Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy: Nie najgorszy tydzień „polskich” drużyn

Niemcy: Nie najgorszy tydzień „polskich” drużyn

fot. archiwum

Po wycofaniu z Bundesligi zespołu z Drezna liczba biało-czerwonych występujących w niemieckiej ekstraklasie zmalała. Wygrało CV Mitteldeutschland,  przegrało natomiast grające bez Kamila Ratajczaka Netzhoppers. W lidze żeńskiej triumf VC Wiesbaden.

TSV Herrsching było niewątpliwie w zasięgu drużyny Kamila Ratajczaka. Netzhoppers KW-Bestensee zdołało wygrać jednak tylko jednego seta, ale emocji nie brakowało (sędzia pokazał nawet czerwoną kartkę jednemu z graczy gości). Można powiedzieć, że tak naprawdę przyjezdni zostali bez punktów niejako na własne życzenie, w czwartym secie prowadzili już 21:13 i 24:19, ale przegrali na przewagi. Była to prawdziwa siatkarska wojna, w której było wszystko, w sumie obie ekipy posłały aż 16 asów serwisowych i 26 punktowych bloków. Dobre akcje przeplatane były jednak błędami własnymi i to ich sporą ilością. Obie ekipy nieznacznie przekroczyły 40% skuteczności w ataku. Katem przyjezdnych okazał się bez dwóch zdań Daniel Malescha, zdobywca 26 punktów, w tym pięciu asów serwisowych. Kamil Ratajczak nie grał w tym spotkaniu z powodu kłopotów z plecami, zastąpił go Matthias Penk.

TSV Herrsching – Netzhoppers KW-Bestensee 3:1
(25:22, 20:25, 26:24, 35:33)

Ekipa z Herrsching dzień wcześniej, w piątek, w trzech setach pokonała młodzież z VCO Berlin. Nie oznacza to, że mecz należał do lekkich, łatwych i przyjemnych. Podopieczni Johana Verstappena poza gładko przegraną drugą partią postawili rywalom trudne warunki. W drugim secie goście zanotowali zaledwie 28-procentową skuteczność w ataku, przy aż 80% rywali. W tym elemencie ekipa ze stolicy zresztą była zdecydowanie słabsza (zaledwie 44% przy 62% przeciwników). Swoje umiejętności po raz kolejny potwierdził Daniel Malescha, 20-letni atakujący zapunktował 17 razy (w tym 3 asy serwisowe i 1 blok), notując znakomite 68% skuteczności ataku. W ekipie z Berlina znakomitą zmianę dał Christoph Marks, który zdobył 14 punktów przy 63-procentowej skuteczności ataku.



Młodzi berlińczycy na parkiet wybiegli także w sobotę i w meczu z czołową ekipą ligi, TV Ingersoll Bühl zdołali wygrać na przewagi drugiego seta. Trzecia ekipa w tabeli nie zagrała może na swoim wysokim poziomie, ale pewnie wygrała pozostałe odsłony, w odpowiednich momentach wrzucając wyższy bieg. Goście byli lepsi jedynie w bloku, wygrywając w tym elemencie 9:3. Po raz kolejny znakomicie do gry wprowadził się, wchodząc z kwadratu dla rezerwowych, Marks, który zdobył 16 punktów, tyle samo dla gospodarzy zdobył Paul Buchegger.

Ekipa VCO Berlin rozegrała w weekend aż trzy mecze, w niedzielę zmierzyła się z będącą po porażce drużyną z Rottenburga i tak naprawdę tylko momentami była w stanie nawiązać walkę z wyżej notowanym przeciwnikiem.

TSV Herrsching – VCO Berlin 3:0
(25:21, 25:11, 27:25)

TV Ingersoll Bühl – VCO Berlin 3:1
(25:15, 25:27, 25:19, 25:19)

TV Rottenburg – VCO Berlin 3:0
(25:19, 25:20, 25:18)

Bardzo ważne zwycięstwo odniosło Chemie Volley Mitteldeutschland. Borykający się z kłopotami zdrowotnymi „Piraci” odnieśli swoje trzecie zwycięstwo w rozgrywkach, pokonując TV Rottenburg. Było to niewątpliwie bardzo zacięte spotkanie, warto jednak podkreślić, że obie ekipy nie potrafiły przez cały mecz utrzymać stałego poziomu gry. Raz wygrywał jeden zespół, raz drugi. W pierwszych czterech setach tak naprawdę obie ekipy miały swoje szanse na wygraną, o ich wyniku zadecydowały niuanse. Tie-break był już jednak w pełni zdominowany przez „Piratów”. – Cieszymy się, że wygraliśmy mecz, bo potrzebowaliśmy wygranej, aby podnieść morale zespołu. Ciężka sytuacja, jaką mamy w zespole, spowodowana jest problemami zdrowotnymi. Bardzo dobre spotkanie zagrali Trenkler i Brzeziński. Miejmy nadzieję, że wygramy jeszcze dwa mecze do Świąt – powiedział Artur Augustyn. Chemie Volley przełamało się w ten sposób po dwóch porażkach z rzędu: ligowej z Netzhoppers oraz pucharowej z SWD powervolleys Düren, w którym to meczu miało olbrzymią szansę na doprowadzenie do tie-breaka.

CV Mitteldeutschland – TV Rottenburg 3:2
(20:25, 25:21, 23:25, 25:21, 15:9)

Czwartkowy rywal Asseco Resovii Rzeszów, Berlin Recycling Volleys w lidze kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Jedynych porażek w sezonie doznał ze swym odwiecznym rywalem, VfB Friedrichshafen, zarówno w Bundeslidze, jak i w minionym tygodniu w Pucharze Niemiec (0:3), co oznacza, iż podopieczni Marka Lebedewa nie zagrają w półfinale i nie mają już szans na to trofeum. W meczu z SWD powervolleys Düren jedynie pierwszy set został wygrany gładko, w dwóch kolejnych mistrzowie Niemiec napotkali na opór rywali. Ostatecznie jednak okazali się lepsi w każdym aspekcie siatkarskiego rzemiosła, a grę znakomicie poprowadził Sebastian Kühner zasłużenie wybrany MVP.

SWD powervolleys Düren – Berlin Recycling Volleys 0:3
(15:25, 21:25, 23:25)

Poza pierwszym setem jednostronny przebieg miało spotkanie VfB Friedrichshafen z SVG Lüneburg, lider nie dał swojemu przeciwnikowi najmniejszych szans. Przeważyła zwłaszcza skuteczność w ataku, gdzie gospodarze mieli w tym elemencie 60% efektywności, a podopieczni Stefana Hübnera zaledwie 35%, swoje robiła także dobra zagrywka drużyny trenera Steliana Moculescu. Katem jednak okazał się Adrian Gontariu, znany z PlusLigi zawodnik zdobył aż 19 punktów, przy 73-procentowej skuteczności ataku, do tego dorobku trzeba zaliczyć dwa asy serwisowe i punktowy blok. Wicemistrzowie Niemiec mogą już myśleć o czwartkowym spotkaniu LM z Olimpiakosem Pireus.

VfB Friedrichshafen – SVG Lüneburg 3:0
(26:24, 25:11, 25:15)

Na niespodziewany opór ze strony VSG Coburg/ Grub napotkali siatkarze TV Ingersoll Bühl. Początek na to jednak nie wskazywał, podopieczni Rubena Wolochina gładko wygrali pierwszego seta. Trzy kolejne kończyły się jednak grą na przewagi, i w jednej z nich, konkretnie tej kończącej pierwszego seta, lepsi okazali się goście. W wygraniu meczu ekipie VSG nie pomogła nawet dobra gra i 19 punktów Vuka Karanovicia, niewątpliwie brakowało kontuzjowanego Itamara Steina. Jego zastępca, Hans-Peter Nürnberger, nie radził sobie dobrze, miał niecałe 30% skuteczności ataku. Ekipę gospodarzy do sukcesu poprowadzili Mark Plotyczer i Lubos Kostolani, którzy zdobyli 18 i 19 punktów. W środę TV Ingersoll na własnym parkiecie w ramach Pucharu CEV zmierzy się z Spacer’s Toulouse VB, zespół jest jednak w trudnej sytuacji, w pierwszym meczu przegrał 0:3. Jako ciekawostkę można dodać fakt, że pierwszym arbitrem tego meczu będzie Maciej Maciejewski.

TV Ingersoll Bühl – VSG Coburg/Grub 3:1
(25:19, 26:24, 24:26, 27:25)


W lidze żeńskiej ważne zwycięstwo odniosło VC Wiesbaden Izabeli Śliwy, mocny zespół Schweriner SC za m.in. Hippe i Geerties w składzie okazał się słabszy w tie-breaku, chociaż prowadził już 2:0. Po dwóch setach przyjezdne zdecydowanie poprawiły zagrywkę, w trzech ostatnich partiach zanotowały 5 asów serwisowych, w ekipie gospodarzy rzecz jasna znacznie spadło przyjęcie zagrywki. W tie-breaku z kolei pomimo dobrego przyjęcia zespół ze Schwerin nie mógł skończyć ataku i w konsekwencji zszedł z boiska pokonany. – W pierwszym secie gospodynie nie dały nam za bardzo szans na jakiekolwiek nawiązanie walki, zagrały bardzo pewnie i przede wszystkim skutecznie w ataku. W naszym zespole mimo wszystko było widać ogromną determinację, założyłyśmy sobie, że wyjedziemy stamtąd zwycięskie i powoli, małymi kroczkami wracałyśmy do gry. Trener rotował zawodniczkami przez cały czas, w tym meczu nie było przypadku, każdy dołożył do tego zwycięstwa coś od siebie. Miałyśmy bardzo dobre przyjęcie, mimo tego, że zespół gospodyń słynie z najtrudniejszej zagrywki w lidze. To zapewniło nam na pewno lepszą stabilność gry. Zwycięstwo bardzo nas uskrzydliło, jednak już w środę spotykamy się z Dresdner SC we własnej hali, dlatego nasze myśli krążą już wokół następnego spotkania. W pierwszym pojedynku uległyśmy im 1:3 po bardzo wyrównanej walce i nie da się ukryć, że pozostał mały niedosyt – mówi Izabela Śliwa, która zanotowała w tym meczu 62% przyjęcia pozytywnego i 43% perfekcyjnego. Odbierała serwis rywalek 21 razy.

Schweriner SC – VC Wiesbaden 2:3
(25:14, 25:22, 21:25, 23:25, 9:15)

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi niemieckiej kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved