Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Alicja Stefańska: Moje marzenie się spełniło

Alicja Stefańska: Moje marzenie się spełniło

fot. orlenliga.pl

Siatkarki KSZO Ostrowiec Świętokrzyski w poniedziałek odniosły pierwsze zwycięstwo w sezonie. - Od zawsze moim marzeniem był występ w najwyższej klasie rozgrywkowej - mówi Alicja Stefańska, przyjmująca ostrowczanek, grająca także w Młodej Lidze.

Choć w Orlen Lidze przełamanie dla zawodniczek beniaminka już nadeszło, to siatkarki KSZO Ostrowiec Św. w Młodej Lidze Kobiet do tej pory nie poznały jeszcze smaku zwycięstwa. Potencjał tej drużyny wydaje się jednak duży, o jej sile stanowić mają trzy zawodniczki z Orlen Ligi: Alicja Stefańska, Ewelina Tobiasz i Klaudia Grzelak. W trzeciej kolejce spotkań ostrowczanki uległy Budowlanym Łódź 0:3. O tym spotkaniu, swoich pierwszych występach na parkietach Orlen Ligi i spełnionym marzeniu opowiada Alicja Stefańska.

Patrząc na wasz mecz z Budowlanymi Łódź, z boku wydaje się, że kontuzja atakującej, Anety Pietrzyńskiej, bardzo wybiła was z rytmu…

Alicja Stefańska:Spotkanie Młodej Ligi z Budowlanymi Łódź było grane „do jednej bramki”. To fakt, że kontuzja Anety wybiła nas z rytmu, ale nie da się także ukryć, że większa część naszego zespołu to młode dziewczyny, które dopiero zaczynają swoją przygodę z siatkówką.



Dwa poprzednie mecze grałyście na wyjazdach, tam z kolei przeważnie rywalki w końcówkach setów okazywały się lepsze.

– Tak to prawda, że w dwóch wyjazdowych meczach o wynikach zadecydowały końcówki. Myślę, że drużynie brakuje doświadczenia. Jednak takie mecze i Młoda Liga są właśnie po to, aby to doświadczenie zdobywać.

Wraz z Klaudią i Eweliną jesteście jedynymi zawodniczkami występującymi też w drużynie z Orlen Ligi. Czujesz w związku z tym większą odpowiedzialność?

– Myślę, że wszystkie trzy czujemy większą odpowiedzialność. W tym zespole to my jesteśmy najbardziej doświadczone i nie da się ukryć, że na nas spoczywa ciężar gry. Myślę że dla młodszych dziewczyn jest to bardzo dobra okazja do nauki. Tak jak my w Orlen Lidze uczymy się od starszych zawodniczek, tak samo tutaj to ktoś uczy się od nas.

Razem ze swoim zespołem zadebiutowałaś w Orlen Lidze, było to dla ciebie szczególne przeżycie, kiedy pierwszy raz pojawiłaś się na parkiecie?

– Tak, to było wyjątkowe przeżycie. Od zawsze moim marzeniem był występ w najwyższej klasie rozgrywkowej. I to marzenie się spełniło. Nie ukrywam, że towarzyszył mi lekki stres, ale to chyba normalne. Cieszę się, że trener mi zaufał i mam nadzieję, że szans na grę będę miała jak najwięcej.

Trener Parkitny w meczu przeciwko legionowiankom w każdym z setów stosował podwójną zmianę, ty pojawiałaś się w polu zagrywki. Jak to się dzieje, że zawodniczka, która wchodzi z kwadratu, potrafi w samej końcówce seta zagrać asa?

– Zawsze powtarzam, że to trudne zadanie, aby wejść na boisko z kwadratu i dać dobrą zmianę. Jednak na tym między innymi polega sport. Jesteśmy drużyną i musimy się wzajemnie uzupełniać. W meczu przeciwko Legionovii Legionowo zadziałało to idealnie. A as na koniec seta to dla mnie wisienka na torcie (uśmiech).

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet, Młoda Liga Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved