewnością – Marouf będzie grał w Zenicie Kazań. Podpisał już kontrakt i teraz czekamy tylko na dopełnienie wszystkich formalności związanych z wizą. Spodziewamy się go w klubie około 10 stycznia. Marouf będzie dla nas grał zarówno w lidze rosyjskiej, jak i europejskich pucharach – obwieścił Ilham Rachmatullin, wiceprezes Zenitu.

29-letni siatkarz całą swoją karierę spędził w Iranie. W bieżącym sezonie reprezentował barwy ekstraklasowego Shahrdari Urmia, czyli klubu z jego rodzinnego miasta. Mierzący 189 centymetrów wzrostu Marouf o miejsce w wyjściowym składzie Zenita powalczy z nadzieją rosyjskiej siatkówki, Igorem Kobzarem. Na razie kontrakt Maroufa będzie obowiązywał do końca sezonu, ale nie wykluczam, iż będzie on przedłużony. Wszelkie decyzje będziemy podejmować nieco później, po części sezonu reprezentacyjnego, który w roku 2015 będzie niezwykle ciężki – dodał Rachmatullin.

Jak w takim wypadku wyglądać będzie przyszłość Benjamina Toniuttiego, który Zenitowi na pewno nie pomoże w rozgrywkach Ligi Mistrzów, a sądząc po transferze Maroufa, nie zagra także w lidze rosyjskiej? – Benjamin ma dwa wyjścia do wyboru, o których na razie szerzej nie będę mówił. Problemem jest to, iż Benjamin nie będzie mógł nas wspomóc w rozgrywkach europejskich ze względu na przepisy CEV. Co mogę powiedzieć – takie jest życie – krótko i szczerze podsumował Rachmatullin.



Czy w tym sezonie znajdzie się zespół, który zatrzyma posiadający w składzie plejadę gwiazd światowej siatkówki Zenit, czy też siatkarze z Kazania skazani są na wygranie wszystkich możliwych trofeów? A może przed nowym rokiem działacze Zenitu zaskoczą jeszcze jakimś transferem?

źródło: inf. własna, zenit-kazan.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved